Gizon Arraro Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Wracam do domu o świcie z gitarą Jak zwykle nieco podchmielony Wtem widzę przyjaciela z fujarą We wnętrzu mojej żony. Chwytam bez chwili namysłu po szpadę, By odebrać obojgu życie. Wszak można wybaczyć zdradę, Ale nie - z d r a d ę [color=white].[/color] o [color=white].[/color] ś w i c i e ! -- Dostępny również tutaj: http://sklsortabla.wordpress.com/2012/04/11/zdradzony-o-swicie/
Pomyłek_Stokrotny Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Prawdę mówiąc jestem PiSowcem, ale mnie rozbawiłeś. Pozdro.
Gość Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Rodzi się pytanie skąd wracał bohater (na dodatek z gitarą). I tak widać jest - wątpliwości rodzą się same, trzy albo cztery wersje, itd. itp.
Gość Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Autoreklama :)
Gizon Arraro Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. [img]http://i40.tinypic.com/15cbn2u.jpg[/img]
Gość Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2012 No dzięki za fotkę ale czemu taka poważna politycznie w tle ?
marek_miros Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Kwietnia 2012 Dawno się tak nie uśmiałem. Udowadniasz, że sztuka to jednak wolność. Nawet od szarych schematów myślowych i patosu.
Beata Piłat Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2012 zabawne , gdybyś grał na fujarce żona nie zradziłaby ,nawet o świcie ,pozdr.
Magda_Tara Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2012 plus ode mnie za śmiech, którym wybuchowo się zrobiło. pozdrawiam. :))
pijaczyna_ok Opublikowano 12 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2012 A ja myślałem, że chwytasz za szpadę po chwili namysłu... bo trzeba sie zastanowić, czy warto się natężać w takiej sytuacji; a może to rozwiązuje problemy małżeńskie? Przeróżne, zaczynając od in vitro, przez alimenty itd.?
Emmka_Szlajfka Opublikowano 17 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2012 hehe, a to dobre, ubaw po pachy. muzykalna żona, widać jednak woli fujarę od gitary. czyli bardziej konkrety niż smęty. taki kawał: nad ranem do domu przychodzi mąż, wściekła żona pyta - o której to się wraca?? - jakie wraca, jakie wraca, po gitarę przyszedłem.... pozdrawiam:))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się