Biała Lokomotywa Opublikowano 11 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2011 powiedz kapeluszniku chochliku drukarski życiorysów jak mocno trzeba skropić ziemię by na twarzach obróconych plecami zatrzymać wiatr czy wszystkie ziarna od Gangesu po Loarę które nosimy w dziurawej kieszeni muszą nasiąkać pestycydami zaprzecz bo zaczynam rozumieć skąd na zaproszeniach pojawia się czerwona pieczęć
Ela_Ale Opublikowano 12 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2011 W moim typie wiersz to jest! Zrozumiałam. Może, jak zwykle na swoja modłę, ale tym razem piękno łączy się z jasnym przekazem. Najbardziej polubiłam pierwszą strofę. Buja mózgiem. I: jeśli nie ma tu żadnej literówki (a raczej nie ma!), to jest moja ukochana inwersja w dwóch początkowych wersach. Jakże wiele nadaje charakteru temu przekazowi. Bardzo! Pozdrawiam. Elka. :)))
Gość Opublikowano 12 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Owa pieczęć czerwona jak zakaz wstępu. Albo krew... Wielowątkowo-znaczeniowo jak dla mnie. Najbliżej jest mi do takiego protest-wyznania o braku wiarygodnych ideałów, o braku wiarygodnych idealistów. Ziarna do zasiania nie są już naturalne, są "zmodyfikowane". To tak jak z kobietami (przepraszam - ale mi się pomyślało właśnie) i ich makijażem... :) Ciekawie jak to u Ciebie Lokomotywo. Pozdrawiam :)
teresa943 Opublikowano 12 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2011 pobudziłaś moje "szare komórki" i dobrze. widzę tu wieloznaczność i konkret. przeciwko inwesjom raczej nic nie mam, bo sama nieraz lubię, gdy trzeba... serdeczne pozdrówki :) Krysia
Biała Lokomotywa Opublikowano 12 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło Elu rozbujać umysł, a skoro się podoba - tym bardziej przyjemnie:) Pozdrawiam również:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 12 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Owa pieczęć czerwona jak zakaz wstępu. Albo krew... Wielowątkowo-znaczeniowo jak dla mnie. Najbliżej jest mi do takiego protest-wyznania o braku wiarygodnych ideałów, o braku wiarygodnych idealistów. Ziarna do zasiania nie są już naturalne, są "zmodyfikowane". To tak jak z kobietami (przepraszam - ale mi się pomyślało właśnie) i ich makijażem... :) Ciekawie jak to u Ciebie Lokomotywo. Pozdrawiam :) Dzięki za wnikliwą analizę - to miłe:) Trafnie ująłeś - protest, a może nawet bunt i wyrzut. Też pozdrawiam:)
Biała Lokomotywa Opublikowano 12 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lubię wieloznaczność, więc cieszy mnie ten komentarz:) Wszystkiego dobrego Krysiu:)
Snopowiązałka Opublikowano 12 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Maja 2011 zgadzam się ze wszystkimi - świetne! pozdrawiam
Biała Lokomotywa Opublikowano 13 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, miło gościć:) Pozdrawiam również.
Dawid Rt Opublikowano 14 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2011 czemu nie " drukarski chochliku życiorysów " ? Dużo, dużo wieloznaczności Lokomotywo, ciut za dużo jak dla mnie ;) pozdrawiam
Biała Lokomotywa Opublikowano 14 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "chochlik drukarski" taki zwrot i w tym układzie występuje, więc nie przemieniałam - choć przyglądałam się temu długo i w końcu uznałam że nie przeszkadza, a wieloznaczność - cóż, jakoś preferuję:) Pozdrawiam również.
Grażyna_Kudła Opublikowano 14 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Maja 2011 Czytałam, zostawiam pieczątkę, pozdrawiam :))
Biała Lokomotywa Opublikowano 16 Maja 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję i pozdrawiam również:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się