Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

...skoro lubisz obłoki, masz A Błoka:

Smyczek zaśpiewał

Smyczek zaśpiewał. I nad nami
Uleciał obłok smugą duszną.
Słowik nam śnił się. Ramionami
Objąłem kibić twą posłuszną.
Nie słowik — struna skrzypiec grała,
A kiedy pękła, jam usłyszał,
Jak wokół łkała i dźwięczała,
Niby w wiosennym gaju, cisza.
O, jak w łkające dźwięki żywe
Majowe burze się toczyły!...
Dłonie zbliżały się lękliwe,
Przymknięte oczy mnie paliły...

http://www.youtube.com/watch?v=jpnAPwRcxZw&feature=related

Opublikowano

wnet nowy obłok się kołysze
i słońce roztańczone mruga
w uścisku ciszy złotej słyszę
to niebios wietrzna dźwięczy fuga

polanka rosą skrzy się cudnie
świerszcze radosnym śpiewem dzwonią
to się roztkliwią, to zadudnią
krople deszczu nad stawu tonią

i znów obłoki powieść snują
gdy taki obraz z nimi płynie,
o chwilę dalej wciąż pasują
gdy zamknąć je w kolejnym rymie,

pióro zechce :-)



pozostaję wierna tej wersji: http://www.youtube.com/watch?v=afT0mXJ49kg
lubię jego głos :)


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @EsKalisia Doskonale przedstawiony autoportret kobiety zmecząnej byciem  Perfekcyjną Panią domu
    • @Konrad Koper Podsumówując, głupota materializmu.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Żadnego zaskoczenia. Piekło jest dokładnie takie, jak mówili. Autor nie próbuje go unowocześniać. 
    • Okiem ciemnym, zamglonym – mierzę granice Namiętnie lecę – zachwycony tajemnicą Lecz pocałunków w słowa nie zmienię, nie przeliczę Moja najdroższa Tęsknico   Śladem Twoim, z grzechem, z jękiem, z rozpaczą Przez westchnienia, w głąb najgłębszych czeluści Tam, gdzie tylko serca zranione zobaczą To co boli, co dusi   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Zawiedziony zawrócę, bo zbyt wiele, za dużo Serc ludzkich złudnie wabi mnie i nęci Choć nic, a nic w rachunku nie służą A dusza ich dotykiem w dal nie odleci   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny   Rachuję więc z pogardą – kochającą Ciebie I liczę myśli w nicość próżno spadające Choć ledwo w nich widzę – zakochanego siebie To słyszę, jak serca w samotności konające   I znów muszę uciekać, rankiem obudzić I tęsknić, żale urojone w sobie studzić I czuwać poroniony w próżnym zadumaniu W blasku księżyca – w zakochaniu   Szmaragdy, brylanty, złoto, Ty To tylko marzenia, niespełnione sny
    • @karenka to taka próba pracy nad warsztatem ;) dziękuję za komentarz @Berenika97pracuję nad Echo ;) @Leszek Piotr Laskowski @Poet Ka @violetta @.KOBIETA. Dziękuję Wam!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...