Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

po prześledzeniu awanturki pod wierszem Szaroburego na Z, zrobiło mi się chłopaka żal; bo to nie jego wina, na szczyty zetki zaprowadziły go ślepe zachwyty pod wierszami w dziale P;
chyba nie dociera do niektórych, że wyrządzają komuś krzywdę, ale co robić: jak nie dam plusa, to sam też nie dostanę ;)))
co gorsza, niektórym nie wystarcza już nawet pochwała wiersza, przypominają w komentarzach o "zapluszczeniu", beee ;(
i tak dochodzi do postępowego zapluskwiania działów;
podziwiam poetów, którzy wyłączają opcję "pluskiew"
(ja nie wyłączyłem;))))))))
można pluskać ;)

Opublikowano

Mnie też śmieszy owe "pluskam - pozdrawiam cieplutko" etc.

Od"plus"kwić i przy okazji skasować nazwy działów, i bez konta plus.

Opublikowano

Mnie też żal tych ludzi, ale co zrobic, jak jeden koleś z bandą innych kolesi plusują wszystko jak leci. A ci z kolei garną się do tego kółeczka i tak im miło czas płynie. A to jest własnie robienie krzywdy innym.

Opublikowano

aż się powtórnie zalogowałem :-)
należę do tych , co stawiają ale się nie chwalą pod tekstami ... Raz , że w sumie i tak nietrudno się domyślić , a po wtóre - rzeczywiście wszystkie takie TWA zniesmaczają odbiór , a nawet chęć pisania . " Podstępem " wklepałem kilka bzdur na P i zobaczcie ... - jestem na podium !!!
A teraz uczciwie będę " spadać " ...
Jaka szkoda ...
Myślę , że najważniejszy jest dystans do tego co się pisze i szukanie w wierszach - poezji .
Pozdrawiam wszakże Wszystkich :-)

Opublikowano

Uważam, że dział dla poczatkujących, był ciekawszy bez plusów.
Zaglądałem kiedyś na Z, ale tam były przynajmniej minusy, chociaż też nie było to najlepsze rozwiązanie.
Najlepsze w takim razie jeszcze przed nami, czego wszystkim i sobie życzę.

Opublikowano

Wzajemność wobec tego, co szczere i serdeczne.. - tejże.. nie dość!
Odwzajemniane natomiast bywa to, co niegodziwe lub niegodne miana o jakie starają się pisarze utworów i.. nie tylko utworów, publikowanych w tym serwisie. Zwykłe, machinalne plus za plus nie jest na plus. Ale cóż złego w stosownym odwzajemnianiu. Czy plus to coś złego?! Zła tylko odwzajemniać nie warto, w myśl nauki: "Nie dajcie się zwyciężać złu, zło dobrem zwyciężaj".. Peszenie tych, którzy pluskają, mając lub czując taką potrzebę, jest.. Po prostu jest, jak czytać także w tym wątku. :(

Opublikowano

Panie Rihtik:
"Czy plus to coś złego?" Z samej zasady nie, pod warunkiem że jest przeciwwaga, której w ocenianiu brak.
Tutaj jest problem w nazwie działu "Dla wprawnych poetów", no nie oszukujmy się: co to za "wprawni poeci" tam w większości publikują. Dyskusje na ten temat wielo-wielokrotnie już były i widać tak ma się ostać jak jest. Administrator się nie wtrąca, a może go zwyczajnie nie ma, więc demokracja jak za Starożytnej Grecji. Ze szkodą dla wszystkich.
Amen.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No, niektórych tylko wzajemne pluskanie się trzyma przy życiu. Pierwszy lepszy przykład: Rihtik Stempelek, który ani jednego rozsądnego wiersza czy komentarza nie napisał (nie, żebym peszył, albo co ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jak jest temat (wiersz) to się i co napisze, gorzej jak nie ma. A w większości nie ma.
Nie ma czegoś takiego - ilu czytaczy tyle interpretacji. Kiedyś też tak myślałem. Wiersz niech będzie na temat. Polecam 10 przykazań dobrego wiersza Leszka Żulińskiego. Tutaj jest jego blog, warto poczytać co nie co www.zulinski.pl/
Opublikowano

myślę tak:

funkcja plus (+0) jest po to
aby w ten sposób zaznaczyć
że dany wiersz danej osobie się podoba

i nie byłoby problemów
gdyby nie statystyka działów - kość niezgody

za wszelką ceną dąży się do zdobycia szczytów -
nie to powinno nami kierować...

a komentarze pod wierszami -
czy jesteśmy upoważnieni i na tyle kompetentni
by w jakikolwiek sposób oceniać wiersze - ich całkowitą wartość? -

raczej nie bo są od tego odpowiednie osoby
i to im należy zostawić w tym prym:)

zatem jeżeli decydujemy się aby pod wierszem zostawić swój ślad to niech to będzie :) a nie "kość niezgody" albo "bomba"

z wyrazami szacunku i pozdrowieniami
dla wszystkich wierszy i ich Autorów :)



Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


oby były interpretacje i analizy. merytoryczne.
a co jest? oj cudeńko, ale piękny, a jakie wrażenie zrobił i "pluskam i buziam" i jeszcze cieplutko. kółeczko takie słodkie jak cukierki z odpustu. a za plecami chętnie nóż...w plecy.
pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Jola z Bartkiem w szkole parą byli. Jola jakiś wabik w sobie miała, więc Bartkowi wszyscy zazdrościli, gdy po lekcjach na niego czekała. Znajomi wróżyli im wesele. Cztery lata to trwało bez mała, aż powiedziała w pewną niedzielę:   „Chyba Bartku trochę odpoczniemy. Cztery lata to dla mnie za wiele. Jakiś czas się widzieć nie będziemy, bo na studia jadę do Brukseli. Odległość rodzi same problemy. Mądrzy ludzie mi tak powiedzieli.”   Kiedyś po powrocie z zagranicy, przez przypadek, po Wielkiej Niedzieli, spotkała go Jola na ulicy. Zapytała, gdy się przywitali:   „Mieszkasz Bartku w tamtej kamienicy? Może byśmy znów się spotykali? Na to zawsze jest dobra godzina. Zobaczymy więc, co będzie dalej.”   Bartek na to: „Też czasem wspominam nasze dawne, wspólne szkolne lata. Lecz wspaniałą żonę mam i syna, idę do żłobka po małolata.”
    • Kupi: soda Dosi - puk.    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dzięki. Tak, to była odpowiedź pod Zielonym groszkiem na komentarz. :) Pozdrawiam :)
    • Zakazany temat i ta - mety - na zakaz.    
    • ~~ Dla Pimpusia mieszkaniem jest dom właścicieli, gdzie sypia na fotelu swoim ulubionym. Ma również altankę - letni domek w sadzie, który czasem odwiedza, ganiając gawrony. . Domek ten, z płaskim daszkiem rozgrzanym od słońca bywa wręcz wymarzonym dla kota Mruczusia. Ten bowiem lubi ciepło, więc zwinięty w kłębek przysypia wciąż na daszku altanki Pimpusia. . Obaj są przyjaciółmi już od maleńkości, więc jeden drugiemu krzywdy by nie zrobił. Wprost przeciwnie, gdy któryś ma swoje kłopoty, to drugi już do walki byłby się sposobił. . Tak było końcem wiosny tego właśnie roku, kiedy to obce psisko goniło Mruczusia. Ten zdążył zwiać na drzewo - takich pełno wokół, lecz miaucząc przywoływał w ten sposób Pimpusia. . Co tam się wyprawiało!!! Kiedy Pimpuś skoczył na o wiele większego od siebie sierściucha, kot z wysoka spadając wczepił się w grzbiet jego, no a Pimpuś dobierał się do psiska brzucha .. . Z podkulonym ogonem zwiewał, gdzie pieprz rośnie, tenże psiak, co wystraszył naszego tu kotka. No, a dwaj przyjaciele wielce dumni z siebie poszli sobie na spacer, omijając błota .. ~~
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...