Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cicho by nie poruszyć smutku
spakował obrazy 
majówek na bielanach
walczącego miasta 

godności w czasach pogardy
cudu narodzin wzrostu
owocowania i samotności

wspomnienia podręczne

musiał się spieszyć
ostatni oddech odchodzi o
wpół do czwartej

Opublikowano

krzywy olku:))
Zdaję sobie sprawę że słabym punktem wiersza jest właśnie druga zwrotka. To co piszesz pokrywa się z moją autooceną. Na razie nie mam pomysłu na zmianę, a treść zawarta w nij jest mi potrzebna do opowiedzenia tej historii.Bardzo dziękuję za uwagi.Serdecznie pozdrawiam i Ciebie i boga jakiegokolwiek;))-

Opublikowano

droga Babo Izbo:))- dziękuję za komentarz.Odpowiedź w dużej części zawarłem już u olka, nie chcąc się zatem powtarzać serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję. W chwili obecnej nie widzę wersu którego mógłbym się pozbyć, choć jak mówię wiersz ma słabe punkty:))))

Opublikowano

Dziękuję Lilko za ciepły komentarz. Wiersz w pierwotnej wersji był szkicem do opowiadania o losach konkretnego człowieka.Pomyślałem jednak że zawierając go w tej formie opowie historię pokolenia które właśnie odchodzi...
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:))

Opublikowano

dziękuję olgo fil za obecność i komentarz.Mimo oczywistych niedociągnięć uważam że to dobry wiersz, może dzięki waszym komentarzom odżyje we mnie chęć i siła do małej rekonstrukcji:)- dziękuję i pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
    • @Tectosmith  Piwo papierosy i sen bez tabletek, trudno zdecydować, na jaki sen nas dzisiaj stać. Sen czy rzeczywistość potwierdza trwanie, a poezja monitoruje obecność. Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Ale może w środkowym wersie  - "dobierać"?  Wiem, że to tylko literówka , a haiku jest super! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...