Lilka_Laszczyk Opublikowano 15 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Ścieżki wydeptane znajomością zdarzeń w labiryncie twoich moje krzywe myśli już na pamięć znamy gesty komentarze nawet to co w nocy drugiemu się przyśni magia nam prysnęła spod szklanki z herbatą gdy na stole stygła od kilku miesięcy nie pamiętam nawet czy pachniała miętą czy odbiła słońce z kawałków tysięcy ja ci zupę co dzień z barwnych koralików daję na talerzu w ukruszone kwiatki ty mi na jarmarku księżyc na patyku i do skrzynek wiosną kryształowe bratki 1
Lilka_Laszczyk Opublikowano 15 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 No jak fajnie , to fajnie jest!
Kaliope_X. Opublikowano 15 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 bardzo ładny :) Lilko, mam tylko jedną malutką sugestię, myślę, że dla dobra wiersza, bo w trzech miejscach wyłamuje się rytm. żeby zachować całość jako 12-sylabowiec: -magia prysła spod szklanki z zimną herbatą (brakowało 2 sylab); - serwuję w talerzu z ukruszonych kwiatków (wtedy też unikniesz rymu dokładnego z wyrazem "bratki" w ostatnim wersie); - i w skrzynki na balkon kryształowe bratki (było o jedną za dużo) oczywiście to tylko moje widzimisię i wcale nie musisz brać pod uwagę. wybacz ingerencję. z serdecznym pozdrowieniem, in-humility.
Oxyvia Opublikowano 15 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Ładny wiersz o "starym, dobrym małżeństwie". Świetnie oddana atmosfera domu, wielkiej zażyłości i miłości codziennej, bez tej pierwotnej "magii" zakochania, ale za to z poczuciem bezpieczeństwa, zaufaniem, czułością i robieniem sobie wzajemnych, drobnych przyjemności. Ale mam kilka uwag. Jest mała literówka, poza tym faktycznie łamie się rytm. Tyle, że w rytmie nie tak jest ważna ilość sylab w wersach, jak ilość zestrojów akcentowych, dlatego miła Kaliope nie poprawiła rytmu. Pozwól więc, że i ja spróbuję: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bo i tak wiadomo, że skrzynki są na balkonie. :-) Serdeczności, jak zawsze.
Bolesław_Pączyński Opublikowano 15 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Fajnie, ciepło i tak lirycznie na plus:) księżyc zszedł aż na rabatki i posrebrzył swą poświatą kolorowe wonne bratki a potem się skrył za chatą Z serdecznym pozdrowieniem:)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 15 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo sie ciesze Alicjo,ze sie podobało. Pozdrawiam Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 15 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kaliope! Dziękuję serdecznie za komentarz i twoje cenne uwagi. Wydaje mi się, że zbyt szybko dodalam ten wiersz i dlatego znalazło się tam sporo"niedoróbek". Twoje sugestie były słuszne, ale jednak zdecydowałam się na poprawki podsuniete mi przez Oksywię. Pozdrawiam ciepło i dobranoc. Lilka
Kaliope_X. Opublikowano 15 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 całkowicie zgadzam się z Oxyvią, teraz jest równiuteńko 6+6, oczywiście wiem o co chodzi z rytmem, w mojej propozycji gdzieś tam w szklance z herbatą znów by się pogubił. ja mam wciąż taką obawę, że nie chcę za bardzo ingerować w sam tekst... sama jeszcze czuję się zbyt malutka tutaj. ale racja leży po stronie bardziej "obytych", jak już proponować to nie tylko sylabicznie ale i rytmicznie :) ot, tyle. pozdrowienia dla Autorek: wiersza i korekty ;)
Lilka_Laszczyk Opublikowano 15 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oksywio bardzo Ci dziękuję za rady. Wiersz rzeczywiście lepiej brzmi z twoimi poprawkami. Przekaz jest czytelny i dobrze go odebrałaś. Cieszę się ,że Ci się podobał i że zadałaś sobie trud korekty pod względem stylistycznym i gramatycznym. Pozdrawiam usatysfakcjonowana Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 15 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bolesławie księżyce czy to na patyku czy nad rabatkami, mają to do siebie, że wprowadzają liryczny i ciepły nastrój. Dziękuje bardzo za komentarz i również pozdrawiam wieczorowo, a właściwie już nocnie Lilka
Anna_Para Opublikowano 15 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Lilko, czytam tekst już poprawiony, wyrównany, i miło mi, że został tak starannie dopracowany. Pluskam - z przyjemnością:) Para:)
Kaliope_X. Opublikowano 15 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2012 Lilko, to na dobranoc - tak się Twój wiersz we mnie rozśpiewał: znamy się na co dzień, znamy i od święta lata kalendarzy troską niewzruszonych chociaż pierwszych szeptów dawno nie pamiętasz w dojrzałości serca nadal tkwi szalona twoja mała duszka, kwiatek na rabacie kryształowy bratek z płatków pełnych słońca wystygły nam tylko dawne sny w herbacie a to, co złączyło - żywe wciąż, gorące gdy teraz czytam Twój wiersz, lśni jak perełka. dobrej nocy! :) in-h.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 16 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Anno, Wiem, że kto jak kto , ale Ty przywiązujesz olbrzymią wagę do staranności i wykończenia wiersza. Tymbardziej miło mi usłyszeć komplement z twoich ust. Dziękuję i pozdrawiam Lilka
Lilka_Laszczyk Opublikowano 16 Maja 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kaliope, Zawsze mnie cieszy gdy mój wierszyk (lepszy lub gorszy) daje inspirację do dalszego pisania innym. Bardzo pieknie dopowiedziałas ciąg dalszy, który wymową i intencją jest zbieżny z moimi przemyśleniami. Dziękuję bardzo za twoją nocną i owocną wizytę. Ach te dojrzałości serca, wciąż młodego... Lilka
Magda_Tara Opublikowano 16 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 nie wiem nawet, Lilak, czy coś żeś poprawiała, cudne to to i zabieram z rozczuleniem całego wiersza. nic nie wyróżniając. cały zachwycił z każdym przecinkiem, których nie ma, ale w czytaniu som!!! serdeczności i plus oczywiście, :)))
innocenty_prędki Opublikowano 16 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 wiersz mnie zatrzymał...kroka dać nie mogę zaczynam się martwić... :|
maria_bard Opublikowano 16 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 Na pewno "pluskania" nie będzie. Skąd ta publicity?! To taka klepanka, którą czytam już chyba trzeci raz z najlepsza wolą i nie wiem, gdzie jej głębia, przesłanie, albo cokolwiek... A ta zupa z koralików rozbawiła mnie do imentu!:-))) z kryształowymi bratkami! Pozdrawiam. E.
Kaliope_X. Opublikowano 16 Maja 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2012 [quote]Kaliope, Zawsze mnie cieszy gdy mój wierszyk (lepszy lub gorszy) daje inspirację do dalszego pisania innym. Bardzo pieknie dopowiedziałas ciąg dalszy, który wymową i intencją jest zbieżny z moimi przemyśleniami. Dziękuję bardzo za twoją nocną i owocną wizytę. Ach te dojrzałości serca, wciąż młodego... Lilka to ja bardzo dziękuję :) a co do serca, to chyba dobrze, gdy już dojrzałe, a wciąż młode - i gdy młode jeszcze, a dojrzałe wielce... by jesień w wiośnie życia zatrzymać w dziecięcości i to, co nie do zdobycia zamknąć przed okiem wrogów wiecznie - tej - niewinności blasku. tak myślę, że zawsze w miłości trzeba trochę takiego dziecięcego zapału, takiej chęci i prostego radowania, wtedy nie straci blasku nawet, gdy magia pryśnie już spod szklanki z herbatą... i tylko wydaje się, że nie do zdobycia :)) ojj, rozpisałam się.. zmykam, z pozdrowieniem! :) in-h.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się