Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zatęskniłam za porannymi spacerami
biegnącymi wzdłuż brzegu jeziora ścieżkami.
Wspomniałam mewy na starym pomoście śpiące,
ciszę i spokój tak bardzo duszę kojące...

Dziś fale o betonowy brzeg uderzają
same zdziwione odgłosem, który wydają...
Kręta ścieżka pod szarą kostką zaginiona
nie będzie już przez nikogo odnaleziona...

Zakazy jeden po drugim powyrastały,
mewy zezwolenie fruwania zachowały,
wczesnym rankiem ze snu jeszcze nie rozbudzone
na latarniach siedzą jak posągi rzeźbione.

Na próżno stopy miękkiej trawy wyszukują,
wbrew sobie głośnym krokiem ciszę przełamują.
Zagubione krople na psim nosie dziwują,
bo perły rosy w trawie już nie połyskują...

Psie łapy na nowe molo wstępu nie mają,
pewnie za kradzież pereł karę odbywają.
Mewy rozglądają się dumnie nastroszone
wyłączność na latarnie mają właśnie one.

Chłodny powiew poranka budzi z zamyślenia,
pozostała tęsknota i ciepłe wspomnienia...
Samo jezioro mgłą leniwie obtulone
zaszłą zmianą zdaje się być nieporuszone...

Opublikowano

Jesienny, spacerowy wierszyk z nieco banalnymi rymami i uciekającym rytmem.

a takie dwa wersy (to jedynie przykład):


Zakazy jeden po drugim powyrastały,
mewy zezwolenie fruwania zachowały,

nie brzmią zręcznie. Słowa powinny płynąć razem z nastrojem wiersza, a one kaleczą ucho. Pozdrawiam, czekam na dalsze. E.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost   Tak, poezja też jak:   kryształ słowa,  srebrna nić, jak marmurowa rzeźba, jak mozaika znaczeń, złoty gobelin albo  jak przejrzysta źródlana woda    
    • Ciekawie piszesz, przyznaję. O tym, czyli o rozdźwięku między mizerią w realu i  pocieszankami w necie kiedyś napisałem (W wirtualu), więc jest to zjawisko powiedzmy częste. Z drugiej strony natura ludzka szuka pocieszeń, w wyobraźni,  alko, dragach, więc liczenie lajków i podobnych jest z tych mniej szkodliwych, jak sądzę.  Twój wiersz jest ostrzejszy, bardziej drapieżny i może bardziej aktualny. Pozdrawiam
    • Bardzo ładny wiersz - niedawno czytałam utwór Bereniki, bardzo podobny w tematyce i nastroju, więc zainteresowało mnie inne ujęcie erotyzmu w świetle dyskursu metapoetyckiego.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Język oczywiście w podwójnym znaczeniu, jako narzędzie i jako nośnik. Gra kontrastu wprowadza konotację zmysłową, gdzie największe napięcie powstaje z mocnego zderzenia dwóch skrajnych wartości tego samego zjawiska. Jeśli interpretacja skręci w kierunku "opowieści o...", będziemy mieli bardzo interesującą, nieustanną walkę znaczeń o pierwszeństwo w kreowaniu rzeczywistości w wyobraźni peelki.     Ślizganie się po szeptach - przywołuje na myśl płynącą wodę, i znów można dwutorowo rozumieć język jako element z repertuaru  cielesnego, lub jako kaskadę wypowiadanych słów.   Nie dosłyszał, nie widział - zatrzymuje na rozdrożu. Oddech i drżenie skóry można bowiem połączyć z dwiema znacznie różniącymi się odczuciami - albo lęk (wobec którego język jest intruzem), albo pragnienie, napięcie i oczekiwanie (gdzie język zdaje się opóźniać to, na co czeka peelka, poodejmuje pewną grę).   Kolejne zwrotki pokazują, że tworzona za pomocą języka rzeczywistość jest przestrzenią bezpieczną. Bezpieczną zarówno w warstwie czysto ontologicznej, bo za pośrednictwem słów powstaje ciepłe, kojące, nieinwazyjne universum, ale też w warstwie intymnej - nie ma tu walki, gwałtowności, bliskość jest odpowiedzią na wezwanie ciała, nie agresją.   Można na kanwie tego wiersza postawić ciekawą tezę, że erotyzm, podobnie jak język mówiony, jest również systemem znaków, które są odczytywane i pozwalają wyznaczać granice wspólnego dla dwojga świata.   Spodziewam się, że puenta jest wspaniała :)
    • @andrew   Różowa sukienka kontra mróz - piękny pomysł na obudzenie lata. Gdyby wszystkie zimy tak się kończyły... Ślicznie! 
    • @Berenika97 poezja jak lustro wody albo spiżowy postument wieszcza
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...