Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Świetny pomysł, ale chcę się podzielić dwiema obserwacjami: podszczypywanie to jeszcze nie orgia, a raczej nieprzyzwoite umizgi, a także zmieniłbym słowo bezsilność na zazdrość, gdyż to poprzednie trochę rozcieńcza efekt, a więc:

Zimowe umizgi

Mróz lubieżnik
podszczypuje w pośladki.
Słońce blade z zazdrości.

Tak czy inaczej, zazdroszczę pomysłu...)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


zgoda, ale to ma być haiku, a w nim opisuje się obraz, wydarzenie - chwilę. "Och", to nie odczucie, tylko słowne wyrażenie, które może (lub nie) wypowiedzieć odbiorca, ponieważ haiku jest zdjęciem - nie mówi, a jeśli, to obrazem.
Podobnie ze słońcem. Może być oczywiście blade, z tym że ten stan wynika raczej z powodu pory roku, chmur, opadów, czegokolwiek związanego z naturą, konkretną sytuacją.
Bezsilność, złość, czy zazdrość to pojęcia nieznane słońcu.
To zadanie Autora, żeby oczytać je z obrazka.
W tym konkretnym przypadku, mamy do czynienia z fajną miniaturą - haiku jeszcze nie.
"Lubieżnik" (moim zdaniem) nie przeszkadza, ponieważ ogólnie przyjęło się, że mróz wiele potrafi. M.in, poza szczypaniem, umie również nieźle "polizać". :)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Jednak pozostanę przy bezsilności słońca. Bo ono jest bezsilne wobec podszczypywania mrozu i blade ze złości, którą mróz wywołuje swym działaniem. Pozdrawiam i cieszę się, że tyle emocji wywołałam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Zacznę od tego, że ten akurat utwór bardzo wysoko cenię. To jest moja absolutna czołówka. Jest w nim coś szalenie zmysłowego. I do tych zmysłów kiedyś Chrisowi Isaakowi, w pewnym sensie nieco niszowemu artyście, w pewnym sensie autorowi jednej piosenki, tej właśnie, udało się do teledysku namówić absolutną supermodelkę świata, no naprawdę high level. I ona w tym swoim zamieszaniu, w tej rynkowości, w tym mnóstwie zajęć znalazła na to czas i fenomenalnie zaistniała w tym teledysku. I na mój gust powstało coś absolutnie wyjątkowego. Właściwie coś, co prawie nie miało prawa się wydarzyć, tak to odbieram, a mój wiersz jest próbą pisarskiego zmierzenia się z tą okolicznością :)) 
    • @viola arvensis Nie wiem, strywializuję nieco odpowiedź, ale ogólnie uważam, że w miłości, również jak najbardziej fizycznej, również w tęsknotach i również za fizycznością jest coś i mądrego i głębokiego i do zastanowienia i ładnego bardzo, ba dobrego nawet :) @viola arvensis A i bardzo dziękuję za cenny dla mnie komplement !
    • Stoczone w lasy pochodnie lawin. Oddech aniołów: mgły albo obłoków ciężki nasyp, ciężki jak grób zapadły.   Anioły - mętne pożary gór, lodowce parujące w chmury, szyba błękitu zbita o szum w deszcz jak płynne wióry.   A ludzie? gdzie ziemi śpiew? ... jakby zamieniony w strzał. Jeszcze się pną dymy jak pnie wiotkie pomordowamych ciał.
    • Chciałbym być lasem w którym zamieszkasz  moglibyśmy liczyć drzewa jak pocałunki   czy zgubiłabyś się we mnie czy szła utartym szlakiem   zbierałabyś dotyk jak jagody słuchała głosu wiatru prosto z serca polany   spaceruj we mnie zielonymi liśćmi  przytulę delikatnie  będąc tylko twoim lasem 
    • A mikro jama? Major kima
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...