cezary_dacyszyn Opublikowano 25 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 Miasto.Miasteczko.Pustynny krajobraz. Jak wielbłąd przemyka widmo zagłady. Zlikwidowano wszystkie zakłady. Poranek.Zwyczajny.Taki jak wiele. Martwą ulicą przetacza się nuda. Żadnego Boga w kościele. Drzewa zastygły,nie trąca ich wiatr. Zegar idzie na ósmą. Zbankrutował czas. Powietrze duszne.Bez ptasiego śpiewu. Jabol trzy pięćdziesiąt. Nabywca-zaśpiewa. Chodnikiem płynie osada sprzątaczek. Wiosłują słowami.Ostrożnie. Wypłata gówniana,inaczej nie można. Na targu warzywa i owoce. Jarmark tego co możliwe. Ale po co. Iwona.Jedyna w mieście oaza. Niedostępna jak zaświaty. Nie przeszkadza. Wszyscy już wiemy.Nic tu się nie zdarzy. Burmistrz to olewa. Jest szeryfem bez skazy. Głos muezina z kościelnej wieży. Czy wierzyć w Pana Boga ? Czy Pan Bóg - w nas wierzy ? Wolin 21 IV 2006
Gość Opublikowano 25 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 hm... retoryczne pytanie na koniec, ja myślę ze odpowiedz jest twierdząca, to znaczy: tak. utwór widziałbym nieco odchudzony o jakieś 20 % plus minus przedostatnia strofa (burmistrz - szeryf... czy ja wiem...?) ale jako całość dobrze ze tutaj jest. pozdrawiam Cezary :)
Oxyvia Opublikowano 25 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 A ja bym nic nie ucinała, podoba mi się w całości. Świetnie oddaje marazm i beznadzieję małych, zapomnianych przez Boga i ludzi miasteczek z ich bezrobociem i poczuciem totalnej niepotrzebności.Smutne, prawdziwe i ładnie napisane. A kim jest Iwona - ostatnia oaza?
Emmka_Szlajfka Opublikowano 25 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 pełno takich miejsc , bezrobocie, piją Platona, żadnego Boga w kościele- dobre! ale jest Iwona, oaza niedostępna, może to jakieś światełko nadziei? podoba się. pozdrawiam:))
Ela_Ale Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 Mam wrażenie, że w celu uzyskania rymu dopisałeś wersy, które nie są ozdobą wiersza, a przeładowują go. N.p.: "ale po co?". Treść ciekawa i soczysta, mogłaby być dosadna, gdyby nie przesyt. Pozdrawiam. Elka.
teresa943 Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 podoba mi się zakończenie (pytania retoryczne zawsze budzą osobiste refleksje). w realistyczny obraz ospałej miejscowości wplatasz cień nadziei w oazie - tajemnicza Iwona, aczkolwiek niedostępna, ale nie przeszkadza. to intryguje :) a Bóg? myślę, że On nie przestaje w nas wierzyć, nawet wtedy, gdy zwątpimy :) Jeśli chodzi o warsztat, podzielam zdanie moich przedmówców - wiersz zyskałby wiele, gdyby go odchudzić, ale...i tak "misie" :)) serdecznie pozdrawiam, Cezary - Krysia
Don_Kebabbo Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 Brzmi wiarygodnie więc podejrzewam, że od 2006 niewiele się zmieniło. Reportaż w formie wiersza dobrze obrazujący jarmark tego co możliwe.
Anna_Myszkin Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 Film dokumentalny, z kilkoma niebanalnymi pomysłami. Moim zdaniem nawet nie odchudzenie mu się należy, tylko "flow" między wersami, a raczej strofami, momentami nie jest swobodny dla czytelnika, ale zdaje sobie sprawę, że to trudne przy tak długim "kawałku". Pozdrawiam :)
Janusz_Ork Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 Cezary, malujesz bardzo smutny obraz wyspy. A mnie łączą z Wolinem bardzo miłe wspomnienia i przeżycia. Byłem w Międzywodziu chyba z osiem razy na koloniach letnich. No to było w ubiegłym stuleciu. Pewnie dzisiaj nie ma czegoś takiego jak kolonie dla dzieci. Pozdrawiam. J.
Lilka_Laszczyk Opublikowano 27 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 Iwona to pewnie jedyna knajpka w mieście, miasteczku.Niedostępna cenowo dla wielu. Tak to rozszyfrowałam. Rzeczywiście obraz miasteczek zapuszczonych, porozrzucanych w których " wszyscy juz wiemy, nic się tu nie zdarzy". Nareszcie wiersz o "czymś", przekazujący w poetycki sposób normalność. Bardzo mi sie podobał. Niebanalne i nietypowe metafory. Zwłaszcza ostatnie wersy (ale nie tylko) Jedyna trywialność...burmistrz to olewa jest szeryfem bez skazy... Sama mieszkam w takim beznadziejnym miasteczku stąd może zrozumienie nastroju. Pozdrawiam
cezary_dacyszyn Opublikowano 30 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2011 o Iwonę to już spytajcie Marka Dziekana , który rzadko ostatnio gości na forum , ale gdyby ... :-)
cezary_dacyszyn Opublikowano 30 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. na szczęście trochę się w ciągu ostatnich lat zmieniło na plus ;-)) Niestety , kulturalnie Wolin to jedynie festiwal jakiś prehistoryczny , smok , który pożre własny ogon . Jakby co , to zapraszam na wodę kolońską , jest już tutaj Netto - byłoby pod czym stanąć ;-))
Marek_Dziekan Opublikowano 1 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2011 To żeś pojechał, jak na ciebie banalnie, Kiedyś była w Wolinie taka śliczna oaza Iwona lecz czy masz na myśli ciągle tą samą? Lecz skoro zadajesz pytanie -Czy wierzy? - to znaczy, że wierzy, inaczej by ci to przez myśl nie przeszło. P. S. Wszak z Wolina wywodzi się jedna z miss Polonia, być może są teraz tam dwie oazy.
Marek_Dziekan Opublikowano 1 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Listopada 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam taką zasadę,że czytam wiersz, potem publikuję swój komentarz a na końcu czytam inne komentarze. Co ja wam będę mówił, Iwona była i jest piękna. Gdyby nie to, że jest uczciwa, inteligentna, roztropna i skromna, byłaby z niej pewnie i pociecha dla wielu. A tak można się tylko zachwycać.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się