Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiersz o Bieszczadach to absurd prawie,
to jakby z Bogiem współzawodniczyć
i konkurować.

Ale czy można nie pisać wcale,
Ale jak można pozostać cichym,
zachować bierność.

Ciche są tylko ścieżki wysoko,
bierne są tylko głazy tam obok.
W bezruchu obraz cały daleki,
bezkresne lasy, źródlane rzeki.

Wiersz o Bieszczadach jest powinnością,
spłaceniem długu, upustem wzruszeń,
skoro ktoś pisze.

Tam się napijesz wody najczystszej,
tam możesz spotkać nietknięte drzewo,
kwiat niezdeptany.

Ciche są tylko ścieżki wysoko,
bierne są głazy leżące obok.
W bezruchu obraz cały daleki,
bezkresne lasy, źródlane rzeki.

Wieczór w Bieszczadach gdy cień jest długi,
gdy połoniny barwą się mienią
najprzeróżniejszą.

Tam nocą rysie na łów wychodzą,
aleją z buków kroczą parami,
jak Bóg przykazał.

Ciche są tylko ścieżki wysoko,
bierne są głazy drzemiące obok.
W bezruchu obraz cały daleki,
bezkresne lasy, źródlane rzeki.

Moje Bieszczady to oddech rześki,
moje Bieszczady wiatr śpiewający,
horyzont czysty.



Opublikowano

słodki uśmiech poranny
znad Rawki popijam
jak herbatę
i ciemny las połykam z kromką
razowego chleba

odmierzam czas wielkim żalem
kocham wciąż w przytuleniu
tańczące wiosny
i pióro maczane w złocie Bieszczadu

z Ryśkiem S. mamy garście szczęścia
rozsiać nad szczytami
- nim przyjdzie nam odfrunąć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka   To bardzo trafne porównanie. Mam wrażenie, że w życiu najczęściej gramy ze słuchu - improwizujemy, uczymy się na bieżąco. Ale masz rację, że znajomość „nut" - czyli jakichś stałych punktów odniesienia - daje poczucie bezpieczeństwa, kiedy emocje zaczynają fałszować.
    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...