Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 230
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dorota, uśpię Cię w pięknym i wytwornym stylu... kołysanką, która zamiast mnie ululać... stawia na nogi :)
Nie mogę tutaj nie być, bo mi czegoś brakuje... zatem przekażmy sobie znak pokoju... :)

www.youtube.com/watch?v=OAn3fHsCi_o
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dorota, uśpię Cię w pięknym i wytwornym stylu... kołysanką, która zamiast mnie ululać... stawia na nogi :)
Nie mogę tutaj nie być, bo mi czegoś brakuje... zatem przekażmy sobie znak pokoju... :)

www.youtube.com/watch?v=OAn3fHsCi_o

Uśpiłeś mnie skutecznie na prawie 14 godzin! :))
Kołysanka rzeczywiście wytworna, ale póki co zaczyna się dzień, a ten mój dokładnie tak:

www.youtube.com/watch?v=tYabZq6ax9E

:)!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dorota, uśpię Cię w pięknym i wytwornym stylu... kołysanką, która zamiast mnie ululać... stawia na nogi :)
Nie mogę tutaj nie być, bo mi czegoś brakuje... zatem przekażmy sobie znak pokoju... :)

www.youtube.com/watch?v=OAn3fHsCi_o

Uśpiłeś mnie skutecznie na prawie 14 godzin! :))
Kołysanka rzeczywiście wytworna, ale póki co zaczyna się dzień, a ten mój dokładnie tak:

www.youtube.com/watch?v=tYabZq6ax9E

:)!

hm długie spanie skraca życie, ale co tam... raz się przecież tylko żyje... u każdego dzień wygląda inaczej... bo każdy z nas żyje w swoim świecie, tylko nie wiadomo do końca, czy śmiejemy się na siłę ze smutków, czy smutkujemy, bo już śmiać się nie możemy... pod wpływem Twojego nastroju popadłem w śmiejącą się melancholię, ale w zacnym towarzystwie pięknej Del Rey Lana...

www.youtube.com/watch?v=HO1OV5B_JDw&feature=related
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie jestem samolubem i podzielę się na pół wrażeniami, ze śnieżnego patrolu i ekipy zupełnie letnio wyglądających łań...

www.youtube.com/watch?v=q-ndrGykpso
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie jestem samolubem i podzielę się na pół wrażeniami, ze śnieżnego patrolu i ekipy zupełnie letnio wyglądających łań...

www.youtube.com/watch?v=q-ndrGykpso

nie oceniaj... w tym przypadku jestem tylko żebrakiem.


Mądrość jest zawsze skromna... głupota lubi się obrażać, a mądrość słucha i rozmawia... tak długo, aż głupota przemówi.
To mój popielec po ostatnim nieprzemyślanym odejściu... haha :) Zatem czas na słoneczko i piękne usta, które zawsze wyprowadzają mnie z... równowagi... :)

www.youtube.com/watch?v=hLxqc4aoTRM
Opublikowano

I jeszcze trochę słońca... w całym mieście... myślę, że teraz jesienią, będziemy go tęsknie wspominać mimo, że lato było byle jakie. A jest się czym ogrzać. To texańskie słońce przetykane nitką nostaligii i smutkiem w oczach... posłuchaj, Dorota i ogrzej się trochę po tym dniu, w którym świat nie dla wszystkich był jednakowy, mimo, że słońce to samo :)

www.youtube.com/watch?v=R8kRBtZLHlU

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Po tym, to może być już tylko to... rozmarzę się teraz na resztę dnia do granic, które znacznie przekraczają granice naszych światów... i możliwości :)

www.youtube.com/watch?v=GkP7BvDKRUQ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena De-Tre mi jeż przypomina żołnieża
    • @bazyl_prost -:) o głupiutkie i fajniutkie…jakoś tak się przyplątały a kochane przecież są.
    • Po raz pierwszy przygniotła mnie śmierć. Żadnych wulgaryzmów – jak Larkin, żadnego buntu. Siedzę z nią, patrzę w oczy - ciemniejsze od moich. Sprawdzam, co, w jakiej religii widzą umarli – światło pulsara, krążownik strażnicy nieba, cienie. Śmierć ma swój zaczyn, nie bierze się znikąd – czarne księstwo wypowiedziało wojnę białemu królestwu, wytoczono działa, powieszono zdrajców. Miasta piją, wznosząc toast za życie, chłopi słodzą sobie nawzajem cukrowym przecierem, kopią bitcoiny do północy – nikt z nich nie słyszał o egzystencjalizmie, każdy ma swoje miejsce na Wall Street obok poletka Pana Boga – powołanie do stanu duchownego. Obojętność świata jest stałą diabła w kosmosie – ilość cieni łamana na finansowy mianownik. Bóg struchlał w rękach bezbożników; umarł – od nagłej a niespodziewanej śmierci wybaw nas, Coinie. Możemy rozłożyć kredki dla cieni Hiroszimy, cieniować szkice Charlie Hebdo, przeglądać ukraiński czy rosyjski kościec na zdjęciach braci, synów. Żadnych wulgaryzmów, żadnego buntu…. Wyliczanki dzieci w bardzo drogich ubrankach na jeszcze droższych rautach: ecie pecie,  gdzie jedziecie? Ele mele. Na wesele. Dokąd?  
    • Brzęk wklejony w kryształy wódczanych toastów ponad podziałami, w jednej rodzinie donosów i zdrady.   Pod okiem wewnętrznej telewizji reglamentacja prawdy jak nawyk z kolejki po mięso.   Przy zastawionym stole – spółka komandytowa. W willi wśród głuszy, jesienią.   Życiorysy i ich numery określają ton zgody.   Targ.   A potem heblowany kloc, zwany stołem, okrągły i brązowy. Już wiosna.   W kolorowej telewizji przełom i podpisy – bezkrwawo, ale bez nas.  
    • @Bożena De-Tre co wy chcecie od jeży ? może głupiutkie ale fajne
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...