Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Lustereczko, powiedz przecie
Skąd ten oddech na mym grzbiecie


Pijemy jak zwykle gadając o bzdurach
Kucają po cichu na brzegu kielicha
Te wszystkie demony, te rzeczy, o których
I teraz niełatwo jest mówić, drga grdyka

Niektórzy w tym wieku wyrośli już z bajek
Historii niedawno trzymanych oburącz
Że życie to więcej niż mdłości nad ranem
Ha-grzybki Lucynki i strach przed Włebkulą
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Najlepsze
żeś mi wyciął ;)


Niom, ha-grzybki Lucynki, mmm ::)



Bo ja tak specjalnie ludzi wkręcam (niełatwo jest mówić drga grdyka) :)


Było, było, ale co ja mogę na to, że mnie to samo gryzie ;)
Zresztą o większości moich tekstów można powiedzieć, że jest to "to samo inaczej" - o mnie może być.

Temat chodliwy, sam go wałkuję z każdej strony - dwa moje wcześniejsze
("Killer Bueno" i "Widziałem wodę płonącą") są w podobnym tonie.

No to ładny sobie tryptyk na 25 urodziny strzeliłem ;)

Zdrówko :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tam jeszcze miało być "Ja wiem, już nie mam pięciu lat" z Heyowej płyty Echosystem, ale nie w(e/y)szło ;)
Tytuł trochę na doczepkę, ale po prostu o rok za wcześnie napisałem "Ćwiartkę gorzkiej" ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...