Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miałam dziś pięć lat

z chłopakami w piaskownicy
stawiałam baby z gliny i pięciogroszówek

w blaszanych puszkach kopanych na ulicy
zamarynowali mi przyszłość
wykopaną ze śmierdzącego piachu

teraz otwieram je
po kawałku wyjmując wnętrze
pieniążków nie ma
glina skamieniała i pobolewa przed zmianą pogody

Opublikowano

Fakt, kontakty z rówieśnikami w dzieciństwie są nie do przecenienia w kontekście ich wpływu na przeżywania dorosłości w każdej fazie. Elu, bardzo wyraźnie "gada" do mnie Twój wiersz. Pozwolisz że zabiorę prawie cały, bo tylko bez piątego wersu - według mnie za wcześnie daje pojęcie, jaka ta przyszłość peelki będzie. Wiem, że byłoby Ci żal "wykopanej", więc robię ten zabieg tylko dla siebie ;) Pozdrawiam serdecznie :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


moim zdaniem jest smutno, trudno, ale i prawdziwie.
Ciekawy wiersz. Pozdrawiam.

w piaskownicy to się popisywaliśmy
wyżerając piach całymi garściami
na wyścigi kto więcej
do dziś pamiętam ten smak
zgrzytanie chociaż już nie jem
coraz go więcej
u innych
w gębie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie mam nic "na przeciwko" :))) Wykreślaj, zabieraj. Dźwięk tych puszek i kapsli rzucanych, kopanych i co tam jeszcze, mam do dziś w uszach. Jest inaczej w dzisiejszych piaskownicach, dlatego cudownie "odmłodniałam". :). Serdeczności, Anno. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Bądź sobą, stanowczo! Wcale nie musiałaś pisać tak explicite:), że coś poskubiesz. Kiedy piszę cokolwiek, często myślę, co "ogołocisz" z piórek. "Mi" mogłabym od biedy wyjąć, ale "je" - absolutnie nie. Umyka sens. Chyba:). Pozdrowienia. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


moim zdaniem jest smutno, trudno, ale i prawdziwie.
Ciekawy wiersz. Pozdrawiam.

w piaskownicy to się popisywaliśmy
wyżerając piach całymi garściami
na wyścigi kto więcej
do dziś pamiętam ten smak
zgrzytanie chociaż już nie jem
coraz go więcej
u innych
w gębie


Piachu nie jadłam. Niestety.
Chyba wiele straciłam,
gapa jedna,
ale kto mógł wiedzieć,
że będzie mi to wytykał HAYQ - poeta. (!!??)
że taki bogaty w doświadczenie.
Za to mi dziś nie zgrzyta.
Ale tylko piasek.


Wcale nie chciałam, żeby było smutno. To jednak jest żart z tych czasów. Tak wolę. Pozdrowienia ślę. Elka.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wyszło mi 3+ :))))))) Też dobrze, ogólnowojskowo. Pozdrawiam i ja. Elka.

Ciągle mnie te liczby prześladują... :))) obsesja czy co.
zwariuję z Tobą:)))!
jak się rozpisuję, to się muszę potem tłumaczyć, jak krótko, to jakaś marna trójczyna wylazła, no niech tam i z plusem:)
wiersz jest na ocenę celującą. howk!>
liczby są fascynujące. może wiersz o którejś napiszę?...miłego dnia:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wyszło mi 3+ :))))))) Też dobrze, ogólnowojskowo. Pozdrawiam i ja. Elka.

Ciągle mnie te liczby prześladują... :))) obsesja czy co.
zwariuję z Tobą:)))!
jak się rozpisuję, to się muszę potem tłumaczyć, jak krótko, to jakaś marna trójczyna wylazła, no niech tam i z plusem:)
wiersz jest na ocenę celującą. howk!>
liczby są fascynujące. może wiersz o którejś napiszę?...miłego dnia:))


Niektórzy tak ze mną mają, że działam nienajlepiej na ich stabilizację umysłową:))))))))) Przepraszam za niepokój, ale taki stopień sobie po plusie wyobraziłam. Nie miałaś w szkole tak: "bardzo ładnie. 3+"? :) Celująca ocena to moja pierwsza w życiu! Merci! Pozdrawiam. Elka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • na końcu  mają głupią minę  gdy nadszedł ich czas  eliminacji
    • @Natuskaa :) dziękuję     
    • @MigrenaJa mam skojarzenia z koncepcją miłości karmicznej.   To miłość z poprzednich wcieleń, którą musimy przepracować i dokończyć w życiu obecnym, gdyż pozostajemy, z jakichś powodów, w stanie nierównowagi. Jest bardzo intensywna emocjonalnie, ale nie zmierza do trwałego, szczęśliwego związku, gdyż jej celem jest kontynuacja lub zamknięcie czegoś, co rozpoczęło się w poprzednich cyklach życia. To są zazwyczaj relacje, które mają czegoś istotnego nauczyć. Wszystko, co się w nich wydarza, staje się lustrem, w którym należy dostrzec obszary wymagając uzdrowienia, zrozumienia, głębokich przemian. Niespełnienie to droga. I nawet, jeśli później każde z tych dwojga wyruszy już na własne ścieżki, karmiczne spotkanie nigdy w nim nie wygaśnie, nie zabliźni się.  
    • @marekg W tym wierszu jest bardzo dużo smutku i tęsknoty. Opowiada o trudnej miłości, w której obie strony rzucają w siebie kamieniami, zawodzi komunikacja. Noc też nie przynosi ukojenia, gdy zabiera się ze sobą do snu poranione myśli, niepokój. Tekst kończy się na tej skardze, nie wiadomo, co dalej, jak będzie dalej przebiegała relacja.   Ostatni dwuwers skojarzył mi się z wierszem H. Poświatowskiej - *** (nie potrafię inaczej)   Zacytuję fragmenty:   nie potrafię inaczej w środku ciała jest kot wygięty pragnieniem wołający o człowiecze ręce uspokajam go słowami kłamię (...) i nagle wszystkie zgięte paznokcie wbija we mnie głuchy ślepy kot   To jest ten moment, kiedy leżąc w samotności i mroku, człowiek aż cały kurczy się z rozpaczy, i to jest wręcz cielesne.   Natomiast kamienie z pierwszego dwuwersu przypomniały mi pewną przypowiastkę. Ludzie w relacji są jak kamienie wrzucone do jednego zamkniętego worka, którym potrząsa życie. I wiadomo, że muszą się w tej sytuacji o siebie obijać. To symbol różnych zranień, konfliktów, kryzysów, trudnych rozmówi, itd. Ale po latach, jeśli worek się otwiera, nie ma już zwykłych, kanciastych kamieni, tylko oszlifowane diamenty. O ile, oczywiście, dwoje ludzi przetrwa i zrozumie ten proces rozwoju w miłości.   Sądzę też, że mimo tymczasowego bólu, zawsze jest jakaś przyszłość, jakaś przestrzeń.
    • każdy pies zdobywa nasze uczucia a pogłaskany kładzie się przy naszej nodze
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...