Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z dala od siebie żyjemy
Ja wracam na Venus a Ty na Marsa
Swojego ciepła juz nie czujemy
Wspólne życie to juz farsa

Własna osobowość ci oczy zamydliła
Przeświadczenie ze stoisz wyżej
Moją wartość ci przysłoniła
Zawsze spychana byłam niżej

Szala życia nas chwyciła
Ten związek nas przerasta
Może przeznaczenia pomyliła
I nazwę tego małego miasta

Sensu w nas całkiem brak
Uczucia potokiem już nie płyną
Wiem ze czujesz sie jak wrak
Ja przytłoczona jestem tą rutyną

Czego oczekiwałeś?
Że bólem zatrzymasz mnie?
Sama zadbać o siebie lepiej umiem
Nie potrzebuje juz Cię

Mówie dość łzom przelanym
Z równowagi mnie nie wyprowadzisz
Dość złym uczuciom w kąt chowanym
Szczęściu memu juz nie zawadzisz

Dziś czuje sie ważniejsza
Swoją wartość odnalazłam
Emocjonalnie i psychicznie mocniejsza
Siłę w sobie teraz znalazłam

Wiem łatwo nie będzie
Te chwile razem spędzone
Przypominać ci będą mnie wszędzie
Są w sercu głęboko zakorzenione

Sam nie wiedziałeś czego chcesz
Górując tyle lat nademną
Teraz mówisz ze juz wiesz
Chcesz dzielić życia chwile tylko ze mną

Ja juz nie wierzę w Twoje słowa
Za dużo padło ich w przeszłości
Nanic ta twoja przemnowa
Bo brak jest w nas miłości

Opublikowano

W większości przypadków serce i rozum nie współpracują ze sobą...Lecz znam jeden sposób na ich wspólne działanie przy tworzeniu w moim przypadku przelewanie na papier uczuć i chwil z życia. Serce inspiruje rozum ubiera w zdania.. Może gdy juz to sie opanuje współpraca ich przejdzie na inne fora życia?A moze jestem tylko marzycielką... Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To kredkami da się temperować inne kredki?
    • Szedł drogą cienia  w rytm cierpienia zasłaniał czernią kolory od promieni słońca był odosobniony Szedł cień drogą w mroku  ubrany w czerni otchłań Nie zna słońca i świata w kolorach Zawsze jest z nami czy może jednak nie cień tylko gdy światło oświetla ciebie jego ją ich tych tamtych i mnie  czy cień rzuca cień czy za cieniem też ciągnie się jakiś cień niewidzialny okiem jak ludz kie czy w cieniu cienia może być jakieś życie i szansa by jak róża wyrosła ubrana w sztuķę ciuchem poezja lub obraz  wiersz albo książka  muzyka piosnka  cień przy tobie wytrwale krok za krokiem zmierza jak się pozbyć cienia gdy umierasz to go już nje ma gdy przysypie trumnę ziemia  gdy popioly zapakują w urnę a cień został sam tam i kogo innego stalkuje wiecznie idąc z nim krok za krokiem dzień po dniu cieniu mój  mój prześladowco  czy ty byt swój zawdzięczasz ciemnym mrokom czy to słońca zasługa że jesteś tutaj dzisiaj jak wczoraj jak obyś dożył jutra i przekonał się że żyjesz gdy twój cień jest tutaj jak będzie aż urna aż trumna aż dusza wywedruje z tego opakowania ze skóry    wers który by poruszył by mógł się zdarzyć  zajęty głupotą własną ośmielam się marzyć  czyż marzenia jednak nie są od tego by się nie spełniać by mogły trwać jak nadzieja w nas żywa  choćby dusza martwa  to zdarza się pływać w myślach wśród rzeki miodu i mleka pełnej  bujanie w obłokach zupełnie  i niebieskie migdały jak oczy które na popiół zszarzały z latami  wypalone paczki  papierosów  blizny jak znaczki  karma znajdzie sposób  wypite flaszki kibel zarzygany o czym to ja aha   
    • @Nata_Kruk Dzięki. Ten wers miał właśnie nie domykać.
    • Prosto w twoje objęcia  Piękna damo ze zdjęcia! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Kornel to nie Twoja liga, dlatego tracisz czas pod tym wierszem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...