anna_rebajn Opublikowano 20 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2011 Czy byłem w Grecji, we Włoszech, na Cyprze? Głupio pan pyta. To oczywiste. Od lat dziesięciu, z malutkim naddatkiem, posiadam żonę, na oko - przytulną, piętrowy domek, ogród, huśtawkę, butnego chłopca, córeczkę milutką, psa rasowego z własnym paszportem, rzeźbioną bramę w cudną winorośl, ogromny ekran z małym pilotem, za oknem trawę równo strzyżoną. Cztery rowery francuskiej marki, by sport rodzinny wspólnie uprawiać (to takie miłe gdy zza firanki zazdrosny sąsiad czule pozdrawia). W piwnicy wina zapas na zimę, wielki samochód (nadzwyczaj zgrabny), w sypialni - lekką ekopierzynę. Powie pan, pięknie, o co się martwić. Figura żony, sam pan rozumie, jak kasza manna z nieba nie spada. Coś poprawiła (ot, tak ogólnie), by wdzięk utrzymać w normie po latach. Angielski - jasne, umiemy wszyscy. Długie godziny z własnym lektorem dzieci spędzają już od kołyski. Staram się, staram, jak tylko mogę. Jest jednak drobiazg, co szczęście zakłóca. Powiedzmy - burzy poczucie spełnienia. Kredyt bankowy. Strasznie się narzuca i gryzie w d… jak jasna cholera.
Grażyna_Kudła Opublikowano 20 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2011 Jako przeciętna, statystyczna Polka - pękłabym z zazdrości, gdyby nie ostatnia zwrotka :) Anno, świetnie się czyta, to jak oglądanie przez okno, albo przez dziurkę od klucza, krainy miodem i mlekiem płynącej... aż tu zgrzyt klucza i sprowadzenie do parteru statystycznego jestestwa polskiej rodziny. Bardzo mi się! Pozdrawiam serdecznie, Grażyna. :)
anna_rebajn Opublikowano 20 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję Grażynko:-)). Tak mnie jakoś ta pogoda satyrycznie nastawiła do życia :*. pozdr. ciepło. a
krzywy olek Opublikowano 21 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2011 to wszystko prawda, jak jasna "cholera" - właśnie skończyłem spłacać :)) pozdr:)
Liryczny_Łobuz Opublikowano 29 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Czerwca 2011 Oj Aniu - propagujesz tu szczęście rodem z Reklamy Płatków Śniadaniowych. A już starożytni wiedzieli, że bogaty jest nie ten, który ma dużo (bo zawsze chce jeszcze i jeszcze) ale ten, który ma małe potrzeby. O! Pozdrawiam - Marek PS I przypominam, że w trumnach nie ma kieszeni - "carpe diem"!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się