Antystoik Liryczny Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Kwietnia 2011 Przy naftowym lampy żarze Widzę przeminione twarze Wielkich mistrzów, których darzę Sentymentem ponad miarę. Przy dębowym blacie siedzę I przelewam w papier wiedzę. Bezlitosne tryby śledzę, Kiedy mielą to, w co wierzę... Opraw skóra świeci w mroku Blask do ksiąg tuli się boku Sięgam - wstrzymuję się w pół kroku Kiedy pomnę swą sól w oku. Na perkalu siedząc kręgach Koniec pióra ostrzę w zębach. Społeczeństwo czeka w mękach Porcji oka danej w szkiełkach. Ojciec mój patrzy ze ściany Na nim - mundur krwią oblany. Wiecznym piórę pójdę w tany! Idzie gęsie w inkaust wylany. Wieszcze - wieszczą! Taka rola. Ale to nie wieszczby pora... Przecież po to weny zmora By się stała ludu wola. Księżyc zerka przez zasłony, W kątach błyszczą światła tony. Wnet rozdźwięczą ranne dzwony A ja nie mam - ani strony! Wstaje letni ranek parny. Troski noc - to zbytek marny. Trudno, ludziom będę dalej karny! Napiszę im wiersz. Utylitarny. Wieszczyli wieszcze - taka była rola..! Tylko żal, że to już nie serca pora...
Marek_Dziekan Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Asnyk to jeszcze nie jest ale biorąc pod uwagę fakt, że jest to forum dla początkujących oczekujemy na więcej. Różnie z poezją publikowaną tutaj bywa, więc nie ma się co zrażać.
Antystoik Liryczny Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Chętnie usłyszałbym jakieś konkretne zarzuty ;)
Agnieszka_Horodyska Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Niektóre zwrotki zupełnie mi pasują, "brzmią" i w ogóle, a inne nie. Za to przesłanie wydaje mi się być wyraźne - noc romantyzmu i świt pozytywizmu oraz to, co się z tym wiąże, także dla Asnyka. Prawda? "tylko żal, że to już nie serca pora..." - też tak myślę. Pozdrawiam i POWODZENIA!
Marek_Dziekan Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2011 Cholera przyznaję się do błędu, zatrzymałem się nad tym utworem dłużej czytając go na głos i już inaczej dla mnie brzmi. Dopiero teraz dostrzegłem ironię w nim zawartą, ,,Społeczeństwo czeka w mękach Porcji oka danej w szkiełkach." ,,Przecież po to weny zmora By się stała ludu wola." Jako ironia nawiązująca do poety zmagającego się z uciążliwą sztuka pisania wierszy utwór jest do przyjęcia, jako poważny wiersz rażą rymy nierzadko tzw. ,,częstochowskie" -mroku,boku kroku,oku -zasłony, tony, dzwony, tony. Natomiast nie wiem czy wiersz opisuje uciążliwe zmaganie się z poezją Asnyka czy twoje podczas czytania utworów Asnyka czy poetów postronnych? Tytuł do tego poety nawiązuje, na przykład do mnie, który od czasu do czasu tutaj publikuje swoje wypociny i też do Asnyka mi daleko. Dostrzegłem wiersz na niepoważnie lecz do Adama Asnyka brakuje , oj brakuje, inna półka i wcale nie ta wyższa ale na forum akurat. Tą swoją opinię podtrzymuję.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się