Witold Marek Opublikowano 13 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Października 2004 słów pochopnych nie możesz nie wybaczać ich co innego coś jasnego szamocze się o różę prawdy z pustką-najeźdźcą w sztuce mowy i mowie woli powiedz: nie chcę miłości a powiem ci, czemu płaczesz
Marek Paprocki Opublikowano 13 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 13 Października 2004 powiedz; jest miłość a powiem ci czemu jesteś szczęśliwy.
Wuren Opublikowano 14 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 Ha! Nullus amor? Nie popieram. Wiersz natomiast bardzo. Pozdrawiam Wuren
Messalin_Nagietka Opublikowano 14 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 widzę lekkie podobieństwo do jednego wiersza - oczywiście żaden tam plagiat czy coś w tym rodzaju - bez urazy - jedno w w Twoim mnie zaskakuje Witku - czy jesteś pewien na 100% że powiesz prawdę? - prawda podobno kole - więc pochodną płaczu jest ... MN
Witold Marek Opublikowano 14 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) Ja jej nie powiem - każdy sam ją sobie powie (niekoniecznie po lekturze akurat tekstu Witolda Marka). Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 14 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) Ja jej nie powiem - każdy sam ją sobie powie (niekoniecznie po lekturze akurat tekstu Witolda Marka). Pozdrawiam. rozumiem Witku - prawda prawdzie nie równa - więc skąd "prawda" skoro "nierówna" - ejjj - filozofuję - drobna sugestia - miłość i płacz - a może zamiast "płaczesz" można byłoby lepiej inny wyrazik - co w wyrażenie - wrażenie - wyobrażenie by wszedł - myślę - o tym "koleniu" - ale oczywiście to moje myśli z całym szacunkiem MN
Witold Marek Opublikowano 14 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))) Ja jej nie powiem - każdy sam ją sobie powie (niekoniecznie po lekturze akurat tekstu Witolda Marka). Pozdrawiam. rozumiem Witku - prawda prawdzie nie równa - więc skąd "prawda" skoro "nierówna" - ejjj - filozofuję - drobna sugestia - miłość i płacz - a może zamiast "płaczesz" można byłoby lepiej inny wyrazik - co w wyrażenie - wrażenie - wyobrażenie by wszedł - myślę - o tym "koleniu" - ale oczywiście to moje myśli z całym szacunkiem MN Nie, raczej nie, obstawałbym przy "płaczesz", zwłaszcza że ja nie płaczę ;)
Messalin_Nagietka Opublikowano 14 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rozumiem Witku - prawda prawdzie nie równa - więc skąd "prawda" skoro "nierówna" - ejjj - filozofuję - drobna sugestia - miłość i płacz - a może zamiast "płaczesz" można byłoby lepiej inny wyrazik - co w wyrażenie - wrażenie - wyobrażenie by wszedł - myślę - o tym "koleniu" - ale oczywiście to moje myśli z całym szacunkiem MN Nie, raczej nie, obstawałbym przy "płaczesz", zwłaszcza że ja nie płaczę ;) ok - niech więc zostanie MN
Roman Bezet Opublikowano 14 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 Czytam tak: nawet granice mają swoje granice. Podoba mi się ten zapis, bo jest w nim Życie, choć pozór dialogu. Ale sądzę, że podyktowały go względy pozaartystyczne. Cóż z tego, że róża pustce ma zaprzeczać - na wielu zaprzeczeniach oparty jest ten wywód. Najwyższa pora rozmawiać o etyce. Lecz jeśli krzywa wieża miłości jest zbudowana na kłamstwie - to jest tylko kiczem moralnym (czasem bywa kacem). pzdr. bezet
Gość Opublikowano 14 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2004 Witoldzie Marku powiem tylko tyle, że to co napisałeś jest już czystą filozofią a ja uwielbam takie myśli....cóż czysta perełka pozdrawiam Marcin Filip
Witold Marek Opublikowano 15 Października 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Października 2004 Roman Bezet: Względy pozaartystyczne dawno odpadły, zapewniam :) Wiersz pisał się latami (na szczęście już nie widać tego, chyba...). Ostatnia zwrotka to tylko egzemplifikacja (o czym i do: Messalin Nagietka). Marcin Filip Wujtowicz: Czystą? Liryka miała ją splamić (szlachetnie). A, jeszcze jedno: Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba nie można już rozmawiać o etyce, nie rozmawiając o epistemologii. W tym naszym koszmarnym XXI wieku. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się