teresa943 Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 niedomówienia można interpretować zależnie od fantazji gdy ja ogarniam całokształt twoje myśli ograniczają pole widzenia sporna kwestia bez łącznej spycha więź w wyobcowanie amok rozpala zawziętość z trudem przełykamy martwotę przez zaciśnięte zęby rozstajemy się tak głupio
Emmka_Szlajfka Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 święte słowa. nie cierpię niedomówień!. "rozstajemy się tak głupio" fakt i cierpimy, umieramy z miłości. bez słowa. jestem fanką "domówień" i konfrontowania racji z dwóch stron. niedomówienia dopuszczalne w przelotnym flircie z obopólną zgodą. pozdrawiam:)
Janusz_Ork Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Krysiu, Twój wiersz jest następnym w pewnym cyklu, który się ostatnio zadomowił na orgu: brak porozumienia i zgody między dwojgiem ludzi. Jestem tego samego zdania. Niczego nie wyjaśni się milcząc, unikając rozmów. W ten sposób tylko pogarsza się sprawę. Ja, tak jak Emm, jestem zwolennikiem konstruktywnych rozmów i wyjaśniania spraw spornych do końca. Pozdrawiam serdecznie. J.
Magda_Tara Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 milczenie to też sygnał. wyrazisty, jednoznaczny, dramatycznie bezdyskusyjny. niestety. serdecznie pozdrawiam, Krysiu, a peelce ogromnie współczuję i tym razem - współodczuwam. :))
Ela_Ale Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Takie słowa, tak ważne, trzeba powtarzać wciąż, deklamować, aby utkwiło w pamięci: sporna kwestia bez łącznej spycha więź w wyobcowanie amok rozpala zawziętość Cóż dodać. Forma i treść są w symbiozie. Uściski. Elka.
wieśniak m Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Niedomówienia kreują samotność. Rozmawiajmy więc jak najwięcej, ograniczajmy pole dla siebie by zrobić miejsce dla nas. Mądry przekaz, tylko jak to zrobić kiedy każdy ma coś co chce trzymać tylko dla siebie, coś co dla nas ważne a dla innych bez znaczenia.....ech.. Pozdrawiam :)
Duks Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Sierpnia 2011 Witaj Krysiu. Bardzo mądre przesłanie. Niby oczywiste, a jak się często okazuje, nie do końca. Pozdrawiam.
Biała Lokomotywa Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Ostatnie dwa wersy - cała kwintesencja:) Pozdrawiam:)
Nata_Kruk Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Sierpnia 2011 Twój wiersz można zadedykować wielu parom, gdzie ciągle za dużo niedomówień, zawziętości, martwoty związku... by na koniec tak głupio się rozstać. Jak pisze Ela, forma i treść w symbiozie. Pozdrawiam... :)
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. otóż to! dziękuję Emm :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. trafny komentarz, Januszu. niedomówienia w "sosie" milczenia prowadzą do "wystygnięcia" a rezultacie do nikąd. dziękuję. serdecznie pozdrawiam :) Krysia
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. długotrwałe milczenie jest jak cisza przed sztormem, który najczęściej zatapia "okręt". dzięki Madziu za współczucie i współodczucie :) cieplutko pozdrawiam :) Krysia
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz rację, Elu. trzeba powtarzać jak mantrę, żeby w razie czego w porę zapobiec "rozbiciu". dziękuję :) cieplutko pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz rację. bez dialogu pomiędzy dwoje wkracza samotność. kiedy się już "zadomowi" na dobre, rozdziela jak niewidzialny mur, który trudno zburzyć. dziękuję :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za taki właśnie odbiór przesłania. :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Biała Lo :-) cieplutko pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nata, "wczytałaś się" w sedno :) dziękuję. cieplutko pozdrawiam - Krysia
cezary_dacyszyn Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 znowu jak dawniej ;-) Zwięźle , prawdziwie , boleśnie ... Bardzo dobrze ułożony wiersz . Brawo !
Grażyna_Kudła Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Nie ma gorszych rozstań od głupich. Niechby z najnikczemniejszych pobudek, ale już lepsze od beznadziei o której piszesz, Krysiu. I właśnie dlatego w zakończeniu, dajesz do myślenia, szczególnie tym, którzy w przyszłości mieliby się roztać tak głupio. Tylko, bez tłumaczenia już wtedy, że to wina głupiego rozstania - to będzie wina ich własnej głupoty ;) Podobają mi się twoje życiowe przemyślenia. Pozdrawiam serdecznie, Grażyna. :)
teresa943 Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję Cezary :) serdecznie pozdrawiam - Krysia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się