Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ty też niejednokrotnie go mijasz


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bladym wzrokiem patrzy na świat.
Barwy wciąż świadomość pochłaniają.
Niezastygła ciecz życia
cienki metal i plastik
nieustannie pokrywa.

Czasem nad nim
pomocna dłoń zawiśnie.
Odtrąca ją brakiem
poczucia człowieczeństwa.
Bezduszność i okrucieństwo
na twarz i ciało przyjmuje.

A w domu matka
płacze i szlocha.
Paciorki w dłoniach wciąż obraca
o wybaczenie prosząc za czas
jaki straciła,
gdy wzrokiem omijała łzy
o chwilę uwagi błagające. A.Z.

Opublikowano

Ładnie, a właściwie dosadnie opowiedziana historia, bo z ładnością w sensie przenośnym nie ma nic wspólnego.
Historia jakich tysiące dzisiaj, ale opowiedzieć o tym jest chyba sztuką. Podobała mi sie wymowa tego wiersza. Nawiasem mówiąc, po przeczytaniu dziękuję sobie samej, że nie muszę obracać w ręce wczorajszych paciorków dzisiaj.
Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję za czas, który spędziłas na przeczytaniu i zatrzymaniu się, by pozostawić swoje słowa.
Podrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • znikły burzliwe pastele - miraż roztopiły się we wschodzącym Słońcu księżyc nieśmiały od południa zaznaczył swą obecność skrył się za swoimi chmurami przed silnym słońcem to może być owocny dzień
    • Ile warte jest życie, gdy kropla spadnie z czoła, kiedy kochasz zbyt mocno wciąż powstając z kolan…   Ile warte są słowa, gdy niemi mówią więcej, a milczenie wciąż krzyczy: tylko mnie pokochaj!   Ile wart jest twój dotyk, gdy podnosisz nieludzi porzuconych jak śmieci, kto ich znów obudzi?   Ile warte jest światło, gdy rozbłyśnie tak nagle, tylko razi zbyt mocno w nieswoim zwierciadle…   Ile warte są chwile płynące bezszelestnie, jak strumień pośród cierni, lub mgła na bezkresie…   Ile warci są ludzie, gdy swym cieniem się stają samotni, porzuceni, schowani w otchłani…   Ile wart jest człowiek odarty z sensu bycia, nie pytając nikogo bez pragnienia życia…   Ile warte jest dzisiaj nim się jutro zacznie… Czy tym co mija szybko, czy nie życiem właśnie?
    • @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję za serduszko! Jestem bardzo ciekawa Twojego wiersza. :) Pozdrawiam serdecznie. @Kwiatuszek   Bardzo dziękuję Ci z całego serca za te słowa! To niesamowite uczucie wiedzieć, że wiersz tak do Ciebie przemówił. Twój komentarz dał mi ogromną radość i motywację do dalszego pisania. Pozdrawiam serdecznie! @Andrzej_Wojnowski Dziękuję za tak trafny komentarz! To "układ funkcjonalny" - świetne określenie. Pozdrawiam serdecznie! @hollow man Najlepsza terapia to ta, która kończy się szczerością. :))) Bardzo dziękuję! @widelec Masz rację. Czasem to, czego nie mówimy na głos, krzyczy najgłośniej w naszych głowach. Dziękuję za komentarz! Pozdrawiam serdecznie. @Christine Bardzo dziękuję! Nie wiem, co powiedzieć.  Pozdrawiam serdecznie. 
    • @Christine Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)  @bazyl_prost  Ale to będzie różne pamiętanie, mimo, że dotyczy tego samego zdarzenia - emocje nie są identyczne. :)  Dziękuję za czytanie. :) @huzarc Serdecznie dziękuję! :) Pozdrawiam. 
    • @Alicja_Wysocka Rozrabiaki z tych wierszy :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...