Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

no i widzisz, co narobiłeś swoim wierszem?
nie lubię utworów, do których czytania muszę używać encyklopedii lub słowników, ale czasami warto się potrudzić.
proponowałbym spróbować z tym wierszem w P. znajdziesz tam wielu życzliwych ludzi (chociaż i nieżyczliwi też bywają... i dobrze). i dowiesz się wielu ciekawych rzeczy o tym co napisałeś. to jest naprawdę szczera i życzliwa rada z mojej strony, nie odbieraj jej jako atak.
pozdrawiam

Opublikowano

Buja się w oponach mózg
i w synapsach rodzi bluzg
złudną elokwencją buja
nie jeden poeta - szuja.

Gdy sam skleci swoje wersy
zadufany że jest pierwszy,
poklasku innych mu trzeba
- takich, co niczym ameba...

Z maniakalną recydywą
tworzy swą poezję krzywą,
a gdy widzi że ktoś lepszy
komentarzem mu przypieprzy.

Nie zważając więc na takich
poetów - wszak byle jakich,
piszę nadal sobie a muzom,
nie bacząc że się poeci burzą.

(Dziękuję także za Twoje ludzkie podejście i potrzebne mi słowa
- obyś nigdy mądrych słów i rad nie żałował)

Opublikowano

Od antycznych czasów bywają tacy dla których kalakagatia nie ma racji bytu, a pięknem jest wyłącznie to co się im kapryśnie spodoba... - najczęściej u samych siebie. Prowokacyjna ta strofa obnaża taki odwieczny stan rzeczy... I oto mi chodziło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk dziękuję
    • Fąfara ma targ
    • na końcu kropki zwątpienie i pewność w ludzkim sercu   podróżuje w czasie między ciszą a krzykiem słowa bez znaczeń   pod winogronowym liściem rozchylają kwiaty szybko pomału   jak pajączek na nici z szorstkiej włóczki przędzie tu i teraz   słychać trzepot skrzydeł gdzie błyszczą oczka  dwóch jezior   w czystym promieniu gwiazdy    
    • Ani dała i por oropiała Dina
    • „Dobre słowo”   Pod centrum handlowym straganik rozłożyłem, dobre słowo ludziom dawać postanowiłem.   Myślę sobie: dobrych słów dziś ludziom brakuje, więc tak gratisowo tutaj ich poczęstuję.   Zawiesiłem tablicę: „Dobre słowo każdemu”, „Darmowe” – dorzuciłem – „bogatemu i biednemu”.   Tam, gdzie miejsce na cenę, żadnych liczb nie wpisałem, nigdy za dobre słowa pieniędzy nie brałem.   Zawsze, jak komplementy, nawet słowa w pośpiechu, gratis rozdawałem w szczerości i w uśmiechu.   Zdziwiło mnie bardzo spojrzenie każdego, bo na mnie patrzyli jak na nienormalnego.   Za dobrym słowem nikt tu nie przepadał, śledzili mnie wilkiem, jakbym ich okradał.   I nagle słyszę z tyłu głos starszego pana: – Widzę, że pan tutaj stoi tak od rana?   Przytaknąłem mu głową z niesmakiem na twarzy, a on do mnie powiada: – Za dużo pan marzy.   Mówi to dobrym słowem i dorzuca z szarmem: – Ludzie chcą wszystko kupić, nie dostawać darmo.   Wystaw pan tu cenę, – dodaj słowom wartości – zaraz ktoś się zjawi, choćby z ciekawości.   Napisałem: „Pięć złotych”. Przyszła starsza babcia, była pewnie miejscowa, bo przybyła w kapciach.   Podeszła i patrzy, jeszcze nie spytała, a już inna osoba za tą babcią stała.   Ludzie darmo nie chcą ani brać, ani dawać. Nawet dobre słowa kupić chcą – nie dostawać.   Co darmo – nic niewarte, jesteśmy już takimi: chcemy płacić za wszystko, by poczuć się lepszymi.   I tak w tym naszym świecie prawdę zrozumiałem: że najdroższe jest właśnie to, co darmo dać chciałem.   Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...