Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

najważniejszego nie mówimy sobie
prosto w oczy

tego o śmierci
że wisi na nitce
jak ząb mleczny
do wyrwania z szeregu
gdy ktoś klamkę naciśnie

tego o miłości
że usycha powoli
różą ściętą mrozem
wciąż czerwona
a pusta już w środku
rozsypie się kiedy ją dotkniesz

milczymy

tylko czasem w ciemnościach
wtuleni w łona
łkamy udając ekstazę

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Gorzki to utwór ."Śmierć jak ząb mleczny" bardzo trafne.
Takie "milczenie" to śmierć "wtulonych w ciemnościach". Przemilczanie rozmów o ostateczności jestem wstanie zrozumieć - zwłaszcza późną jesienią ,ale nieme patrzenie na "różę ściętą mrozem" to ...
łzy nie pomogą.Zimno.pozdr
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Celnie Marku, jest w tym, przyznaję, pułapka. Nie ma rzeczy najważniejszych, świętych, o których strach mówić, ale przecież bywają. To co pozostaje poza słowem i poza milczeniem wciąż nieuchwytne... Pozdrawiam. Leszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Gorzki to utwór ."Śmierć jak ząb mleczny" bardzo trafne.
Takie "milczenie" to śmierć "wtulonych w ciemnościach". Przemilczanie rozmów o ostateczności jestem wstanie zrozumieć - zwłaszcza późną jesienią ,ale nieme patrzenie na "różę ściętą mrozem" to ...
łzy nie pomogą.Zimno.pozdr
Zmienię Mariuszu, już widzę, że poleciałem...Dzięki. Pozdrawiam. Leszek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gdzieś na krawędzi niebytu. Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał. — Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem. Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii. Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora. – Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle. Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej! Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha. – O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani. – Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle. Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie. – O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku. Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych itp. Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem. Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!
    • @Whisper of loves rain   Bardzo dziękuję! To, co napisałeś o ciszy, która przestaje dusić, a staje się wolnością - to dokładnie ten przełom, który chciałam uchwycić.  Cieszę się na Twoje słowa. Pozdrawiam. :)   @huzarc  Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :) 
    • @huzarc  Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
    • @Berenika97 Zastanawiające, niepokojące czasy nastały, chociaż nie wiem czy kiedykolwiek był pokój. 
    • @Alicja_Wysocka Dziękuję! Przepiękna jest ta róża - jak z zaczarowanej krainy. :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...