Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

on był zamożny a ja byłam kwiaciarką,
na ulicy stragan miałam z kwiatami,
codziennie przechodził tędy, kilka razy, nadto
za każdym razem kupował bukiet niemały,
a patrzył na mnie jak na zbawienie,
o Jezu – co ja przeżywałam kiedy z rąk mych
odbierał go i w me ręce pieniążki wkładał
i nie chciał reszty a naddatku nie skąpił,
co rusz od wydania reszty się wzbraniał,

on był zamożny, mógł sobie pozwolić,
dać napiwek kwiaciarce – nie problem,
przychodził, brał kwiaty, odchodził,
a ja już myślałam, ze to dobry człowiek,
kiedy, któregoś dnia, po drugiej stronie ulicy
zobaczyłam go, aż serce zamarło
z wrażenia, jak u boku nadobnej pannicy
skacze, tak kochanie me przepadło,

on był zamożny, inne mu kobiety
przeznaczone były do kochania,
kochać się w kwiaciarce – niestety
to przeszkoda nie do pokonania,
tak też nadal przychodził – jak zwykle,
brał bukiet i płacił nie bez mała,
tak też mając ku nie mu szanse nikłe,
cieszyłam się choć tym, że forsa leciała.

Opublikowano

czarnam owca, powiem zatem tylko, że polubiłam twój cykl...kontynuuj bo warto...(może napiszesz o kwiaciareczce, która sprzedawała tylko słoneczniki?)...acha i zgrzyta mi odrobinę powtórka zwrotu "tak też" w ostatniej zwrotce...pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   Płynę, ale zawsze mogę rzucić kotwicę. :) 
    • Dziś umarłaś nie pierwszy raz   pewno spotkam cię później chyba że wydarzy się najgorsze   i zapomnimy o sobie   ale to chyba też nam nie grozi   widziałem, jak rozpędzony wiatr zmiata stertę włosów i znika z obrazu   nie mogę uwierzyć w prawdziwość tego filmu choć już widziałem gorsze   każdy ma swoją rację i nie można jej nagiąć trzeba żyć wspólnie jakoś   nie wiem czy wojna będzie jutro gdy wewnętrzna trwa już dosyć długo   może mógłbym pominąć rzekę drogę wiatr ale nie siebie   chyba tak.   
    • @.KOBIETA. Masz rację. W razie czego miej szlaban na córki, same chłopaki, ale co najmniej parka, bo razem lepiej się chowają

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        @Berenika97 Wiesz Ber, ten pomysł zapisałem w kwietniu i kombinowałem jak go wyrazić. Okazało się, że można naturalistycznie i - według Twojego wrażenia - zadziałał. Bardzo się cieszę :-)    @andrew Bez roweru, niebo nie byłoby kompletne :-)
    • @jjzielezinski   Podniosły wiersz! Świetnie oddaje ducha Deklaracji Niepodległości i wagę tego, że wolność i prawa człowieka nie są łaską władców, lecz naturalną prawdą.    Przypomniałeś mi pewne zdarzenie podczas mojego letniego szkolenia kilka lat temu, które prowadziły dwie młode Amerykanki. Po przedstawieniu się, poprosiły uczestników, aby powstali, bo one chcą zaśpiewać hymn państwowy. Wszyscy wstaliśmy, niektórzy byli zaintrygowani. Skojarzyłam sobie, że początek warsztatów miał być 4. lipca. Obie oczywiście położyły prawe dłonie na sercu. Z dumą zaśpiewały jedną zwrotkę, potem wyjaśniły, że dzisiejszy dzień jest dla nich ważny, ze względu na święto państwowe.  
    • @.KOBIETA. Skórę można natrzeć balsamem, a serce skleić

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Masz u mnie chatę, Siostrzyczko, jak tylko ją (Rezydencję) wykończę. Moje miejskie żyjnie nie są Ciebie godne Będziemy wspominali na tarasie z widokiem szczytu Łopuszy i przy kominku... poprzednie wcielenia, fajnie powspominać, jest co z tych 10-15 tys. lat, a może sięgniemy do Raju?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...