Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

www.wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=11695620&threadId=92497073&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw5MjQ5NzA3MywyMzAwNzY2NDYsMTE2OTU2MjAsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==

Polecam poklikać w linki, które znajdują się w tamtym komentarzu oraz w innych komentarzach (niżej na stronie) człowieka podpisującego się jako wierzacyplus.

Zastanawiające jest, że organizacje homoseksualistów albo aktywnie wspierają pedo-stowarzyszenia, albo przyjmują bierną postawę. Oczywiście, i wśród heteroseksualistów znaleźć można zboczeńców i oszołomów, ale ze wszystkich orientacji seksualnych tylko heteroseksualiści ostro sprzeciwiają się pedofilskiej propagandzie.

Tworzę ten wątek w celach informacyjnych. Wklejajcie tego newsa, gdziekolwiek się znajdziecie i wszystkim, których znacie.

Opublikowano

chodzi po prostu o to, czy jest większe prawdopodobieństwo, że para homoseksualistów będzie będzie molestowała dzieci niż para hetero.

Jednym z największych problemów ludzkości jest brak możliwości poznania obiektywnego zdania ekspertów, bo każdy ekspert ma swoje poglądy, jakby najpierw coś założył, a potem za szelką cenę udowadniał tezę. Jest grupa seksuologów, psychologów i psychiatrów, która bardzo mocno wspiera wszelkie formy współżycia seksualnego, nawet zoofilie czy pedofilie. Uznaje to po prostu za normę. Z drugiej grupa specjalistów leczących homoseksualizm. Wielu z tych ekspertów(z obu grup) wypowiada się w sposób propagandowy.

Nie znalazłem z necie obiektywnych badań w stylu ile jest procent homoseksualistów i jaki mają udział w gwałtach na dzieciach. Takie proste badanie by wszystko wyjaśniło...wszystkie badania są jednak ostro krytykowane przez drugą stronę propagandy.

Jest na pewno obiektywna rzecz taka, że homoseksualiści częściej chorują na AIDS i wpływ na to ma zarówno większa liczba partnerów seksualnych, jak i łatwiejsza transmisja przez seks analny. Jednak tak naprawdę nie wiadomo jak jest z tą liczbą partnerów seksualnych hetero i homo...i w jakim stopniu homoseksualiści mają bardziej rozwiązły styl życia. Na pewno wśród hetero jest także wielu ludzi uprawiających seks z kim popadnie.

Opublikowano

Homoseksualiści nie chorują częściej, to mit. Chorują osoby uprawiające seks bez zabezpieczenia oraz nie stosujący podstawowych zabezpieczeń w kontaktach z krwią (myślę, że znacznie większy odsetek osób zakażonych jest wśród narkomanów niż homoseksualistów). Według WHO 68% osób zarażonych HIV żyje w Afryce (region Sahary - Sub-Saharan Africa). Ciekawe, skąd tam tak wysoki odsetek homoseksualistów?..

Próba usystematyzowania pedofilii jako orientacji seksualnej nie stanowi jeszcze jej oceny moralnej. Nie twierdzę, że jest to słuszne lub nie, to kwestia naukowa, na której się nie znam. Ale podnoszenie krzyku z powodu sklasyfikowania pedofilii jako orientacji seksualnej to tak, jakby oburzać się z powodu zaklasyfikowania Yersinii pestis, wywołującej dżumę do królestwa bakterii, do którego należy Lactobacillus, służąca do kwaszenia kapusty. Ani Yersinia nie staje się przez to mniej niebezpieczna, ani Lactobacillus bardziej zabójcza. Etyka i systematyka to dwie różne rzeczy.

Pzdr., j.

Opublikowano

kontakt analny jest najbardziej ryzykowny i to jest fakt! i przez to męscy homoseksualiści chorują częściej. Proszę mi wierzyć znam się na tym, a jak czegoś nie wiem to umiem szukać informacji medycznych z racji, że od kilku lat studiuje medycynę.

proszę znalazłem świetna broszurę: www.aids.gov.pl/files/publikacje/2010_ABC_wiedzy_o_HIV.pdf

zacytuję broszurę:

"nie wszystkie rodzaje aktywności seksualnej są tak samo ryzykowne:
• najbardziej ryzykowne są kontakty analne (doodbytnicze),
których dokonują pary zarówno hetero- jak
i homoseksualne: bardziej dla strony biernej (ryzyko
zakażenia: 1 na 154 kontakty bez wytrysku, 1 na 70
kontaktów, jeśli dochodzi do wytrysku), ale niebezpieczne
są też dla strony czynnej..."

"kontakty waginalne są bardziej ryzykowne dla kobiet,
niż dla mężczyzn, jak wspomniano wcześniej; dla kobiety
uprawiającej seks z zakażonym HIV mężczyzną
ryzyko wynosi 1 na 1250 kontaktów, dla mężczyzny
uprawiającego seks z zakażoną HIV 1 na 2500 kontaktów"


oczywiście jeśli spojrzymy na cały świat z afryką to najczęściej chorują hetero. W krajach rozwiniętych obserwuje się trend, że hetero mają coraz większe znaczenie. Jednak MSM(mężczyżni uprawiający seks z mężczyznami niezależnie od tego czy twierdzą ze są homoseksualni) stanowią niewielka grupę społeczeństwa. Mimo, że MSM to niewielka grupa ludzi, w krajach rozwiniętych stanowi ogromną grupę zakażonych.

a kwestia zabezpieczeń to tylko częściowa ochrona, po prostu zmniejsza kilkukrotnie ryzyko zakażenia.

a to czy wśród zarażonych przeważają narkomani, MSM, czy inni to sprawa rejonu świata, czyli sprawa względna(zależna od tego ilu w społeczeństwie jest MSM, narkomanów). Ja nie mówiłem o ogólnych liczbach zakażonych HIV, tylko ryzyku zakażenia jakie niosą różne sytuacje.

nawet jeśli uznamy pedofilie za orientacje, to i tak czyny pedofilskie trzeba uznać za przestępstwo. Czyli tu się zgadzam, że etyka i systematyka to dwie sprawy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A kontakt analny z użyciem prezerwatywy w porównaniu z kontaktem "tradycyjnym" bez?..
Statystyki są bezlitosne - kontakty z zabezpieczeniem są mniej ryzykowne niż te bez, nawet, gdy są to stosunki analna. Poza tym stosunki heteroseksualne również bywają analne. Stwierdzenie, że najbardziej zagrożoną grupą są homoseksualiści jest niestety nie do końca zgodne z prawdą.
Poza tym nie widzę powodu, by ze stwierdzeń ogólnych o AIDS ograniczać się do krajów wysoko rozwiniętych, skoro w Afryce jest ponad dwukrotnie więcej osób zarażonych niż w całej reszcie świata.
A pedofilia, nawet jeśli uznać ją za religię, dalej będzie przestępstwem. I tu się zgadzamy :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Religia nie może być przestępstwem, natomiast agresywna krytyka religii owszem. Pedo-aktywiści do tego dążą: najpierw bombardować społeczeństwo tematem non stop, aż zobojętnieje, potem przeforsować kolejną "orientację seksualną", tym razem do dzieci, a potem już będzie z górki, bo żadnej orientacji seksualnej nie można dyskryminować. Na razie pedofilskie organizacje chcą obniżenia wieku przyzwolenia na czynności seksualne do lat 12., jak się na to przystanie, Bóg raczy wiedzieć, jaki będzie ich kolejny wymysł. To jest technika małych kroczków.

Pedofilia jest zboczeniem i nie można przystać na to, że zacznie być określana neutralnymi słowami. Wszystko może się zacząć od języka, to podstępna pedo-propaganda.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Religia nie może być przestępstwem, natomiast agresywna krytyka religii owszem. Pedo-aktywiści do tego dążą: najpierw bombardować społeczeństwo tematem non stop, aż zobojętnieje, potem przeforsować kolejną "orientację seksualną", tym razem do dzieci, a potem już będzie z górki, bo żadnej orientacji seksualnej nie można dyskryminować. Na razie pedofilskie organizacje chcą obniżenia wieku przyzwolenia na czynności seksualne do lat 12., jak się na to przystanie, Bóg raczy wiedzieć, jaki będzie ich kolejny wymysł. To jest technika małych kroczków.

Pedofilia jest zboczeniem i nie można przystać na to, że zacznie być określana neutralnymi słowami. Wszystko może się zacząć od języka, to podstępna pedo-propaganda.

Tak się zaciąłeś w swoich poglądach, że nawet nie jesteś w stanie czytać ze zrozumieniem.
Nie wiem, dlaczego religia nie może być przestępstwem a pedofilia tak - niektóre religie sankcjonują religijne mordy, to też jest ok?
Czy pedofilia zostanie uznana za chorobę, orientację, religię czy filozofię nie zmieni to faktu, że jest zła. Nie ma się co czepiać i popadać w histerię.
Codziennie media bombardują nas informacjami o morderstwach - zobojętniałeś?..
Dyskryminować nie można ludzi, nie orientacji, natomiast nie oznacza to zezwolenia na łamanie praw czy krzywdzenie innych. Nie można dyskryminować nikogo za to, że czuje pociąg do dzieci, bo nie ma na to wpływu, za to należy go karać za realizacje tego popędu.
Pedofile walczą o obniżenie wieku do 12 lat - walczyć sobie mogą, o co chcą. Należy się natomiast zastanowić, czy świat przypadkiem sam już tej granicy nie obniżył, skoro 12 i 13-latki ubierają się jak osoby dorosłe i uprawiają seks z z 14-latkami. W chwili obecnej 16-latek uprawiający seks z 15-latką jest z punktu widzenia prawa pedofilem. Nie pochwalam tego, ale czy naprawdę należy go wciągać na listę przestępców seksualnych? Gwoli ścisłości, Jagiełłę też można nazwać pedofilem (w wieku bodajże 24 lat ożenił się z 12-letnią Jadwigą) i jakoś nie słyszę, by go ktoś z tego powodu potępiał. Co nie znaczy, że to popieram.
Wracając do organizacji - co ma piernik do wiatraka? Walczyć sobie można o wszystko, a to, czy pedofilia zostanie uznana za orientację czy chorobę, czy cokolwiek innego nie ma nic wspólnego z tym, czy stosunki pedofilskie są złe czy dobre. To tak, jakby usprawiedliwiać gwałty, bo to przecież seks heteroseksualny.
Ponieważ, jak widzę, masz problem z przyswajaniem dłuższych tekstów, podsumuję:
1. Uprawianie seksu z dziećmi jest złe i powinno być karane.
2. Bez względu na klasyfikację aktywna pedofilia (rozumiana jako realizacja swoich popędów poprzez stosunki z nieletnimi) jest zła
3. Pedofil nie jest zły, o ile nie realizuje swoich popędów.
4. Mówienie na temat pedofilii jest zgodne z prawem i nie prowadzi do jej legalizacji.
5. Merytoryczna dyskusja na każdy temat jest zjawiskiem pozytywnym.
6. Szerzenie nienawiści i szczucie, co czynisz w tym poście, jest złe.
Jeśli już zaczynasz dyskusję na forum, bądź co bądź, dyskusyjnym, dyskutuj i chociaż czytaj, co inni piszą na dany temat. Zgadzać się nie musisz, ale przynajmniej używaj jakichś rozsądnych argumentów.
Opublikowano

Tak się po mnie przejechałaś, że zamknąłem się w sobie. Odchodzę i nie wiem, czy wrócę.

PS Przeczytaj w całości, łącznie z linkami, artykuł, do którego dałem odnośnik. Nie zgadzam się z tym, że nienawiść do zboczeńców jest zła. Merytoryczna dyskusja nie jest możliwa, gdy bombarduje nas pedo-propaganda (której najgłośniejszym wymysłem jest tzw. "dobra pedofilia").
W histerię należy popadać, bo nie gadamy o dupie Maryny. Język jest potężnym narzędziem i już sam fakt rozważania możliwości dopuszczenia neutralnych określeń pedofilii (a czymś takim jest "orientacja seksualna") prowadzi do zmian światopoglądowych u do tej pory niezainteresowanych sprawą obywateli. Jak się wmówi tłumom, że to coś takiego jak heteroseksualizm (wszak nie istnieje gradacja orientacji seksualnych), to łatwiej będzie zaakceptować intymne relacji dorosłych z dziećmi. Oczywiście, gwałty pozostaną wykluczone, chodzi tutaj raczej o 12-latki uwiedzione przez dorosłych.

Co do tego, czy świat sam już tej granicy nie obniżył, to jest bardzo ciekawy temat, ale powiedzmy, że na tyle szeroki, że nie będę go komentował (oczywiście jestem za tym, żeby w telewizji i na billboardach było mniej przemocy i seksu, żeby internetowe strony porno były płatne, najlepiej przelewem, a nie SMS-em itd.).

Opublikowano

chciałbym tylko dodać, że uznanie pedofilii za orientacje , nie jest jednoznaczne z uznaniem jej za coś normalnego. nawet jeśli biologicznie jest dopuszczalna, to przecież ludzie nie są zwierzętami. Z moich wypowiedzi nie było można jasno wywnioskować, że jestem za zdecydowanym leczeniem pedofilów, a nie za uznaniem ich za normalnych i zniżaniem wieku inicjacji.

2. istnieje poważne przypuszczenie, że homoseksualiści mają większe skłonności pedofilskie, jednak ja osobiście nie mogę powiedzieć, ze to teza. Trzeba by się zagłębić w specjalistycznej bibliografii, zeby na to pytanie odpowiedź. Nawet jeśli to prawda, to nie znaczy od razu, że każdy Homoseksualista to pedofil! I nie można nikogo brać z góry.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk ... wczoraj … cudowne  chociaż nie  zawsze    zniknęło  jak piękna zorza  budząca zachyt  spoglądam na nie   widzę z nim różne dziś  wiele obiecywało  jak piękna zorza  budząca zachyt    spoglądam na nie ... widzę tamten świat    wiosną budził  nie tylko nadzieję  wiele obiecywał    obiecywał  i dawał  starczy na każde jutro    jesteśmy tam na zawsze  nawet jak niektórzy ...odeszli  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia 
    • „Miotła”   Zamiatam i co? Zgarniam i co? Zbieram i co? Co cię to obchodzi? Mnie zwą panna Miotła.   Mieszkam w bloku A pod numerem siódemka. Dobrze mi tu. Nie chce zmian. Po co mi one? Jak mi dobrze, co?   Wybacz, ale idę sprzątać.   „Widelec”   Nabijam i wbijam. Lubię zaszaleć. Nie ważne czy łyżka czy widelec. Lubię bo ochotę mam.   Nic ci do tego, kochanie. Weź przestań o mnie gadać. Irytację wprowadza tylko. Zaburzenie powoduje.   Wybacz, ale mam randkę z panią Łyżką spód szóstki.   „Łyżka”   Spożywałam zupę, gdy oni znowu. Męczące dla mnie. Przynajmniej niedługo spotkam specjalnego. Zaprosił mnie na niezwykle ważną randkę.   Bo pierwsza. Jestem pewna, że czujesz ekscytację, co? Od dawna marzyłam o miłości. Wreszcie mi się to przydarzyło.   Wybacz, ale muszę wesprzeć moją przyjaciółkę Miotłę.   „Radio”   Ja podobno co? O co mnie oskarżasz? Ja niby zagłuszam spokój?! Dobre gadanie.   Ja z moją panną nic takiego nie robię. Zwykłe partnerskie przyjemności. To nie grzech przecież. Spójrz głębiej. Tu każdego sekretnie nienawidzi.   Wybacz, ale moja ukochana woła.   „Nóż”   Tak, jestem z Radiem. Wydaję mi się że od zeszłego roku. Oficjalnie. Jestem taka szczęśliwa.   Nie rozumiem jednego. Często się denerwuje. A potem sąsiadki mi mówią, że zazdroszczą. Nie rozumiem czego.   Wybacz, ale muszę zawołać męża na obiad.   „Talerz”   Toczę się cały czas. Nie wiem gdzie. Nie wiem po co. Nie interesuje mnie to zbytnio.   Ulegam chwili. To jasne. Lubię taki stan rzeczy. Toczę się cały czas.   Wybacz, ale mnie nie interesują sąsiedzkie sprawunki.   „Telefon”   Co ty ode mnie znów chcesz? Daj mi się wyspać? Gdzie ty chcesz dzwonisz? Na policję, powiadasz?   Na tego męża? A po jaką cholerę? To dobry pan. Zawsze mi się kłania.   Wybacz, ale nie będę donosił na przyjaciela.   „Książka”   Żyje tu od wielu lat. Lecz nigdy o czymś podobnym nie słyszałam. Boże, zmiłuj się nad nami. Boże, zmiłuj się nad nami.   A taki dobry pan z niego był. Żałuję, że umknęło mi to mojej uwadze. Boże, zmiłuj się nad nami. Boże, zmiłuj się nad nami.   Wybacz, ale wybierz się do telefonu. On będzie wiedział co robić.   „Powietrze w bloku”   Ja to wiem wszystko o wszystkich. Chcesz posłuchać? Nie? A szkoda, panie.   Mógłbym w nieskończoność. Młodość pani Miotełki. Jak Radio trafił do więzienia. No, dokładnie. Sam się dziwiłem. Bo taki dobry pan z niego jest.   Wybacz, ale wracam do obowiązków.   „Blok A”   Mówiłem. Ostrzegałem. A skończyło się jak zapowiadałem. Co się stało? Pozwól, że wyjaśnię.   Tragedia się stała. Mieszkanie Radia i Noża. Puste, lecz czerwone. Sama tragedia.   Wybacz, ale mnie zburzą. Nikt tu nie chce mieszkać.   „Stół”   Oglądałam z boku. Przykro mi było. Mieszkała tam moja siostra. Ale co poradzić? Idę dalej.   Moja codzienność. Oglądam telewizję. Robię dania. Witam męża.   Dziękuję, że jesteś.   „Krzesło”   Wróciłem się do domu po pracy. Całuje mnie czule żona. Kochamy się ponad życie. Nie opuszczę jej.   Siadam na kanapie. Biorę obiad ze sobą. Moja żona obok mnie. Zjadła już.   Dziękuję, że jesteś.   „Poduszka”   Pogodna. Radosna. Lekka. Na wietrze jestem.   Tęsknię za talerzem. Przez całą sytuację przestał się ze mną spotykać. Tęsknię za nim. Pogodziłam się.   Dziękuję, że byłeś ze mną przez ten cały czas.   „Blok B”   Brak najdroższego przyjaciela. Zburzyli go miesiąc temu. Był dla mnie jak brat. Przepraszam, że ci nic nie powiedziałem.   Stoję. Moi mieszkańcy są pogodzeni. Są szczęśliwi. Może ja też powinienem.   Dziękuję ci Bloku A.   „Blok D”   A czy ktoś pamięta Blok C? Widzę jak przez mgłę. Dobre rzeczy tam mieszkały. Szkoda, że nikt o nich nie pamięta.   Bieda panowała u nich. Ale i tak lepiej im się żyło. Byli po prostu szczęśliwi. Może to wynikało, że nie przejmowali się niczym niż tylko przetrwaniem.   Dziękuję, że ja miałem lepszy start. Żałuję, że nie miałem takich rzeczy.   Wybacz, ale muszę sobie to wszystko przemyśleć. Ty idź na grób Bloku A. Pozdrów go ode mnie.   „Stare mieszkanie i kotek”   Pozostawili. Czy czuję gorycz? Nie. Został ze mną ten biały kotek.   Dawał mi ciepło, dopóki nie zburzyli całego bloku. Udało mi się znaleźć inne. Ciepłe ognisko. Rodzinna miłość.   Dziękujemy za siebie.   „Kosz na śmieci”   Nóż do mnie chodziła. Miotła do mnie chodziła. Łyżka do mnie chod ziła. Karmili mnie ich zmartwieniami.   Ale czy ktoś mnie słuchał? Ze smutkiem przyznaje, że nie. Ale nie mam nic im za złe. Byli jedynymi, którzy do mnie przychodzili.   Dziękuję wam za to że sprawiliście że poczułem się czymś.                
    • Zamierzona dominacja formy nad treścią wypowiedzi. Forma jest ważnym i samoistnym celem u ciebie - w tym wierszu.   1. Każda z 7 pierwszych linijek jest złożona z dwóch samodzielnych elementów.  2.W lewej kolumnie wiersza "połówki wierszy" wchodzą ze sobą w rymy i rytmy. 3. Dwie ostatnie linijki tworzą puentę, osobną całość, refleksję podmiotu lirycznego. Pzdr  
    • i nadchodzi ta wiosna w której słychać ptaków liryczny śpiew wiosna ta kolorem drzwi odmłodzi co otwiera na oścież wiesz niebem ona taka kobaltowo pycha taka schludnie całkiem miła a na powitanie ciebie mocno znowu radość w wiosny łyk w blask polubiła ta wiosna to zimy jak co roczne zapomnienie to czarodziejskie nowo to miłosne odmłodzenie wszystko kwitnie no i łąki też w końcu swą piersią zaśpiewają bo serduszkiem promienie słońca tudzież nas witają będzie piękny kwiecień no i rodny złoty maj dorodny w las kotek mi tu ładnie teraz proszę aby graj lecie głodny będzie dużo kwiatów naj tych nośnych ulic drzewach i ptaszyny co mi raj doraźnie dłoń podgrzewa a w marcu jak w garncu coś się jakby poruszy rzucimy marzannę no i sen o wiośnie się nam wzruszy to ten który nosiliśmy tej zimy ochłodzeni a on rodnym okiem bladym świtem świat nasz w końcu zmieni jeszcze kaczeńce się podniosą w tych młodych miłosnych glebach jeszcze wierzby zapłaczą w letnich podniebnych siewach jeszcze Krokusy i fiołki olśniewają swym dorodnym plonem wiosennie woń dobywają jeszcze Tatry pokażą swą złotą wiosny naturę co zboże blaknie miłości w lecie które zwierzyna odrodzi się z zimowego zapomnienia wszystko rozchodzi się bez trosk do życia i zwątpienia bo te liście które brodzą potem będą sobie ssać to co było deszczem co im można było latem grać na fortepianie i na mandolinie i akordeonie ta wiosna tak szybko nie minie ona płonie
    • @Charismafilos mam wierszyk ale się w jęzor ugryzę

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Idę spać bo mnie tu bałamucisz  Dobranoc Dawid i nie siedź za długo bo Cię oczy będą bolały
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...