Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Laura Lorenz.;
pięknie dziękuję za czytanie!
:))!
J.S

Smutek Jan.;
rozumiem pański smutek i współczuję; rozumiem pańską "twórczość" pod moim tekstem - szkoda, że inspiracja okazuje się tak negatywna;
J.S

Czarna Dama.;
jesli czytasz wiersz jako klepsydrę dla siebie to być może jestem prorokiem z konieczności;
pozdrawiam i życzę więcej różu, zwłaszcza na policzkach;
J.S

henryk bukowski;
- nie obawiam się głodu fizycznego raczej niezaspokojonego nigdy duchowego (czytelniczego); "zagmatwanie" nie zawsze musi wynikać z formy czy treści - czasem z przgotowania do odbioru lektury, ale to nie moje zmartwienie; i dobrze jest odróżnić prostotę od prostactwa, a prostactwem jest wykazywanie się nieumiejętnością czytania i z tego tytułu poniżanie autora -
mnie wystarczy jeden rozumny czytelnik;
i to będę sobie chwalił;
pozdrawiam
J.S

Opublikowano

stanisław prawecki;
to tylko dowodzi że wiem o czym piszę!
J.S

Stary Kredens;
coś tak jakby - ale akcent wolałbym postawić na to co pomiędzy!
J.S

Leszek Nord.;
- czuję się przyłapany!
bo jakże by inaczej, to wiersz Sojana!
:)!
J.S

Opublikowano

dawniejbezet.;
"maja" tyleż z Goyi co wedanty; w hinduiźmie (hindustani) maya oznacza "złudzenie" i ogólnie w filozofii hinduskiej ogół pragnień, indywidualnych skłonności, które zasłaniają przed nami nasze prawdziwe przeznaczenie. Maya jest zasłoną iluzji; porównuje się ją do mirazu na pustyni. Oznacza najniższy stopień poznania według filozofii buddyjskiej oraz w inspirowanej hinduską medytacją filozofii Schopenhauera;
Rilke tymże był inspirowany;
generalnie czytasz, jeno ten "Casanova" nie tyle zniedołężniały, co mądrzejszy; o niebo mądrzejszy albo jak w islamie - o siedem nieb!
dzięki za czytanie!
J.S

Opublikowano

były premier;
no cóż - czuję się jak u lekarza, psychologa-psychiatry który stawia diagnozę;
ciekawe, kto odpowiada za chybioną diagnozę i jakie mogą być tego skutki, bo ostatnio sporo lekarzy siedzi na ławie oskarżonych...
J.S

Laura Lorenz.;
czytam przeslanie jako antytezę wiersza i podoba mi się taka polemika -
czyli i ja kocham
-
:))!
J.S

Matylda Górska.;
zaczynam się obawiać - jak Ty dobrze znasz tego Sojana...ale mówi się, że człowiek to nie stan constans - przeciwnie - to stan dynamiczny - a nawet termodynamiczny!
:)!
J.S

Jolanta S
nie, nie zapomniał że czasami czytelnik cierpi na braki lekturowe; ale to jego problem;
J.S

Lubow.;
ale bijesz pianę - góral w rzeczy samej jest bardziej prostolinijny, co nie znaczy że nieoczytany i to proszę mieć szczególnie na uwadze;
poezja jest elementem intertekstualności i wpisuje się w jakieś dziedzictwo kulturowe - żadne grymaszenie pod tekstem nie zasłoni u czytelnika tych lekturowych braków...
J.S

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - tak to jest z przeszłością - jak była kulawa to nie chcemy by wracała -                 a jak była znośna to do niej wracamy - dziękuję że byłaś -                                                                                                                 Pzdr.serdecznie. @Proszalny - @Poet Ka - dziękuję - 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - no i fajnie że za 4 - dziękuję -                                                                           Pzdr.
    • Cnota   Utarło się mniemanie, że cnota, termin niesłusznie zapomniany, ma wymiar materialny. Że jest to jakaś „błona dziewicza” w organizmie. Nic bardziej mylnego. Już starożytni ludzie wiedzieli, że cnota jest wiedzą. Wiedzą o dobru i złu. Wiedzą o sobie samym, o swojej przeszłości, o właściwym postępowaniu. Cnoty można się nauczyć. Najlepiej zaś nauczyć się cnoty przez nieustanne ćwiczenia duchowe: poprzez ćwiczenia wyobraźni, poprzez higienę wyobraźni, unikanie rozwiązań niemoralnych i promowanie rozwiązań pozytywnych, czystych moralnie. W cnocie trzeba się nieustannie ćwiczyć, zwłaszcza w unikaniu negatywnych myśli (w tym myśli erotycznych, erotycznych wyobrażeń). Trzeba stronić od nakręcania spirali złych myśli w sposób bezkrytyczny, z pełną aprobatą, zupełnie tak, jakby to było samo dobro. Unikać banalizacji seksu jak i gloryfikacji. Jednym z skutecznych ćwiczeń jest ćwiczenie się w odrazie do  g r z e c h u  (nie zaś do grzesznika) i nieczystych uczynków, skojarzeń. Ważna jest izolacja od negatywnych bodźców (w tym bodźców erotycznych), których współczesny świat nam nie skąpi, czy to w środkach masowego przekazu, czy poprzez złe towarzystwo. Wszystkie nieczyste myśli gromadzą się w naszej podświadomości i prędzej czy później wypływają z niej pod postacią snów erotycznych (połączonych z polucją). Z cnoty czystości moralnej wynikają pozostałe cnoty takie jak: męstwo, sprawiedliwość, roztropność. Z tymi kardynalnymi cnotami wiążą się jeszcze takie cnoty jak: pokora, szczodrobliwość, życzliwość, umiarkowanie, łagodność, gorliwość w dobrym. Dzisiejszy świat nie skąpi okazji do grzechu, grzesznych myśli. Warto zauważyć, jak na przestrzeni niecałych stu lat zmieniła się moda dotycząca ubioru, stroju, zwłaszcza kobiet. Emancypacja, a później marksistowski feminizm, a dalej antykulturowy feminizm rękami protagonistów i dyktatorów mody wprowadziła do mody kobiecej elementy mody męskiej: najpierw szerokie spodnie, potem coraz węższe, coraz bardziej obcisłe spodnie. Kobiety przestały zupełnie krępować się w publicznym okazywaniu swoich wdzięków. Dziś nikt już nie mówi o skromnym, przyzwoitym ubiorze. Im bardziej wyzywający strój niewieści tym „lepiej” dla pokonania mężczyzn. Przegrana mężczyzn na polu seksapilu to woda na młyn dla „wyzwolonych” pań dla których „ukręcenie” głowy męskiej to największa rozkosz. Brak szacunku dla męskiej cnoty, męskiego rozumu, to największa klęska współczesnego świata. Klęska, która prędzej czy później boleśnie dotknie samych niewiast.  
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak, to ta książka. Pozdrawiam dziękuję   Jeże niezbyt przepadają za ludzką dokładnością w porządkowaniu otoczenia. Dziękuję pozdrawiam   Dziękuję @Mirek.K  i @Joha
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...