Emmka_Szlajfka Opublikowano 30 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2012 ciepły i swojski, świat nie jest taki zły, świat nie jest wcale mdły, niech no tylko zakwitną jabłonie... plusuję, pozdrawiam:)
Sylwester_Lasota Opublikowano 30 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2012 Emm, dzięki :) pozdrowienia odwzajemniam :)
Ewa_Kos Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Bardzo dobry wiersz, dobrze się czyta:) Gratuluję z plusem:) pozdrawiam z wiosną:) E.K.
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 dziękuję Ewo :). pozdrawiam :)
szarobury Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 chociaż Twoje intencje mogą być zgoła odmienne, dla mnie ten utwór jest nawoływaniem do życia dla samego siebie - iść przez nie, uszczknąć tu i ówdzie przyjemności, nie rozglądać się na boki (nie dostrzec w ogóle wszechświata otchłani ) odsuwać poza krawędż horyzontu lęk, niepewność i niepojęte, a stąd już tylko pół kroku od rezygnacji z sięgania do gwiazd i nie zamierzam bronić, ani spierać się o mój obraz - słowa to tylko symbole, dla każdego skrywają coś nieco odmiennego, a mi Twoje ułożyły sie tak pozdrawiam [color=grey]szaro[/color]bury
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 nie jest nawoływaniem, jest opisem pewnego... stanu :) po prostu :) jest pewna różnica pomiędzy niechceniem dostrzegania, a niedostrzeganiem :). widzimy tylko to, co przed nami odkryte. myślenie, że jest inaczej jest jedynie snobistyczną zarozumiałością i wynika, w sumie, z pewnej ślepoty :). z tego powodu właśnie ja błąkam się trochę w tym wierszyku :))) i życiu pewnie też :). myślę jednak, że jabłonka ma prawo, a nawet obowiązek być jabłonką ;). inaczej, niechybnie, zostanie ścięta :). nisko się kłaniam i dziękuję za czytanie :). cieszę się, że, pomimo braku zgody, czegoś się w nim doczytałeś :) pozdrawiam serdecznie :)
szarobury Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. niechybnie zostanie ścięta i tak - kiedy będzie już stara, a tu lądujemy pod moim dzisiejszym wierszem obijamy sie nieustannie pomiędzy absolutem a zwyczajną szarością, doświadczamy boskości i zagonienia tego świata wokół spraw szarych przyziemnych i nie istniejących poza bieżącą chwilą :) pozdrawiam [color=grey]szaro[/color]bury
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 bardzo dobrze po... napisane :) również pozdrawiam :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 aaa, szarobury, gdybyś tu jeszcze tu wrócił :), nie lubię tego robić, ale tym razem specjalnie dla Ciebie, tak fajnie nam się konwersuje pod naszymi wierszami ;). ten stan, to życie w zgodzie z naturą :) - to wszystko, co autor chciał powiedzieć :) a to co wyciągnąłeś z wiersza... natura jabłonki jest taka, że nie widzi... otchłani. co nie oznacza, że jej nie ma :) serdeczności :)
szarobury Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. gdyby tylko jabłonka nie była metaforą ściąć ok ale jabłonka nie ma prawa myśleć o tym aby samej się ściąć
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 oj, zagłębiasz się :) jest bogata w pokorę :) po korę :)
szarobury Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. poddaję się, miałem przecież nie walczyć o mój obraz pozdrawiam
Spółka Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 pięknie, klasycznie, podoba się, plus. pozdrawiam S.
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. poddaję się, miałem przecież nie walczyć o mój obraz pozdrawiam :) nie ma walki, nie ma zwycięzców i przegranych :) miło było pogadać :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 dzięki Spółko :) pozdrawiam :)
szarobury Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. poddaję się, miałem przecież nie walczyć o mój obraz pozdrawiam :) nie ma walki, nie ma zwycięzców i przegranych :) miło było pogadać :) no dobrze, ale widzę w wierszu dla Kaliope w warsztacie podświadomą wycieczkę do Twojego wiersza :) i oprócz rozmowy z Kaliope jest i moja wizja tego jakie życie jest dla mnie dużo warte
Jacek_Suchowicz Opublikowano 31 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 jest coś w tej Twojej Jabłonce co zatrzymuje czy dobre spełnianie swojego zadania wystarczy do świętości? - pytanie retoryczne ( św Franciszek , siostra Faustyna) poadrawiam Jacek
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. poddaję się, miałem przecież nie walczyć o mój obraz pozdrawiam :) nie ma walki, nie ma zwycięzców i przegranych :) miło było pogadać :) no dobrze, ale widzę w wierszu dla Kaliope w warsztacie podświadomą wycieczkę do Twojego wiersza :) i oprócz rozmowy z Kaliope jest i moja wizja tego jakie życie jest dla mnie dużo warte rzadko do warsztatu zaglądam. zaraz to sprawdzę. dzięki :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 31 Marca 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pięknie Jacku dziękuję :) często trudno się z tym pogodzić :) jest takie powiedzenie: możliwe, że lista świętych, którą mamy tu, na Ziemi i ta która jest w Niebie, to dwie zupełnie różne listy :). zastanawiam się, ile takich jabłonek rosło i rośnie wokół nas? :) serdecznie pozdrawiam :)
Marusia aganiok Opublikowano 1 Kwietnia 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2012 wszyscy czekają na wiosnę, a ja chyba najbardziej dlatego Twój wiersz zabieram do "ulu" jest dobry na cały rok:))) Pozdrowienia:) Ma.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się