Anna_Para Opublikowano 23 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Października 2011 Wiersz można przeczytać w książce: Jolanta Zarębska, Śpiewam i milczę, Miniatura, Kraków 2012, ISBN 978-83-7606-401-7 Cieplutko, Para:)
MIGUEL Opublikowano 24 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2011 ech, te szyby Aniu ... trzeba inwestować w kuloodporne chyba :))))) pozdr. M
Magda_Tara Opublikowano 24 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2011 Miguel ma rację :) a wiersz piękny, znajomy czy dwa razy "zawsze" tak blisko - zamierzone? serdecznie ściskam, Paro. i snuje się wiersz muzycznie. :))
Biała Lokomotywa Opublikowano 24 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Października 2011 Przyznam, że obrazek ze ściegiem jest świetny:) Pozdrawiam.
Anna_Para Opublikowano 24 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2011 Miguelu, znów niemerytorycznie. Ale rozumiem: Kiedy wiersz nieteges, odnosimy się do samej treści... Dziękuję za fatygę i poświęcenie. Pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 24 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2011 Taro: Zamierzone, bo wiesz, że już po warsztacie. Dzięki piękne, że "muzycznie". To dla mnie ważne. Buziaki, cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 24 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Października 2011 Biała Lo: Tak mi miło, że doceniasz obrazek. Stary motyw sprawdza się, jak mniemam. Szyję, jak mogę, choć nie wiem, po co. Cieplutko, Para:)
cezary_dacyszyn Opublikowano 25 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 bardzo fajna puenta :-) Dawno mnie nie było ale czytałem po drodze , myślę , że ten jest z tych odkurzanych ...
Oxyvia Opublikowano 25 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 Biała dama - to śmierć? Jeśli tak, to strasznie depresyjny wiersz! Niesłychanie depresyjny! Ale z sensem. I ładnie napisany, jak to u Ciebie. Witaj, Anno, po wakacjach! :-)
Anna_Para Opublikowano 25 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 Cezarku, nie taki staroć, ale w Warsztacie już był. Dzięki, że mnie nawiedzasz. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 25 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Października 2011 Oxy: Witam serdecznie. Długo odpoczywałaś, ale to dobrze! Dzięki, że się czyta. No - jest, jak jest. Cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Myszkin Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 Długo zwlekałam z komentarzem, Anno, bo chciałam rozczytać wiersz co do szczegółu. Przy pierwszym czytaniu w ogóle wyeliminowałam TĘ damę, bo nie dopuściłam do siebie myśli, że Peelka może być w tak potężnym dole, iż życie jest dla niej niewłaściwą stroną. Później już wszystko złożyło się w "stoicką" charakterystykę "pierwszej damy", napisaną bardzo lekkim piórem, które złagodziło wagę tematu. Płynie się przez cały wiersz i pointę z przystankiem na pomyślenie o "szybie", która jest nadal trochę tajemnicza. Może kluczem jest odpowiednie czytanie "niefortunnie". No tak, zamiast uszanować nastrój Peelki, rozpaplałam się. Pozdrawiam :)
Bolesław_Pączyński Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 Ładnie płynie ten wiersz dobrze się czyta i zmusza do refleksji. Tyle gwiazd na nieboskłonie i kiedyś nasza gwiazdka zgaśnie pierzchną marzenia niespełnione, ucichną wszystkie spory, waśnie. Nikt nie wie jak po drugiej stronie i póki co to się nie dajmy dopóki nam pulsują skronie to z tego życia korzystajmy. Serdecznie pozdrawiam:)
Janusz_Ork Opublikowano 26 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2011 Aniu, jak zwykle u Ciebie wiersz dopracowany, choć jeśli mam być (jeśli mogę być) szczery, to słowa: awizo, post restante, trochę mi zazgrzytały w czasie czytania. Pierwsza strofa rewelacyjna. Wiersz jest smutny. Pozdrawiam. J.
Anna_Para Opublikowano 27 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 Myszkino, rozgadałaś się merytorycznie, jak najbardziej "w sprawie", więc bardzo mi miło. Jakoś tak wyszło, że nie umiem mówić o zwykłych, codziennych radościach z tego kalendarza. Czas robi swoje. Kolejny listopad i kolejne spojrzenie przez ramię. I odbicia w szybach wystaw. Dzięki piękne, cieplutko, Para:)
Anna_Para Opublikowano 27 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 Bolesławku miły! Tak mi pięknie zawsze coś napiszesz, że ach! nabierać życie pełną łychą, brać radość z gwiazd i ją oddawać, i śpiewać pieśni - średnio cicho, przeglądać się w szybie wystawy. Jasne, że tak powinno być. Dzięki piękne. Wdzięcznie się kłaniam, cieplutko pozdrawiam, Para:)
Anna_Para Opublikowano 27 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 Januszu, tak, masz rację: smutny i zgrzytliwy w tych miejscach. Zupełnie nie umiem sobie poradzić z tym awizo, post restante i andante! Sama czuję, że jest brzydko. Jeszcze nad tym popracuję. Obiecuję. Tymczasem cieplutko pozdrawiam, Para:)
Ian Duma Opublikowano 27 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 Ta napięta w swoim miłym i płynnym spokoju aura bardzo mnie urzekła. Bardzo przyjemnie napisane. Kiedy czytałem wszystko to działo się w mojej głowie.
Spółka Opublikowano 27 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Października 2011 i ja pamiętam z Warsztatu, Anno, śledzę Cię, gonię za wierszami, uczę się być lirycznym. piękne środki artystyczne i wspaniała muzykalność wiersza. pozdrawiam S.
Anna_Para Opublikowano 28 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Października 2011 Spółko, bardzo mi miło, że czytasz moje wiersze. Zaszczycona, kłaniam się wdzięcznie, Para:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się