Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dlaczego
o tym co się śniło
tak łatwo zapomnieć
o wszystkim co było piękne
o tym co łączyło

dlaczego
miłość w nienawiść
obraca się grotem
dlaczego łzy tylko
spadają z łoskotem

dlaczego
cudowne wspomnienie
bólem i cierpieniem
zarzuca kotwicę
na sercu swym cieniem

dlaczego
gryzie palące sumienie
gdy błąd popełniony
przygniata ramieniem
dlaczego
więcej ułomność znaczy
niż szczera miłość
która barwy traci

dlaczego wreszcie
zła zawodu siła
najpiękniejsze dni
tak łatwo
zabiła
...

a może
kraczą czarne wrony
biedna
wielka miłość
była z jednej strony
może
ktoś oszukał
że Kocha, że pragnie
może drugi ktoś
leży przez to na dnie

cóż pozostało
zdruzgotane ego
i to pytanie
d l a c z e g o

Opublikowano

Refleksje
Czasami trzeba pozwolić odejść tym, których kochamy, jeśli nasza miłość ich unieszczęśliwia, ciąży, zakłóca ich spokój - to właśnie jest największy dowód miłości.
Tak wiele również razy zadajemy sobie pytanie "dlaczego?" w odniesieniu do różnych niezrozumiałych dla nas ludzkich zachowań.
Często ze zlepków wspomnień i naszych odczuć tworzymy piękną historię i pielęgnujemy ją, bo chcemy uratować coś cennego, żeby nie uleciało, żeby nie zapomnieć. Zachowujemy się jak masochiści - sprawia nam to ból a mimo to rozdrapujemy ranę. Cierpimy zaś dlatego, ponieważ w skrytości ducha zdajemy sobie sprawę z faktu, że rzeczywistość wyglądała inaczej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • plaża była pusta rozciągnięta jak język sucha od słońca i wiatru ona miała sól na ustach i oczy zbyt jasne jakby widziały więcej niż trzeba on niósł w sobie noc ciężką jeszcze nie do końca przeżytą piasek parzył stopy wchodził między zęby zgrzytał w środku szli za daleko tam gdzie nie było już śladów tylko wiatr i własny oddech dotknął jej nagle jakby coś w nim pękło bez ostrzeżenia odpowiedziała od razu jak ogień który nie ma już powrotu ich ciała nie były delikatne ścierały się jak kamienie mielone w gardle rzeki sól wchodziła w skórę w oczy w usta wszystko szczypało wszystko było za bardzo on wbijał dłonie w jej plecy jakby chciał się utrzymać przy czymś żywym jakby pod skórą było coś co mogło go ocalić ona ciągnęła go niżej w piasek w siebie w ciemniejsze miejsce nie było rytmu tylko uderzenia nierówne głodne krew przyspieszała szarpała się jak zwierzę zamknięte w za małym ciele morze obok uderzało i cofało się jakby coś pamiętało ale nie chciało powiedzieć krzyknęła raz krótko jak przecięcie potem już tylko oddechy ciężkie rozbite leżeli długo lepcy od soli i piasku jak po walce słońce wypalało z nich resztki myśli nie patrzyli na siebie bo było za blisko fala doszła wyżej dotknęła ich stóp zimna obca jakby coś sprawdzało czy jeszcze żyją i kiedy wstali nie byli już tacy sami jakby morze coś w nich zabrało i zostawiło miejsce które nie chciało się zamknąć              
    • @Alicja_Wysocka Zgoda !! Ujęła myśl...    
    • @Leszczym Chyba chcesz zredukować jakąś tendencję ale mało kto rozumie że ta tendencja jest bez sensu...
    • @Migrena No i elegancko :⁠-⁠)
    • @Mel666 ... pięknie się złożyło bo wczoraj jutro dziś  będzie dalej żyło   zwłaszcza że  ciebie taką zobaczyło   taniec koła zatacza to wieczność oznacza ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...