HAYQ Opublikowano 14 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2011 piekielne lato pod parkową ławką psy gryzą się o cień
Bea.2u Opublikowano 14 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2011 jesienny wiatr na chwilę wpadł poeta pod ławką pety
Leonard Kern Opublikowano 14 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak trzymaj.
tygrys_pietrek Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 wkoncu haiku o czyms. zadnych gier slownych i kwiatow wisni. szczerze dziekuje, dobra rzecz. moze tylko to "piekielne" i "parkowa" zbedne. brzmialoby wtedy tak: lato - pod ławką psy gryzą się o cień ale i tak skok jakosciowy. pozdro pietrek
HAYQ Opublikowano 17 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. John Petty? ;) spisana ławka od deski do deski - wiersz na straty
HAYQ Opublikowano 17 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak trzymaj. trzymam i strzelam szczyt dębu zgięty w procę żołędzi erzac ;)
HAYQ Opublikowano 17 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. zgrabniej, bo krócej, też tak wolę ale z piekiełka nie zrezygnuję drobna różnica, ale temperatura jakby inna :) Dzięki tygrysie, pozdrawiam.
jasna Opublikowano 18 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj HAYQ :-) Moim zdaniem, trzeci wers to nadinterpretacja. No i to "piekielne", z którego nie chcesz zrezygnować ;-)). Serdecznie pozdrawiam, jasna :-))
HAYQ Opublikowano 19 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj HAYQ :-) Moim zdaniem, trzeci wers to nadinterpretacja. No i to "piekielne", z którego nie chcesz zrezygnować ;-)). Serdecznie pozdrawiam, jasna :-)) Witaj jasna, zacznę od „lata”, którego koniecznie, jak widzę, chcesz/chcecie (wraz z tygrysem) pozbawić przymiotnika :) Przeszkadza sam przymiotnik, czy określenie, bo nie bardzo rozumiem. A może chodzi o minimalizm? Gdyby brać pod uwagę lato tegoroczne - zgoda, było paskudne i nijakie. Na takie bezprzymiotnikowe lato pełna zgoda. Tutaj mamy jednak do czynienia z piekłem dnia i zupełnie mimochodem, powiązanym z tym upałem pieklącym się psem. Przymiotnik „piekielne”. Na dobrą sprawę jest (prawie), tym samym co „gorące, upalne”. Różnica tkwi w „prawie”. A jak wiadomo, to już spora różnica. ;) Z nadinterpretacją, biorąc pod uwagę też prawo - do własnego zdania, o tyle się zgadzam, o ile, tak naprawdę nie wiemy, co myślał sobie wkurzony pies. Możliwe, że chodziło mu tylko o teren, którego bronił, lub kość, którą sobie tam przytaszczył. Nadinterpretacja zachodziłaby, więc, w każdym z powyższych przypadków. Cień, jako najbardziej surrealistyczna wizja, wydał mi się jednak najbardziej zabawny, a więc odpowiedni do tego, co chciałem uzyskać. W końcu, czemu by nie dopuścić, w naszej - ludzkiej próżności, myśli, że pies nie może kombinować podobnie? :) Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie.
jasna Opublikowano 19 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Minimalizm jest jak najbardziej wskazany w haiku, ale w tym przypadku określenie lata jest konieczne więc jakiś przymiotnik jest potrzebny. "Piekielne" nie jest zbyt fortunne, bo pochodzi od piekła. :-) W potocznym języku używa się, ale w haiku? Gdyby fraza tego wymagała, można byłoby ewentualnie przemycić, ale nie zauważyłam potrzeby, więc się przyczepiłam. Ale leciutko. :-) [quote]Przymiotnik „piekielne”. Na dobrą sprawę jest (prawie), tym samym co „gorące, upalne”. Różnica tkwi w „prawie”. A jak wiadomo, to już spora różnica. ;) No to się zrozumieliśmy. :-) [quote]Z nadinterpretacją, biorąc pod uwagę też prawo - do własnego zdania, o tyle się zgadzam, o ile, tak naprawdę nie wiemy, co myślał sobie wkurzony pies. I tu też się zrozumieliśmy. Bardzo się cieszę. :-) Gorąco pozdrawiam, jasna :-))
Bea.2u Opublikowano 19 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. John Petty? ;) spisana ławka od deski do deski - wiersz na straty to się nie spisała :) bo zadaniem każdej ławki jest unosić nie poezję, ale zady i pośladki ;)na szczeblach ławki pół metra nad ziemią rys lewiatana dobrej nocki :)
HAYQ Opublikowano 20 Października 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Października 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :) poeta latem wycina wiersz - na ławce od zimy w czapce lewiatan nocą wytrzeszcza ślepia - spoko za oknem ogon spóźnione - dobrej nocki :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się