Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 31 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2012 [center] dwudziestu wychodzę na ulicę od środka nabrzmiewam wierszem niosę go w sobie pieszczę gładzę i strzygę przycinam pazury wygładzam karmię przewijam przebieram ostrożnie prowadzę za rękę bardziej prostuję niż krzywię a ogień jest we mnie a łuna nade mną potykam się diabli nadali ktoś wali mnie w bark jak obudzony stoję na rynku stragany kasa tłum się kołysze i wrze koniec końca ledwie dosięga miary jakaś paniusia odciąga ciekawskiego jamnika we łbie mi dymi i chyba zaraz coś pęknie i wrzasnę ale - po co to wszystko? - myślę - przecież poezji nikt tutaj nie czyta obdartą nędzarką jest dzisiaj dla rozbuchanego świata który woła o krwawe ofiary i przaśne rozkosze tym większy szacunek mam dla Was dwudziestu czy choćby kilku na stu V [/center]
WiJa Opublikowano 31 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2012 Ja nie jestem przekonany, ale jestem przekonany do tego, żeby każdy robił to, co potrafi najlepiej. Pozdrawiam
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 31 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To liczymy. Jeden :). Pozdrawiam i dzięki.
mefisto35 Opublikowano 31 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2012 To chyba po komentarzach te liczenie będzie. Fakt zwraca uwagę tekst jedynie tym bluzgiem i tym szablonem pisania. Reszta ta wyliczanka pierdół zresztą chaotyczna. Po cholerę imię wstawiać. Tym uwagę na ten przygłupawy tekst autor chce zwrócić uwagę???
aluna Opublikowano 31 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2012 Mirosławie .ale dałes mi do przemysłu ,wyszczerbiony fortepian trzeba naprawić , tylko stroiciela dobrego Ci trzeba,,,a najlepiej nastrój go Sam! Zabieram! Pozdrawiam! +
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 1 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Autor chce być czytany. A imię jak imię, dosyć popularne.
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 1 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ech, żeby tak wszystko dało się naprawić... To jesteś trzecia na liście, ale chyba dwudziestu się nie zbierze. Dziękuję i również pozdrawiam.
henryk_bukowski Opublikowano 1 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2012 ...byłem tu :)...widzę że Henryk...Henio:)..popularne imiona są:)-pozdr.Henio:) P.s....czy ja wiem na co to wszystko...może mamy ich tak dużo(tych wierszyków)...i z chęcią podzielenia...chcemy narazić się na "niełaskę"...tłumów:)
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 1 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Czerwca 2012 Cztery :) Coś w tym jest. Dzięki i również pozdrawiam.
dawniejbezet Opublikowano 3 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2012 5. zabawa, ale słaba. Pozdrawiam
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 3 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2012 Tak, teraz też to widzę, Panie Bogdanie. Na początku było trochę ostrzej, ale z dość oczywistych względów, nieco wygładziłem. A tak to wyglądało: [center]dwudziestu inspirowany twórczością bliżej nieznanego mi poety wychodzę na ulicę od środka pęcznieję wierszem niosę go w sobie pieszczę gładzę i strzygę przycinam pazury naciągam karmię przewijam i skręcam ostrożnie prowadzę za rękę bardziej prostuję niż krzywię a łuna nade mną a ogień jest we mnie potykam się diabli nadali ktoś uderza mnie w ramię popycha przepraszam pomyłka jak obudzony stoję na rynku stragany kasa koniec końca ledwo dosięga jakaś paniusia odciąga ode mnie ciekawskiego jamnika zaraz krzyknę ale - o kurwa! Heniu! - myślę po co to wszystko??? przecież nikt tutaj nie czyta! tym większy szacun dla Was dwudziestu czy kilku [/center] Wklejam, bo kilka komentarzy powyżej straciło odniesienie. I jak Pan myśli, warto nad tym jeszcze pracować coby zrobić wiersz na serio, czy raczej sobie odpuścić? Bo mam mieszane uczucia. Dziękuję za przyłączenie się i pozdrawiam. P. S.: Dwudziestu raczej nie zbiorę. To trudno osiągalne maksimum.
dawniejbezet Opublikowano 3 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2012 tylko co z pointą? wisi strzelba ("nabrzmiewam wierszem") - musi wypalić, kontekst personalny? - nie do odczytania; dla takiej długości tekstu pointa musi być jak bomba (trudna sprawa). Pozdrawiam
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 3 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2012 Zasadniczo miało być o konieczności szacunku dla czytelników (czego tutaj często brakuje), nawet jeśli znalazłoby się ich tylko kilku w nieczytającym świecie, ale rozumiem, że musi być coś, co bardziej wali po głowie, albo to samo tylko bardziej obciążone. No nic, może jeszcze kiedyś wrócę do tematu, bo łaził za mną od dłuższego czasu. Po ulicach też :). Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.
Mariusz_Sukmanowski Opublikowano 3 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2012 Niezła "prowokacja" :))))))))))))) czytam cię człowieku ,nie wiem który jestem?... Wiersz zakończyłbym na "przecież nikt tutaj nie czyta" pozdr
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 3 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Czerwca 2012 No jak który? Szósty... który się wpisał :) Gdyby w tym miejscu skończyć, prowokacja byłoby mniej... hmm... czytelna. Dzięki za wgląd i również pozdr.
Ewa_Krzywka Opublikowano 4 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2012 Wiersz wyróżnia zgrabne, udane operowanie dwoma płaszczyznami. Ciekawy, współczesny, na plus. +) Pozdrawiam
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 4 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Czerwca 2012 To mamy szczęśliwą siódemkę :). Dziękuję Ewo. Pozdrawiam.
Mirosław_Niewierszyn Opublikowano 18 Czerwca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 I na siedmiu chyba się skończyło. Wielkie dzięki za czytanie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się