Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 bolesnośćzacisnęła zębyuszy chwytają zgrzytna ostatnimłóżkuleżą 44 lata ciaławszystkie włosyzostały na grzebieniui widać jakskóra okryważyłki czołanapis na drzwiach--nie mówić nicw ciszy między oddechamiszaleje cały miniony
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Podobny tekst (o podobnym tytule.. ) jest nieopodal, więc dodałem dla porównania... Niektórzy go znają, a Ci co nie znają znajdą w nim dużo mnie.Adam
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie nie mam takiej świadomości! Dobrze by było gdybyś mówił o swoich odczuciach, a nie wyrażał opinii za innych czytelników.Adam
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Ale zapewne masz świadomość, że "wzruszeniem ramion" zostanie ten wiersz przyjęty"To Twoja opinia o tym, że inni będą też "wzruszać ramionami" czytając ten tekst, a to nie jest w porządku. Adam
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nic juz nie rozumiem, ale OK. Dziwi mnie tylko, że słowo "ja" piszesz z dużej litery. Bardzo się chyba różnimy... Adam
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Podoba mi się Twój wiersz.Ps. "Sala 203" to jakiś szczególny obiekt z historii?Pozdrawiam.
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "Sala 203"... hmmm... Pracowałem kiedyś przez pół roku w szpitalu. Ale to nie wyjaśnia wszystkiego. I niech tak pozostanie... Adam
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (Adam Szadkowski @ Jun 14 2003, 12:52 PM) "Sala 203"... hmmm... Pracowałem kiedyś przez pół roku w szpitalu. Ale to nie wyjaśnia wszystkiego. I niech tak pozostanie... Adam Nie no! Musiałeś mieć tam niezłe wrażenia! A tak swoją drogą, gdy po roku '97, z sytuacją na rynku pracy, zrobiło się nieco lepiej, mój brat "złapał" robotę w Zakładzie Psychiatrycznym, jako sanitariusz.Chociaż, z wykształcenia jest inżynier informatyk i coś tam od telekomunikacji.Oczywiście, podczas recesji, posadę tę utracił - ale to już inna bajka.Zmierzam do tego, że takie przeżycia, to naprawdę duże doświadczenie dla człowieka. Gdyby tak pobył tam jeszcze 2 lata, to jestem pewny, że przestałby wierzyć w ludzi, sens świata. Twój wiersz krzyczy: "ten kto go pisał, musiał w jakiś sposób to przeżyć" - chociaż, nie przesadzajmy , te ciała przebalansowały sztamę rzeczywistości. A szczególnie liczba. To chyba była "Sala 203" w Afganistanie, bo nic innego, nie przychodzi mi do głowy.
Agnieszka_Gruszko Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 po pierwszej próbie samobójczej nie chciałam wracać do domu, więc zostalam w szpitalu... byłam wtedy strasznie zafascynawana ksiązkami w stylu :Lot nad kukulczym gniazdem" i "Weronika postanawia umrzeć", więc poprosilam, zeby mnie wzieli na psychiatrię.... nigdy wczesniej przez myśl mi nawet nie przeszło, że w jednym miejscu, może być zgromadzone tyle bólu, cierpienia, niemocy... i wstydu....strasznie ciężko to przeżyłam, bo dotarlo do mnie, że życie malo ma wspólnego z sielankowa wizja tego typu chorob... najgorsze dla mnie było chyba to, że oni wszyscy mieli przebłyski świadomości i tak strasznie cieprieli, kiedy zdawali sobie sprawe ze swojej "nienormalności", tak bardzo chciali być zwyklymi ludzmi.... a ich słowa... miały w sobie więcej prawdy, niz wszystkie wiersze swiata...bardzo piękny wiersz, Adasiu
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 pierwsza strofa idealna, wiem niemal dosłownie o co w niej chodzi.na temat pozostałych nie mogę powiedzieć żadnego słowa.Tak po prostu nie wiem co należałoby napisać. Podoba mi się
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zamurowało Cię, czy co...?Adam
Piotr_Mogri Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 witaj, mocny, głęboki, bolesny, niesamowity... ...i piękny pozdrawiam Piotr Mogri
Katarzyna_Perek-Samosiuk Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Witaj! Podoba mi się... Zza tych wersów wróciła do mnie sytuacja sprzed lat, gdy "bolesność zacisnęła zęby"... Dopiero teraz mogę ubrać we właściwe słowa to, co wtedy czułam. A czyż nie o to chodzi w poezji? Znaleźć właściwe słowa dla tego, co nas wzrusza, boli, raduje... Dziękuję Ci i pozdrawiam.
Joanna_Felicja Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tyle dwuznaczności.Ale gdzie ich nie ma...
Magdalena C Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Byłam kiedyś na "sali 203". Gdyby przyszło mi tam wrócić, jako pacjenowi, wolałabym umrzeć :( Dziunia Peace
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Życzę dużo zdrowia...
Pati_Yang Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiersz mocny,piękny,smutny,dobry...Moc przymiotników,pobladłych od nieznaczeń wobec czegoś takiego...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się