Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

stracił głowę
długo szukali jej w krzakach
położył ją na torach
słyszał suchy dźwięk rogatek
widział światła
nie odwrócił oczu
nie zszedł z drogi

zawołali żonę
podali do rozpoznania
w plastikowym worku
to wszystko przez tę siksę
rozpuściła dla niego biodra
piersi poruszyła w werble
język maczała w miodzie
żaden by się nie oparł

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy rzeczywiście? - Kiedy mówi się wszystko pozostaje niedowierzanie. Kiedy pozostawia się niedopowiedziane pozostaje szukanie. W tym wypadku bardziej mi zależało na niedowierzaniu. Może powinienem pozostawić tropy, że sytuacja nie jest aż tak oczywista. Może tak zrobię. Dziękuję Wiktorze i pozdrawiam. Leszek.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dzięki Olu, "zawróciła z drogi" budziło także moje wątpliwości. Po pierwsze może wcale nie zawróciła, poza tym użyłem to tylko, by wydłużyć frazę. Zatem wyrzucamy. Reszta zostaje, ma być przywołaniem tańca, może pozmieniam ale tak by to podkreślić. Pozdrawiam. Leszek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To prawda. Tekst kończy się apodyktyczną kropką uciszającą wszelkie myśli ;)

W przeciwieństwie do poprzedniego tekstu, ten jest mocno "gapiowaty". Trochę to dla mnie niezrozumiałe...
:)
To wina autora, będę się poprawiał. Teraz jeszcze nie chcę tak kawę na ławę...Pozdrawiam. Leszek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • wieczór jest herbaciany trzymam się filiżanki a ona mnie gwiżdżę na czajnik   za oknem parzą się koty głośno i agresywnie  
    • Mogą się rozbrykać, mogą się odnaleźć... mogą świat odmienić :)    Pozdrawiam
    • Spojrzeć w oczy chłopca okazję miała. Odrazu głębie w nich ujrzała Jasny kolor otulił jej wzrok. I nie opuszczał w mrok.   Przez okienko na niego zerkać kochała. Na korytarzu długie spojrzenia posyłała. I on też na nią zerkać raczył. Lecz w głowie inną mataczył.   Ona myślała, że gesty coś znaczą. Śnić o nim bez przerwy umiała. I w głowie tylko tego by chłopca miała.   Lecz porcelanowe serce jej pękło. Gdy zobaczyła go z inną kobietą. Ona piękne blond włosy miała. A buzia jej pięknem krzyczała.   Więc jakże by bohaterka szansę miała? Skoro ona jej przeciwieństwem stała. Mimo oczków równie jasnych - jej były jakoby sciółkiem z lasu.   Jej twarz indziej utworzona być miała. I czarne włosy ona owdziała. Jej wygląd mieć chciała. I tak w nienawiści do siebie przystała.   Marzyć o urodzie nigdy nie przestawała. Zawsze lepsza stawać się chciała. Pragnąc, by dostrzegli urodę jej inni chłopcy. Płakać zaczęła po nocy.   Śliczność jej duszy nikogo nie interesowała. Bo mimo, że serce dobre miała. To co po sercu komu Bo serce nie zapełni domu.   I tak pogodzić się z tym musiała. Ale wygląd już do końca zmienić chciała. By przystać do świata standardów. I by chłopiec pragnął jej bardzo.                                                       ~Lena
    • @Maciej Szwengielski Pan pozwoli, ale to nie laików trzeba leczyć, tylko tych, co twierdzą, że jakieś moce nadprzyrodzone rządzą światem. Bo właśnie to jest chore. I na tę chorobę intelektualną nie znaleziono jeszcze lekarstwa. Ani w zastrzykach, ani w pigułkach, ani w czopkach. Laicy świat widzą racjonalnie, wg swoich zmysłów, instrumentów, które stworzyli i zgodnie z matematyką i fizyką. Natomiast tzw. wierzący są ofiarami bytu urojonego.  Ciągle czekam na te dowody. 
    • @Proszalny Poezja  ! Z podobaniem, pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...