Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tylko mi powiedz, że będziesz wciąż ze mną,
kiedy wyłączą się światła i dzwonki,
kiedy się zmęczą podniebne skowronki,
krety, strudzone harówką podziemną.

tylko obiecaj, że smak czekolady
będziesz smakował z mojego języka.
wtedy na nowo się włączy muzyka
różowej cieśni i srebrnej miriady.

tylko zapomnij, że czas ma zegary,
dziurawe plastry na ścianach przestrzeni.
my – niepomiernie wciąż sobą zdziwieni
wrastamy bielą w te czary i mary.

tylko pamiętaj, że nie ma potrzeby,
aby dać spokój niepokornym myślom.
mary już poszły, już się nam nie przyśnią.
prowadź, gdzie czary tworzą nowe niebo.

Opublikowano

Wdzięcznie i dźwięcznie napisane, Aniu.
Rymy okalające, w ostatniej jakby się coś rozpierzchło z rymami, jeśli podejść rygorystycznie, jak w trzech poprzednich.
Chociaż niektórzy wolą nawet takie, bardziej od dokładnych.
Ale wiem też, jak trudno jest tak właśnie pisać, żeby i treścią, i formą zachwycić.
Ty, Aniu, potrafisz.
I przyzwyczaiłaś nas, że sama od siebie wymagasz najwięcej. To jest dopiero nauka, czytając Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie, Grażyna.
:)

Opublikowano

Grażko:

Dzięki piękne. Rymy dobierałam tak, by nie wszystkie były dokładne. Przyznam, że w poincie miały być nowe bochny chleba, ale byłoby za dużo papu. Już jest czekolada:)

Wdzięczna, pozdrawiam,

Para:)

Opublikowano

Nie umiem tak prosto i konkretnie określać swoich spostrzeżeń
i odczuć dotyczących wiersza jak Grażynka, ale zgadzam się w zupełności
z jej opinią. Piękne Twoje wierszowanie, Aniu!
Serdeczności
- baba

Opublikowano

Anno,
wiersz daje mi obraz kogoś, kto chce zerwać ze wszystkimi konwenansami, zasadami, chce tylko, żeby ważna osoba:
powiedziała to najważniejsze, obiecała coś rozkosznego, zapomniała - właśnie o wszystkim i pamiętała, że wszystko jest nowe i nie ma potrzeby się martwić.
A pierwsza zwrotka, czy to nie Twój opis końca świata :) ?
Zegar - dziurawy plaster na ścianie przestrzeni... tu można odpłynąć w coś filozoficznego.
Wiersz do mnie przemawia i mógłby być ze śmiechem wykrzyczany ze szczytu góry i cicho wypłakany w noc.
Powoduje u mnie pewien rodzaj ucisku, ale może nie będę nad nim się rozwodzić ;) W każdym razie - gratuluję :)
PS: I kocham je czytać.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


X.,
zaiste! piosenka, która uwodzi, choć po ziemi chodzi (sorry za ten rym - na kolanach).
Gdyby "potrzeby" zmienić na "potrzebom", byłoby w sam raz z "niebo

tylko zapomnij, że czas ma zegary,
dziurawe plastry na ścianach przestrzeni.

przypomniało mi coś takiego:
obłokami cerowane niebo
błękitna sukienka ziemi
na randce ze wszechświatem

Jednak przestrzeń-niebo może być nadal inspirująca/e w niepowierzchownym wymiarze!
Kłaniam
Opublikowano

Dawnieju,

dzięki, unikam "dokładnych", jak ognia, ale - masz rację. Dopadłeś tę a wersję, w dziale zwanym P jest już poprawiony tekst. Buziaki wdzięczne,

Para:)

Ps.

Nieee, będzie zbyt dużo celownika, - om, -om, nie zabrzmi dobrze.
Ale dzięki za czytanie, czujność.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kto ma rację je kolację :)    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oczywiście Alu, czasem tylko przymiotników brak ;) Wzajemnie 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • wykrzyknik przecinek i kropka
    • @Leszczym @violetta @Rafael Marius @wiedźma @iwonaroma @Poet Ka @viola arvensis   dziękuję, pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @obywatel oo, dziękuję za tak wnikliwą analizę. Nad miejscami na oddech jeszcze pomyślę, ale rzeczywiście - budowałam tekst tak, żeby każdy mógł doszukać się innego sensu.A i tak właśnie będzie dobrze. Pozdrowienia i jeszcze raz dzieny!
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      KRYTYKA — SZCZEGÓŁOWA, MOCNA, RZEMIEŚLNICZA 1. Największa siła wiersza: obrazowość i sensoryczność Wiersz jest gęsty jak lipcowy upał, pełen zapachów, kolorów, dźwięków: lep na muchy, żarówka, psyche łuszcząca się odpryskiem krzesła koperek, gałęzie grusz i jabłoni śpiewające lato truskawki w śmietanie, psia buda, szopy żaby grające koncert, świetliki, malwy, kapliczki To jest kapitalny materiał poetycki — żywy, sensualny, natychmiast wciągający. Ale… 2. Wiersz jest tak gęsty, że momentami traci czytelność Autor wrzuca obrazy bez oddechu, bez pauz, bez dramaturgii. To działa jak strumień świadomości — intensywny, ale chwilami przytłaczający. Przykład: „psia buda szopy krzywizna wieczoru jak krople deszczu łupinek od słonecznika topole za płotem pole” To świetne elementy, ale zlane w jedną linię zaczynają się zjadać nawzajem. Brakuje miejsc, w których czytelnik może zaczerpnąć powietrza. 3. Brak osi — wiersz jest piękny, ale nie prowadzi Wszystko jest tu: sielskość, nostalgia, sacrum, profanum, lato, dzieciństwo, przemijanie. Ale nie ma jednego punktu ciężkości, który spinałby te obrazy w opowieść. Czy to: wspomnienie? pożegnanie? zapis chwili? modlitwa? strumień pamięci? Czytelnicy sami próbują to odgadnąć — jedni widzą pożegnanie z życiem , inni sielski przelot Bieżąca strona — co pokazuje, że wiersz nie daje wyraźnego kierunku. 4. Najmocniejszy fragment jest ukryty Końcówka: „lipiec w następnym sezonie a ja odejdę z innymi” To jest potężne zdanie — jedyne, które naprawdę zmienia temperaturę wiersza. Ale pojawia się nagle, bez przygotowania, bez budowania napięcia. Gdyby autor świadomie prowadził do tego momentu, puenta mogłaby być miażdżąca. Teraz jest raczej zaskakującym skrętem, nie kulminacją. 5. Sacrum i profanum — świetny motyw, ale niewykorzystany Wiersz ma kapitalne zestawienia: „malwy i kapliczki” „lody bambino” „daj zgrzeszyć mi po odpuście pod kuźni podcieniem” Czytelnicy słusznie to zauważają — gra między świętością a codziennością jest tu bardzo ciekawa . Ale autor nie rozwija tego motywu. To tylko migawka, a mogłaby być osią całego wiersza. 6. Rytm — piękny chaos, ale chaos Wiersz jest pisany jak jeden długi wydech. To ma swój urok, ale też swoje koszty: brak akcentów, brak pauz, brak modulacji, brak napięcia. Wszystko jest na jednym poziomie intensywności. To jak słuchanie pięknej melodii, ale zagranej bez dynamiki. CO DZIAŁA? sensualność klimat polskiego lata nostalgia sacrum/profanum świetne obrazy autentyczność emocjonalna prawda (potwierdzona przez autora) CO NIE DZIAŁA? brak osi kompozycyjnej zbyt duże zagęszczenie obrazów brak dramaturgii nagła, niewypracowana puenta rytm bez oddechu
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...