Sebek..._ Opublikowano 17 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 nad dachem czarny kształt wytrząsa deszcz czasem wpada do sypialni zabrać z pod poduszki skarby wtedy nie słyszę nic w jadalni ukrzyżowali Pana tuż nad TV na przemian prosi i grozi gdy zmęczy się woła o Apap gdy podniosę ręce nigdy nie patrzy mi w oczy przypuszczam że dla króla błoto ciężkie ja człowiek prosty po uszy zatopiony we własnym gównie lecz jeśli się skupisz dostrzeżesz w oku drwinę gdy śmieję się z odmrożonych stóp wtedy słyszę się lepiej i idę dalej02.2012Pewnie posypią się na mnie kamienie, nie chciałem wstawiać w dziale ,,dla wprawnych,, ale nie dałem rady zaczekać tydzień
Adam Kamiński Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 [post usunięty ze względu na złamanie regulaminu forum]
henryk_bukowski Opublikowano 17 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2012 ...dobrze jest:)...słyszeć jeszcze głosy;))-pozdr.Henio:)
Wściekły Azot Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 Smaczne, ale miejscami wodniste. Zupę można zredukować - a tutaj jest z czego.
JacekSojan Opublikowano 18 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 Wiersz staje się interesujący od: "W mojej jadalni.... ..........................." - to co wcześniej jest zaledwie kiepską przygrywką do tematu, niewiele wnoszącą - to dobry debiut, gratuluję! J.S Ps.; "woła o APAP..." - zasada przeniesienia znana jest w psychologi, zatem wkładanie w usta Ukrzyżowanego własnych obserwencji jest czytelne -
Sebek..._ Opublikowano 18 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 Dzięki, w sumie zgodzę się na pewno że można by skrócić, trzeci wers w zamierzeniu miał mieć inną formę lecz nie udało mi się złożyć go tak jak zamierzałem Miała być rozwrzeczana wrona nad dachem- metafora chaosu zabrakło mi mocy aby ją stworzyć ;) pierwszy wers może wydawać trochę słaby, jednak mówi właśnie to co powienien, po prostu złożony jest może zbyt prosto a reszta jest (prawie) doskonała ;) pośpiech to niestety wróg jakich mało i straszny uparciuch
Sebek..._ Opublikowano 18 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 Mniam, nie ma to jak trochę hate'a :) z gównem zmieszałem siebie a symbol naszego Pana zmieszałem z błotem w dziecinnym wyrazie bezsiły, ale całkowicie świadomym może w wyrazie próby wymuszenia odpowiedzi a może nie A może tak naprawdę symbolizuje on obraz zaprojektowany przez Kościół, wszechobecny i przez to tracący na znaczeniu i spowszedniały przez co nie skłaniający do refleksji Słowa wkładane w jego usta przemocą Jezus uprzedmiotowiony do roli dobrze sprzedającego się kawałka drewna i całkowicie posłuszny swoim panom Hmm, może gbyby zamiast kupować tradycja nakazywała by stworzyć go samemu byłby wtedy czymś więcej niż tylko ozdobą i przedmiotem modlitw dewoterii, tej która trzyma go nie w sercu a na ścianie a w sercu zamiast tego trzyma nienawiść ahhh, rozmarzyłem się ;) ,,...Melodia sie siedzi sobie na drzewie- sceptyk powie, nie panie, siedzi w tobie... bo krój ucha to sprawia że człowiek czysto słyszy, w burzy, w deszcz i w ciszy...,, E.Dickinson Także panie Anubis może nie dorosłem jeszcze do bycia poetą ale chyba już dorosłem do bycia człowiekiem szkoda że tak mało tak ,,wielkich,, poetów zapomina o tym
Sebek..._ Opublikowano 18 Lutego 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2012 kariery..............ojjj tego słowa nie lubię, a z poetą to połączenie wręcz nieprzyzwoite
Sebek..._ Opublikowano 6 Sierpnia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2012 w sumie, dobrze powiedziane, ale dopiero teraz to dostrzegam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się