Messalin_Nagietka Opublikowano 10 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 wytrwałym sapaniem na górę, na wdechu, a oczy? po oczach, przymknięte powieki i tak już niewiele zobaczę - w tym wieku na jawie, nie fata, powstają zacieki, urwane pamięci zasuszam jak liście, zerkając - to wy mi się kiedyś śniliście? na górze nie róże, ospałość suteren dochodzi ułudy jak grudy nasiona, pamiętam, że w pierwszej senności z papierem, gdzie wiersz ten powstawał, jak z iskrą, myśl nowa feniksem z popiołów, a cóż za zwierzątko? łabędziem nie będzie to brzydkie kaczątko, na dole nie pole, a skrzydła - mamidła, wzrok w bok, sterem myśli, powieki ciśnięte, ospałym sapaniem w sen jak w nocne sidła popadam gdy jeszcze godziny nie śnięte jak ryby w zegarze bulgocą - w tym echu klik w stoper i byleby dojść do wydechu.
Freney Opublikowano 10 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 Ech, to już druga edycja :D pierwszej wprawdzie nikt z nas nie popełnił, ale niech tam :) brzydkie kaczątko powinno być "to". Jak wrażenia po tym, co wyczytali z wiersza ludziska na WG ;)? kłaniam się.
Witold Marek Opublikowano 10 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 Co ten niepokojący twór robi w piasku? Czeka na propozycje poprawek czy się... opala? Na mnie robi jedno z lepszych wrażeń w konteście Twoich tekstów, Messalinie. Wreszcie na "skromniejszym" poletku; planetoida (choć ciemniejąca). Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 10 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki Freney za wejrzenie - tak - pierwszą przespałem, hihihi - a wrażenia - owszem - owszem MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 10 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. hihihi - możliwe, że się opala, hihihi - i we wdechu miast jednej gwiazdy - wielekroć widzi - klik stoper - uff - dzięki za wejrzenie - planetoida - grawitacja - hihihi - może i jego miejsce - może dopadnie Ziemi w postaci meteorytu, bum MN
Jacek_P. Opublikowano 10 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 No, Mess, faktycznie pieskownica to nie miejsce na ten wiersz! Oj, nie! Popraw tylko to kaczątko. A co to są fata? Czy chodzi liczbę mnogą od fatum = los? Tu jakoś nie czaję. Pozdrowionko. Ja.
Freney Opublikowano 10 Listopada 2004 Zgłoś Opublikowano 10 Listopada 2004 No i jak ładnie w komplecie :) pozdrawiamy całą trójką z góry :)
Messalin_Nagietka Opublikowano 11 Listopada 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki - Jacku - już tłumaczę: fata - wróżka - jak znalazłem, żeczywiście się rąbłem i chyba na fatum zmienię, jeszcze się zastanowię - cóż - jak coś było czarownego to w mym dzieciństwie - pamiętam mówili "fata" - możliwe, ze to potoczne coś lub ludowe dziękuję za - to MN
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się