Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Leży
wśród ciemnej
przepastnej pościeli
Leży i błyszczy
razi i krzyczy
Leży niewinna
biła nitka
wygina się
plącze i mruczy
supły wiąze
w czerń się chowa

Ja, z kawą w kubku
w grochy siedze
zerkam na nitkę
cicho wzdycham

Nie wytrzymuję
Wstaję
Krzyczę
NO JAKA Z CIEBIE
NITKO JEST DZIWKA
i odkurzaczem kończę jej życie

Opublikowano

Wyobraźni zazdroszczę. Szkoda tylko, że ubrałaś swój pomysł w modne ciuszki - przy tego typu tematach (moim zdaniem) powinno się trochę inaczej pisać. No, ale to Twój warsztat, Twoje myśli, Twój wiersz.

Podoba mi się temat,
Sposób w jaki napisałaś wiersz: nie.

Więc znowu pół na pół. :-)

Pozdrawiam.

Opublikowano
CYTAT (Magdalena C @ Aug 12 2003, 03:01 PM)
Leży niewinna
biła nitka
wygina się

Ciekaw jestem kogo biła ta nitka?
To już trochę złośliwe z mojej strony; wiem, że to literówka.
Odnośnie wiersza - nie przemawia do mnie. Jakoś nie mogę dojść co autor chciał powiedzieć i po co ten wiersz w ogóle powstał.

pozdrawiam
Opublikowano
CYTAT (Adam Raj @ Aug 13 2003, 01:49 PM)
CYTAT (Magdalena C @ Aug 12 2003, 03:01 PM)
Leży niewinna
biła nitka
wygina się

Ciekaw jestem kogo biła ta nitka?
To już trochę złośliwe z mojej strony; wiem, że to literówka.
Odnośnie wiersza - nie przemawia do mnie. Jakoś nie mogę dojść co autor chciał powiedzieć i po co ten wiersz w ogóle powstał.

pozdrawiam

Biała. DZięuję za wyrozumiałośc. Myśłę, że może przemówiłby do Ciebie, gdybyś był kobietą.
Dla facetów on się wogóle nie sprawdza.




Peace wink.gif
Opublikowano
CYTAT (Adam Raj @ Aug 13 2003, 02:03 PM)
Chodzi o siwy włos? Jeśli tak to zmień pościel na białą i po kłopocie. tongue.gif

Gdyby była biała nie zobaczyłabym siwego włosa skręcającego się w pościeli.
Jestem trochę śłepa a okularów nie noszę. Muszę więc sobie życie ułatwiać i "kłaść jasne nitki na ciemnej pościeli" wink.gif




Peace wink.gif

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • - Znowu ty, starcze? - rzucił pogardliwie Lord Sith. - Znowu? ty?     - Cha-cha! - roześmiała się emanacja, udowadniając w pełni swoją realność. - Cha-cha! - śmiała się dalej. - To ja i zarazem nie ja. A gdybyś pamiętał nauki pobrane w  Świątyni, nie nazwałbyś ducha starcem. Jako że będąc istotą czysto energetyczną, żyjącą w przestrzeniach Mocy, nie podlegam upływowi czasu.     Darth Vader słuchał go mało uważnie, koncentrując się na wypchnięciu Światła ze swojego umysłu. Nie powiodło mu się.    - Daj sobie spokój - ze spokojem, charakterystycznym dla Obi-Wana, duch przybyły z głębi Światła pokręcił głową. - Twój wysiłek jest daremny. Przywróciłem - tu uśmiechnął się szeroko - należne Jasnej Stronie Mocy miejce w twoim umyśle.    Mroczny Lord odwrócił się powoli i równie wolnym ruchem sięgnął po miecz świetlny. Zjawa uśmiechnęła się lekko, czyniąc nieznaczny gest dwoma ostatnimi palcami lewej dłoni.    - Powiedziałem ci, że to na nic - spojrzała na broń trzymaną w tej samej dłoni, za pośrednictwem której przed chwilą użyła Mocy. - I to również - uprzedziła ruch ręki, którą jego adwersarz wyciągnął, aby przyciągnąć miecz do siebie.     - Zobaczymy - pomyślał Darth Vader, utrzymując gest. Po czym wkładając weń tyle energii, że mógłby zatrzymać - lub podnieść - statek kosmiczny wielkości przynajmniej Sokoła Millennium.     Emanacja Obi-Wana wciąż uśmiechała się tym samym, lekkim uśmiechem.     - Mówiłem ci, że to na nic.    Sith jednak nie zamierzał słuchać. Zwyczajnie, jak to osoba mająca "ja" przesycone Ciemnością. Gwałtownie wyciągnął przed siebie drugą rękę, przesyłając energię w kierunku przeciwnika, mając zamiar rozproszyć go lub przynajmniej odepchnąć. Jednak stojąca naprzeciw postać nawet się nie zachwiała. Mało tego: nie drgnęła nawet. Stojąc spokojnie i swobodnie tak, jak stała.     - Wciąż próbujesz - stwierdziła, znów uśmiechnąwszy się. - Więc pokażę ci coś.     Wysławszy cząstkę Mocy przez wyciągniętą prawą rękę i unieruchomiwszy Sitha, ujął jego miecz w obie dłonie i zacisnął na nim palce. Pod wpływem Mocy urządzenie zaczęło rozpraszać się na atomy. Gdy po chwili otworzył dłonie, jego błyszczący kształt był jeszcze widoczny w stabilnej postaci. Po czym zaczął migotać coraz bardziej intensywnie w miarę tego, jak świecące srebrzyście drobinki jedna za drugą unosiły się i znikały w otaczającej je bezpośrednio przestrzeni. Po kilku minutach rozproszyły się wszystkie i znikły.     - Niee! - lord Vader wyraził opóźniony sprzeciw i złość - ją akurat jak najbardziej na miejscu, w każdym razie z jego punktu widzenia - przetransformowanym przez maskę głosem. - Starcze!     - Ależ-tak - powtórzył Obi Wan. I dodał:    - Pora na...       Kartuzy, 21. Lutego 2026 
    • @KOBIETA Nie i zamierzam się sztachnąć na grubo, gdy będzie okazja.
    • @FaLcorN   dobrze, że nie masz anosmii ;) 
    • @FaLcorN     Kornel…nie mam nic innego do powiedzenia…:) w temacie;)           
    • @KOBIETA Wyczuwam feromony, nadlatują spod Poznania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...