Leszek_Nord Opublikowano 2 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2012 tam na górze nie ma już nikogo bóg znużony odpuścił sobie jej prośby syn zapomniał co obiecał tutaj nie pamiętają kim była stara wyschnięta deska ręce się trzęsą oczy załzawione kolana twarde od klęczenia co miało to się wypełniło teraz nie wie dokąd chwieje się nie widać nieba
Stefan_Rewiński Opublikowano 2 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Stycznia 2012 Ciekawe. Noworocznie.
adam hoff Opublikowano 4 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2012 To w pewnym sensie rzecz o modlitwie, o głosie wiary i zaufania. Co począć gdy adresat "niewidoczny", lub niezrozumiały w swych zamierzeniach ? Jaki jest jej sens, kiedy jedynie "wypełnia się to, co miało" ?
Leszek_Nord Opublikowano 4 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2012 wypełniło się i zostajemy z niczym, może "góra" nie słyszy już modlitw, może już nie jesteśmy potrzebni. Starość może zachwiać wszystkim, co miało sens. Tak trochę pesymistycznie Adamie. Pozdrawiam. Leszek
Leszek_Nord Opublikowano 4 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2012 Noworocznie Stefanie;) Pozdrawiam. Leszek
dawniejbezet Opublikowano 5 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie dyskutuję z ideologią (choć mnie korci), ale - na Boga - pozbądźmy się "łzawicy"; czy nie bardziej dramatyczne są proste czynności, opozycje i... przemilczenia? Zmiana czasu na bieżący - zbliża do postaci. W kwestii ostatniego wersu - musiałbym jednak polemizować, zatem przyjmijmy, że jest kolejnym (po "chwieje się") zbędnym dopowiedzeniem (wymuszaczem skojarzeń i wzruszeń, tu: pesymizmu wprost podanego jak kawy). Leszku, drwale rąbią prosto, krótko i dosadnie, a drzazgi niech lecą - po ludziach... Pozdrawiam PS. Wersja skrócona - tylko jako wersja!
Leszek_Nord Opublikowano 8 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie dyskutuję z ideologią (choć mnie korci), ale - na Boga - pozbądźmy się "łzawicy"; czy nie bardziej dramatyczne są proste czynności, opozycje i... przemilczenia? Zmiana czasu na bieżący - zbliża do postaci. W kwestii ostatniego wersu - musiałbym jednak polemizować, zatem przyjmijmy, że jest kolejnym (po "chwieje się") zbędnym dopowiedzeniem (wymuszaczem skojarzeń i wzruszeń, tu: pesymizmu wprost podanego jak kawy). Leszku, drwale rąbią prosto, krótko i dosadnie, a drzazgi niech lecą - po ludziach... Pozdrawiam PS. Wersja skrócona - tylko jako wersja! Dziękuję Bogdanie. Zmiana czasu chodziła mi po głowie w momencie wpisywania. Przyjmuję zatem tym chętniej tę wskazówkę. "łzawica" jest niedosłowna, może znajdę inne określenia, chodziło mi o obraz starej kobiety, której oczy łzawią od samego patrzenia, nie od użalania się nad sobą. Trudno mi zrezygnować z końcowego "wniebowstąpienia" ale dumam nad tym. Pozdrawiam. Leszek
JacekSojan Opublikowano 12 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2012 Ten Syn nigdy nie zapomina co obiecał - to IMPERATYW KATEGORYCZNY! a ta Góra to chyba góra zwątpienia...czasami trzeba się na nią wspiąć.... J.S
Leszek_Nord Opublikowano 12 Stycznia 2012 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2012 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku, pewnie tak, ale zdarza się, że czekać trzeba długo, post tenebras spero lucem nie wypełnia się, nieba stare oczy już nie dosięgają i człowiek może się zachwiać. Życie bywa bardzo długie. Dzięki i pozdrawiam. Leszek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się