Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tonąca biel, chmur w błękicie
powiewem wiatru prowadzona lekkim
i rozświetlona mocą dnia radości;
rosnącej promieniami słońca,
grzejącego atmosferę oddechów,
energią szczęścia pragnącego życia;
mknącego drogami uśmiechu
myśli złaknionej pozytywnych barw
świadomej świata znaczącego czas,
układanym ciepłem spokojnej obserwacji,
pobranym z pogody ducha błękitu,
sklepienia życia widzianego pięknem
stworzenia przestrzeni wolności
patrzącej oczyma pejzażu.
Opublikowano

oślepion "mocą i blaskiem" mogę tylko pokiwać głową - to czysta grafomania!
nadmiar przymiotników i koszmarki językowe w rodzaju: "rozświetlona mocą dnia radości"(?!) - "mknącego drogami uśmiechu"(?!) - "układnym ciepłem spokojnej obserwacji(?!)- "pobranym z pogody ducha błękitu"(?!) i.t..i.t.p dowodzą tylko jednego - braku panowania nad słowotokiem i całkowitej ignorancji w sztuce organizacji wypowiedzi;
sztuka słowa jest ci bardziej obca niż język suahili -

J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mylisz się to nie grafomania, tak się tylko tobie wydaje, to raczej tekst płynący z duszy spokojem, nie zaś słowotokiem tak jak mówisz. O ignorancji nie ma mowy, by była w mojej sztuce wypowiedzi poprawnej foremnie, poezja jest mi nie obca, żadnych koszmarków nie widzę w poprawnie stworzonych metaforach, nie wydaje mi się natomiast, by przymiotników było zbyt wiele, to akurat w moim przypadku jest kwestią, celowych zabiegów warsztatowych.

Żegnam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • 1. Akt oskarżenia:   Chcesz, by była:    substytutem,   zamienną częścią,   plastrem na Twoje rany.   opcją gotową do wymiany.   niemym   cieniem na ścianie.   alibi dla rąk, co drżą nad stołem,   i win Twoich.     Nie chcesz :   zobaczyć   jej własnych pięści   zaciśniętych na kruchym gardle.   Ma własne wojny prowadzone szeptem.     2. Sygnatura:   Jej „nie” odbija Ci się echem,   bo między Wami nie ma ścian.   Jest przepaść.   A Ty wciąż ciągniesz ją w otchłań   i niszczysz.     A ona oddaje Ci wszystkie Twoje imiona.   Koniec. Brak zamienników.     3. Przesłuchanie:   J.w. Zgodnie z treścią punktu 1.     To cały dowód w sprawie.     4. Wyrok:   Brak zamienników.     Wykonanie: natychmiast.   Skazany: ty.   Ocalona: Ona.   Bez możliwości apelacji.
    • Ona   Dostojnie urzęduje pod podstawówką, kalkuluje gramy dziecięcej heroiny — rozliczając z Bogiem taryfę ulgową.   Dziewictwo wytarzała w cudzym moczu. Ludzie szepczą że utopiła dziecko w wódce — oślepieni odblaskiem jej mokrego makijażu.   Znajomi stoją murem pod drzwiami, by nie targnęła się po MDMA. Co ranek gasi więc błysk w oczach — modlitwą, by wreszcie zniknęła.  
    • @MIROSŁAW C. - zostałaby...a wtedy podzieliłaby los tamtej...  
    • @Jacek_Suchowicz @viola arvensis @Berenika97 Dziękuję bardzo za dobre słowo. Pozdrawiam.  @Waldemar_Talar_Talar U nas deszcz był skromny, ale zawsze coś... Dziękuję za komentarz, pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Pochodnie nocy już się wypaliły, I dzień się wspina raźnie na gór szczyty, Chcąc żyć, iść muszę lub zostając umrzeć.   Myślę, że to może być  - po scriptum. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...