Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

strzykaniem chłodu stawy pojękują
zdejmując z nosa babioletnie nitki
walczysz uśmiechem z tą temperaturą
może rozetrę zmoknięte policzki

patrz winogrono burgundem dojrzało
zapominając brązami o lecie
szybko deszczowo kapiąc przepadało
podręcznikami jesień zerka w kieszeń

chłody mijają w kominka spokoju
siekiery błyski iskrzą się w bierwionach
złotej pogodnej pragniemy oboje
zanim to lato łzami z nami skona

Opublikowano

Dyziu, na pewno jest pomysł na rymowany wiersz, ale wykonanie wymaga dopieszczenia.
Pierwsza strofa, poza drugim wersem, bardziej kojarzy mi się z zimą, nie wiem dlaczego, odruchowo
czytam.. zmarznięte policzki. Również tu.. "z tą".. to taki trochę "wypełniacz".
Druga strofka... jej dwa końcowe wersy nie brzmią za dobrze, jak na moje ucho.
Trzecia.. sugeruję tylko.. może.. mijają chłody z kominka nastrojem..? (zostanie inwersja)
bo zaraz po... są siekiery, błyski i iskrzenie, co nie kojarzy się raczej ze spokojem.
Podoba mi się zakończenie. Wiersz jest sympatyczny, tak go określę... to tyle.
Twoje pisanie, więc zdecyduj sam jak będzie lepiej.
Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ech, jesień idzie wielkimi krokami ; już niedługo ogniska...na ścierniskach i świerszcz.
zachęcająco brzmi kominek i burgund... , "podręcznikami jesień zerka w kieszeń" niestety bolesna (dla kieszeni) prawda...pozdrawiam:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Świetne! Swego czasu studiowałem np. celtyckie klimaty. Skończyło się wierszem o druidach.   Bardzo lubię takie pisanie, a jak jeszcze jest ładnie zrymowane, to tym bardziej. Poza tym, są tutaj, nie wiem jak to powiedzieć, elementy poetyckiej tajemnicy. Bardzo mi się podoba.
    • To był czas gromu, z niebios uderzony, gdy niebo pękło pod biczem płomieni. Świat stanął nagle, blaskiem oślepiony, w huku uderzeń świt ziemię odmienił. Dąb wyrósł z wiary, porośnięty siłą, na szczytach wzgórz, gdzie srogie wichry gonią. To, co się w lęku przez wieki ukryło, trwa teraz mocno pod Peruna dłonią. Tu nie ma trwogi, co nie jest już męstwem, ani milczenia, co nie brzmi wyrokiem. On karze zdradę i włada zwycięstwem, patrząc na ziemię swym surowym okiem. Niechaj topory lśnią na skraju świata, gdzie sprawiedliwość wykuwa się w huku. On jest tym prawem, co narody splata, cięciwą napiętą na gwiezdnym łuku.   Perun w mitologii słowiańskiej to najwyższy bóg, władca niebios, piorunów, burz, wojny i sprawiedliwości. Jako gromowładca, utożsamiany z siłą i porządkiem, był jednym z najważniejszych bóstw, często przedstawianym z toporem. Jego symbolem był dąb (męskie drzewo życia). Obraz wygenerowany AI  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Często się w ogóle nie myśli o tym że jedno słowo może komuś zrobić dzień :) Tyle razy zdarzyło mi się chcieć powiedzieć komuś coś miłego ale powstrzymywała mnie myśl że przecież to drobnostka, wypowiedzenie słowa nic nie kosztuje, nie sprawia żadnego wysiłku więc dlaczego miałoby być wartościowe? Ten wiersz będzie dla mnie przypomnieniem żeby jednak mówić :)
    • @Gosława Dawno u Ciebie nie byłem. Przepraszam, ale nie mam po prostu kiedy czytać każdego z moich ulubionych autorów. Powiem zaś jedno: ludowości można się od Ciebie uczyć bez końca. Nie znalem legendy, opisanej w wierszu.
    • Bardzo surowy werdykt. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...