Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zmokłe miasto zmokli ludzie
mokra jezdnia i tramwaje
przemoczone buty odzież
smutny spacer słowo daję

psia pogoda dzień ponury
błoto z dołu woda z góry
co tu robić czym się trudzić
by w dzień taki się nie nudzić
deszczowa pogoda, jesienny dzień

chmury ciemne z nieba leje
zwiędłe miny brzydkie mury
gdzie się podziać gdzie się schować
chyba wleźć do jakiejś dziury

psia pogoda dzień ponury...

wytrzeć głowę zmienić ciuchy
wypić drinka ogrzać ciało
wymasować wszystkie członki
by się lepiej rozgrzewało

psia pogoda dzień ponury...

by nie kaszleć nie chorować
nie przeziębić gorączkować
trzeba zażyć trochę ruchu
to na plecach to na brzuchu

psia pogoda dzień ponury...

blues muzyka żarty psoty
miłych słówek każdy słucha
istna uczta Lukullusa
coś dla ciała coś dla ducha

psia pogoda dzień ponury...

nim nastanie dżdżysta jesień
lepiej się więc z kimś umówić
pory deszczu nie zmarnować
i samotnie się nie trudzić

psia pogoda dzień ponury...

gdy nadejdzie zimna słota
w dwoje łatwiej ją polubić
jeśli wola i ochota -
można wcale się nie nudzić

psia pogoda dzień ponury...

  • 5 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   idźcie sobie do parku z czereśniami  my chcemy być sami .!    ;)  
    • @ChristineDziękuję pięknie za komentarz.  Wiesz, że w wierszach można znaleźć naprawdę skarby i trzeba je tylko nanizać na sznureczki wersowe i gotowe są do noszenia. Serdeczności :)
    • @KOBIETA wezmę Piotrusia, nie zna takiego świata:)
    • @Berenika97   dziękuję Ci, Bereniko, za tak uważne i wnikliwe czytanie . Twój komentarz nie tylko odbija obrazy wiersza, ale rozwija ich ciężar, pokazując, że słowo może przenikac  nie tylko umysł, ale i strukturę istnienia. pisząc, myslałem o miłości jako o sile pierwotnej, która nie zna granic ciała ani chronologii, która przesuwa kontynenty w naszych wyobrażeniach i w samej materii. dlatego Twoja uwaga o "nieuchronnej usterce w rzeczywistości " jest dla mnie tak trafna bo Ty widzisz coś, czego sam nie nazwałem, i nadajesz temu pełną wagę. cieszy mnie, że dostrzegasz napięcie między szczytem doswiadczenia a jego implozją w pustce. to właśnie w tym punkcie jednośc z bytem spotyka się z świadomością własnej nietrwałości. pokora wobec tego napięcia i rozpoznanie jego konsekwencji to dla mnie istota każdej prawdziwej bliskości, ontologicznej i emocjonalnej zarazem . Twoje czytanie przypomina mi, że wiersz nie jest tylko obrazem, lecz instrumentem refleksji o bycie, o grawitacji uczuć i nieodwracalnosci doświadczeń. dziękuję, że dzielisz się swoją uważnością  i że w tym dialogu między wierszem a czytelnikiem  ( dzisiaj modniej jest powiedzieć - klientem ) czuję obecność kogoś, kto potrafi widzieć jego ciężar bez próby jego uproszczenia . to Twoja obecność Nika :) dziękuję pieknie :) ps. napisalem drugi wiersz który domyka ten dzisiejszy. zdaję sobie sprawę, że wiersze trudne się tutaj nie przebijają, ale cóż. jest kilka osób które literacka "gęstwinę" lubią. to nie będzie sequel fabularny  tylko przesunięcie ontologiczne. To będzie "stan miłości II” czyli świat po pęknięciu. nie lament. nie nadzieja. tylko zmieniona geometria istnienia. j.
    • @Charismafilos Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Dziękuję, że zwróciłaś na to uwagę i za ten komentarz. Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...