Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Twoja ręka - wiosna muskająca drobinki piasku na skórze, drżąc tęsknotą.
Namalowałbym Cię bezimienną, pod tęczówką pozwolił na sen. Chcę unosić się pragnieniem niemego człowieka do głosu, niewidomego do spojrzenia w bezmiar morza, w bezdechu płuc bezdomnego, który umiera na skraju ulicy. Nigdzie nie pójdzie, nie zaniesie się śmiechem, nie uroni łzy za swoje nieszczęście. Nie będzie nieśmiertelnym pomnikiem, ani sercem noszonym na rękach. Może ktoś za nim zapłacze, a może...
Ale wróćmy do mnie. Do wędrowcy, który próbuje upchnąć do kieszeni drogę, po której szłaś, żeby cię nie zgubić. Chcę ją wyłożyć przed oczami i wierzyć, że będziesz na jej końcu. To czerwony dywan tkany przez języki mężczyzn, na których byłaś, którzy cię "kochali". Nie znam ich, ale dywan zabrałem. Nie chcę, żebyś się zraniła. A może lepiej gdybyś szła po kamieniach? Wtedy mógłbym nosić cię na rękach - bezimienną księżniczkę.

Opublikowano

Piękny, liryczny tekst. Trochę potknięć interpunkcyjnych:

(...) Nie będzie nieśmiertelnym pomnikiem ani tym bardziej sercem noszonym na rękach. Może ktoś za nim zapłacze, a może …
Ale wróćmy do mnie, do wędrowcy, który próbuje upchnąć do kieszeni drogę, po której szłaś, żeby cię nie zgubić, żeby móc ją wyłożyć przed oczami i wierzyć, że będziesz na jej końcu. To czerwony dywan tkany przez języki mężczyzn, na których byłaś, którzy cię „kochali”. Nie znam ich, ale dywan zabrałem, bo nie chcę, żebyś się zraniła. A może lepiej, gdybyś szła po kamieniach, wtedy mógłbym nosić cię na rękach – bezimienną księżniczkę.

Spotkać takiego rycerza, to marzenie chyba każdej kobiety.
Pozdrawiam serdecznie

Opublikowano

... wszystko albo nic.. ta albo żadna.. to niespotykanie wielkie pragnienie posiadania.. zatrzymania uczuć tylko dla siebie.. tak to widzę..
ten rycerz zadziwia wielką siłą swej uczuciowości..- jej potencjał zdaje się być nieskończenie wielki.. Pozytywnie.. :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @MIROSŁAW C., Dziękuję! :)
    • @Lenore Grey   dziękuję za miły odbiór.   pozdrawiam:)           @lena2_   czasem czuję jakby wytarły się we mnie hamulce:)   nie wiem czy ktoś je reperuje u ludzi?   pewno psychiatra,:)))     bardzo dziękuję za Twoje słowa:)   najmilej Cię pozdrawiam:)      
    • Ciemność zapada bardzo szybko. Nagle jestem gdzie indziej. Zdążyłem uciec, lub raczej to coś mi pozwoliło. Widzę znowu ten sam cień. Jego źródło zostawiłem na zamglonym horyzoncie. Skrawki mroku krążą między drzewami, by po chwili zniknąć   Co za ładny sad, rześkie powietrze, nasycone zapachem słodkich owoców, pomarańcz, śliwek i jabłek.    Nieopodal wirują dźwięcznie, tancerki na łąkowej scenie. Upleciona z porannej mgły, gdzie krople rosy, niczym kryształowe latarnie, migoczą cicho szeptane lśnienia.   Oświetlona poświatą w kształcie pięciolinii oraz dźwięcznych nut, sama w sobie jest dziełem sztuki.    Pszczoły w kolorowych sukienkach, nakładają łyżeczkami wyrzeźbionymi z wosku, odrobinki miodu do maleńkich kubeczków, wyżłobionych w mroźnych sopelkach.   Strumyk przezroczysty tak bardzo, że widać przez niego myśli ryb, unosi wilgotną ożywczą wstęgę ukośnie do zielonej falującej trawy. Srebrzysty wąż pląsa na wszystkie strony, opłukuje drzewa i mnie, z cuchnącego brudu.    Jestem wewnątrz, lecz mogę oddychać. Nawet lepiej niż powietrzem. Słyszę skowronka. Siedzi na fali wznoszącej. Dosięga śpiewem daleki brzeg. Klucz wiolinowy z armią nut, drąży tunel do błękitnego brzmienia muzyki. Kapią stamtąd, odrobinki słodkiego, do nieprzytomności piołunu.   Po drugiej stronie horyzontu widzę następny. Muszę sprawdzić, co jest za nim. Pod sklepieniem umysłu szybują niewiadome. Obijają niewidoczne ścianki, niczym fruwające ćmy. Żeby tylko nie przylgnęły wygodnie do światła, zgłębiając złudną istotę sensu    
    • @wiedźma   ja Ciebie też pozdrawiam i bardzo serdecznie dziękuję:)   wszystkiego dobrego:)    
    • @Poet Ka marzą się krągłości co owiną:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...