Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

szybciutko biegnij
po obrzeżach mojej codzienności
kroplami wody żywicą powietrzem
wznieć drobnoziarnisty kurz w kącikach zamyśleń

wieczorem nakryjesz do stołu
płomienie świec okleją zapachami ściany
przed niezaznaną dotąd nocą

jeszcze pusto w sypialni
nie ma twoich słów i ubrań na krzesełku
kwiaty giną w cieniu bezimiennych kolorów
wiosną kontur wypełni się dotykiem
poczekam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




A Ciekawskie Białe Lokomotywy stoją na zwrotnicach i śpiewają sobie: "ach, z kim to spotkanie, ach z kim?". Jak by nie było, serdeczności przesyłam Pojazdowi. E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Srebrny Waldemarze! Czy to pierwsza Twoja wizyta pod moim tekstem? Chyba tak. Radość moja

podwójna zatem, że coś Cię zwabiło. Jak wiersz na "tak", to potrójna! Uściski. E.

Talary to srebrne monety, prawda? Stąd mały żarcik, mam nadzieję, że nie jest niemiły...
Opublikowano

Pogubiłam się. nie wiem na kogo jest te oczekiwanie, na mężczyznę, czy na dziecko. ''na krzesełku'' raczej na dziecko, ale reszta wiesza na ukochanego, no i jeszcze ''szybciutko'' znowu na dziecko, ale nakrywanie do stołu i świece to raczej facet, poza tym sypialnia

Sztacheta

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Elu. Nie poprawiam. Zostawiłam sobie to co najbardziej do mnie przemawia. Bardzo ładny, kobiecy i delikatny obraz. :-). Podoba mi się. pozdr. a


Mini czy midi - jak ładniej...Twoje, Aniu przycięcie też mi odpowiada. Mniej gadania, a wszystko jasne! Zostawiam moje, ale zabieram Twoje. Dzięki. Cieszę się też, że sztambuch odzyskał zalety w Twoich oczach. Uścisk. E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Sztacheto!!! Jeśli już oczekiwanie, to wyłącznie "TO", a nie "te"!!! Czy koniecznie musisz znać wiek

i płeć osoby, do której wierszyk? Co to zmienia? Nie robimy wszak spisu ludności, a tylko bawimy

się poezją.:)))


I co, że "poza tym sypialnia"? Że to ona określi czy też nie, o kim mowa? Dlaczego zdrobnienia

kierują Twoje myśli wyłącznie ku dziecku? Niekoniecznie... E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Srebrny Waldemarze! Czy to pierwsza Twoja wizyta pod moim tekstem? Chyba tak. Radość moja

podwójna zatem, że coś Cię zwabiło. Jak wiersz na "tak", to potrójna! Uściski. E.

Talary to srebrne monety, prawda? Stąd mały żarcik, mam nadzieję, że nie jest niemiły...

Jeszcze raz witam - żarcik bardzo miły - Zwabiła mnie ciekawa poezja - i to nie pierwszy
raz - gościłem u ciebie już parokrotnie - W Salonach - kukłach i u Krzysia .
Nie wspomnę już o warsztacie .
Bardzo cieszy mnie jeżeli ktoś się cieszy gdy go odwiedzam .
Wiadomo jednak odwiedziny uzależnione są o czasu - a ten jak dobrze wiesz
bardzo przeszkadza nam w tym .
Piszę to nie dlatego że mam żal , lecz po to żeby udowodnić że czytam większość z wierszy
wszystkich tu piszących - ale nie pod każdym zostawiam ślad ( z wiadomego powodu.
Mam nadzieje że mnie rozumiesz i wybaczysz ten stan rzeczy .
Z poważaniem Waldemar
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Wiek odłóżmy na bok! Topory - tym bardziej. Zadałam też pytania, które są jakąś odpowiedzią na Twoje. Mam wrażenie, że mój wierszyk jest zrozumiały, a o kim i do kogo - mniejsza. Pozdrawiam. E.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Srebrny Waldemarze! Czy to pierwsza Twoja wizyta pod moim tekstem? Chyba tak. Radość moja

podwójna zatem, że coś Cię zwabiło. Jak wiersz na "tak", to potrójna! Uściski. E.

Talary to srebrne monety, prawda? Stąd mały żarcik, mam nadzieję, że nie jest niemiły...

Jeszcze raz witam - żarcik bardzo miły - Zwabiła mnie ciekawa poezja - i to nie pierwszy
raz - gościłem u ciebie już parokrotnie - W Salonach - kukłach i u Krzysia .
Nie wspomnę już o warsztacie .
Bardzo cieszy mnie jeżeli ktoś się cieszy gdy go odwiedzam .
Wiadomo jednak odwiedziny uzależnione są o czasu - a ten jak dobrze wiesz
bardzo przeszkadza nam w tym .
Piszę to nie dlatego że mam żal , lecz po to żeby udowodnić że czytam większość z wierszy
wszystkich tu piszących - ale nie pod każdym zostawiam ślad ( z wiadomego powodu.
Mam nadzieje że mnie rozumiesz i wybaczysz ten stan rzeczy .
Z poważaniem Waldemar


Dobrze!!! Nie tłumacz mi niczego! Wszystko rozumiem! Nie ma obowiązku pisać pod każdym wierszykiem swoich słów. Na szczęście. Jestem tylko wzruszona, że pamiętasz moje tekściki. To miłe. Nie mogę się pochwalić wzajemnością, bo mam zbyt duży bałagan wszędzie! I nie pisz do mnie: " Z poważaniem"! To nie ja! - Nie królowa angielska! Ale...milutko! Uściski. Elka
Opublikowano

Elu, nie miałam złych intencji, bo podoba mi się ten wiersz, jest zgrabnie napisany, a przy tym zrozumiały. Jednak dla mnie równie ważne jest o kim i do kogo, żeby można było się z tym utożsamić.
Tak upieram się przy tych zdrobnieniach, bo gdybym usiadła właśnie na ''krzesełku'' zostałoby po nim chyba tylko wspomnienie :)

To jest Twój wiersz i to jest najważniejsze. Moje słowa to jest jedynie sugestia.
Przepraszam za brak taktu. Peace!

Sztacheta

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pani Ela Ale
przecież można zawsze ulepszyć
np. oczywistą "nocą" zamienić na "ucztą"
- skoro nakrycie do stołu.
"w sypialni" do wyrzucenia - wg mnie:)
nad wiosną bym pomyślał, ale nie mam teraz czasu.:)
Brakuje niedomówień, tej soli dla wiersza.
Pozdrawiam
Opublikowano

oj, to chyba nie do dzieciątka!!!! :D
a Sztacheta wie, co mówi! z tym krzesełkiem (w moim przypadku - takoż! nawet nie będę próbować, jak takie zoczę ;D). lepiej jednak dla dorosłego - jeśli to do dziecka - to też się nada.
omatko! o czym ja...... wszystko przez Sztachetę!!!!! tak mi to krzesełko zwizualizowała!

a wiersz..... mniam mniam, że tak sugestywnie zapodam!
zabieram do ula dla pszczółów!!!!!!!!
buziak, Elaali!
pozazdrościć Dzieckowi temu!
:)))))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • CZARNE ŚWIATŁO

       

      Michał spojrzał na tablicę informacyjną przed największym centrum handlowym w jego mieście.

      Miejsc parkingowych 450

      Miejsc wolnych 0.

      Idą święta!

       

      Michał z ławki ustawionej przy wejściu patrzył na tłum klientów centrum osiągający  stan wrzenia. Pełen wózek - to chwila poczucia spełnienia.

      Bo być to kupić!

       

      W te święta rodzina wyznaczyła ich spotykanie w jego domu. Tak będzie też brat z jego bliskimi. Michał rozmawiał z nim o nadchodzących świętach. Brat wspomniał, że bardzo wiele zmieniło się w jego rodzinie od poprzednich świąt. Mówił o braku porozumienia ze swoim najmłodszym synem.

       

      Michał trzyma w dłoniach kupiony w centrum 1000 elementowy zestaw puzzli. Jest to dla niego najważniejszy tegoroczny jego zakup świąteczny.

       

      Przyszedł je tu kupić po tym, gdy wczoraj przypomniał sobie już odległy czasem obraz, kiedy patrzył na swoją żonę i ich córki bawiące się latem na nadmorskiej plaży. Budowały wtedy zamek z piasku. Obok piaskowego zamku usypały wysoki kopczyk ze znalezionych tu kamyków. Zamek stał u podnóża wielkiej góry. Popatrzył wtedy na usypany przez dziewczynki kopiec kamyków. Były tam kamyki jasne i ciemne.

       

      Na wspomnienie rozmowy z bratem, powróciła do niego tamta myśl:

      Czy można podzielić ten kopiec kamyków na dwa kopce? W jednym miałyby być tylko te jasne a w drugim tylko te ciemne. Pytanie śmieszne. Oczywiście, że tak. Ale jest jeden warunek, że zaprzęgniemy do tego materię i myśl. Myśl może mieć różną postać. Może to być myśl córeczek bawiących się kamyczkami albo myśl mechaniczna, zaprogramowana w czujniku, który potrafi rozpoznać jasny lub ciemny przedmiot i zaprogramowanego, sprzężonego z nim manipulatora, który chwyci i przeniesie kamyk na właściwe miejsce. Jest to myśl mechaniczna będąca jednak owocem myśli człowieka inżyniera, konstruktora robota.

       

      A czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą? Wykorzystując na to dowolną ilość czasu, dowolną ilość i postać energii czy zmiany takich parametrów jak ciśnienie, temperatura, wilgotność i temu podobne.

       

      Tamtego dnia snuł dalej swoje rozważania.

      A teraz masz stworzyć strukturę DNA – nośnik informacji genetycznej organizmów żywych. Czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą?

       

       Michał zamierza zadać takie pytania swojemu bratankowi, studentowi renomowanej uczelni.

      Planuje tą właśnie kwestię uczynić zasadniczą osią ich świątecznego dyskursu. Dla niego samego, jego osobiste przekonania w tej kwestii, stanowią fundament jego światopoglądu.

       

      Z informacji przekazanych przez brata wie, że codzienne drogi jego syna nie wiodą go już do kościoła, dołączył do wyznawców teorii o nie istnieniu Boga, wyznawców bankructwa wiary i głosicieli potrzeby wyzwolenia się z jej pęt.

       

      Zestaw puzzli jest Michałowi niezbędny ku temu, by bratankowi pokazać przez porównanie z czymś, czego poziom trudności jest sobie w stanie wyimaginować, poziomu złożoności, jaką niósł w sobie proces powstawania na naszej planecie pierwszych struktur DNA – nośników informacji genetycznej organizmów żywych.  Zestaw puzzli jest mu potrzebny po to, by pomóc bratankowi odpowiedzieć na pytanie, czy zadanie ich ułożenia można wykonać przy wykorzystaniu wszystkiego, co jest dostępne, za wyjątkiem myśli? Tak w zamyśle Michała puzzle mają wspomóc wyobraźnię jego bratanka.

       

      Michał wie, że nie musi objaśniać mu różnicy w poziomach skomplikowania pomiędzy tworzeniem struktury DNA – nośnika informacji genetycznej
      a ułożeniem 1000 elementowych puzzli. Michał wymyślił, jak go zapytać o szansę ułożenia puzzli bez wsparcia  ze strony procesu myślenia.

       

      Michał położy je przed bratankiem, poprosi o ułożenie ich a potem wyłączy światło w pokoju. Bratanek ma to wykonać w całkowitej ciemności. W podobnych realiach prawdopodobieństwa zapewne mogły powstawać kiedyś pierwsze struktury DNA, przy uczynionym założeniu o ich powstawaniu bez udziału myśli stwórczej.

       

      Michał patrząc na nie podlegające zasadom zdrowego rozsądku reguły zachowania przedświątecznego tłumu, problemy brata z jego synem, a także zjawiska społeczne, których doświadczał w ostatnim okresie, nabiera przekonania, iż świat jest spowity w strumieniach czarnego światła.

       

      W strumieniach tego fałszywego światła , to co przez wieki było czarnym dziś staje się białym.

       

      Jego optymizmu nie budują oferowane z regałów galerii najnowszej generacji 50 calowe ekrany czarnego światła.

       

      Czeka nas jeszcze finał. A w nim dotrą do nas rachunki latarników czarnego światła, wystawione za chwile iluzji, które nieuchronnie prowadzą nas ku zgubie – pomyślał Michał.

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @DawidMotyka Super  Nie wiem dlaczego nie lubimy pokoju i wybieramy Hitlera, Putina i innych...   Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia  ... gdyby tak ktoś  zwyczajnie przytulił  uśmiechnął się  bez powodu  kotu otworzył  drzwi na wybieg    wojna szukająca łupu by posmutniała    pomyślała  lepiej rozruby szukać  w innym wymiarze nie na ziemi  ...  
    • A Maja jeno z siksą! woła i białowąs. Kiszone jaja ma
    • CZARNE ŚWIATŁO   Michał spojrzał na tablicę informacyjną przed największym centrum handlowym w jego mieście. Miejsc parkingowych 450 Miejsc wolnych 0. Idą święta!   Michał z ławki ustawionej przy wejściu patrzył na tłum klientów centrum osiągający  stan wrzenia. Pełen wózek - to chwila poczucia spełnienia. Bo być to kupić!   W te święta rodzina wyznaczyła ich spotykanie w jego domu. Tak będzie też brat z jego bliskimi. Michał rozmawiał z nim o nadchodzących świętach. Brat wspomniał, że bardzo wiele zmieniło się w jego rodzinie od poprzednich świąt. Mówił o braku porozumienia ze swoim najmłodszym synem.   Michał trzyma w dłoniach kupiony w centrum 1000 elementowy zestaw puzzli. Jest to dla niego najważniejszy tegoroczny jego zakup świąteczny.   Przyszedł je tu kupić po tym, gdy wczoraj przypomniał sobie już odległy czasem obraz, kiedy patrzył na swoją żonę i ich córki bawiące się latem na nadmorskiej plaży. Budowały wtedy zamek z piasku. Obok piaskowego zamku usypały wysoki kopczyk ze znalezionych tu kamyków. Zamek stał u podnóża wielkiej góry. Popatrzył wtedy na usypany przez dziewczynki kopiec kamyków. Były tam kamyki jasne i ciemne.   Na wspomnienie rozmowy z bratem, powróciła do niego tamta myśl: Czy można podzielić ten kopiec kamyków na dwa kopce? W jednym miałyby być tylko te jasne a w drugim tylko te ciemne. Pytanie śmieszne. Oczywiście, że tak. Ale jest jeden warunek, że zaprzęgniemy do tego materię i myśl. Myśl może mieć różną postać. Może to być myśl córeczek bawiących się kamyczkami albo myśl mechaniczna, zaprogramowana w czujniku, który potrafi rozpoznać jasny lub ciemny przedmiot i zaprogramowanego, sprzężonego z nim manipulatora, który chwyci i przeniesie kamyk na właściwe miejsce. Jest to myśl mechaniczna będąca jednak owocem myśli człowieka inżyniera, konstruktora robota.   A czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą? Wykorzystując na to dowolną ilość czasu, dowolną ilość i postać energii czy zmiany takich parametrów jak ciśnienie, temperatura, wilgotność i temu podobne.   Tamtego dnia snuł dalej swoje rozważania. A teraz masz stworzyć strukturę DNA – nośnik informacji genetycznej organizmów żywych. Czy zadanie to można wykonać wykorzystując wszystko, co jest dostępne poza myślą?    Michał zamierza zadać takie pytania swojemu bratankowi, studentowi renomowanej uczelni. Planuje tą właśnie kwestię uczynić zasadniczą osią ich świątecznego dyskursu. Dla niego samego, jego osobiste przekonania w tej kwestii, stanowią fundament jego światopoglądu.   Z informacji przekazanych przez brata wie, że codzienne drogi jego syna nie wiodą go już do kościoła, dołączył do wyznawców teorii o nie istnieniu Boga, wyznawców bankructwa wiary i głosicieli potrzeby wyzwolenia się z jej pęt.   Zestaw puzzli jest Michałowi niezbędny ku temu, by bratankowi pokazać przez porównanie z czymś, czego poziom trudności jest sobie w stanie wyimaginować, poziomu złożoności, jaką niósł w sobie proces powstawania na naszej planecie pierwszych struktur DNA – nośników informacji genetycznej organizmów żywych.  Zestaw puzzli jest mu potrzebny po to, by pomóc bratankowi odpowiedzieć na pytanie, czy zadanie ich ułożenia można wykonać przy wykorzystaniu wszystkiego, co jest dostępne, za wyjątkiem myśli? Tak w zamyśle Michała puzzle mają wspomóc wyobraźnię jego bratanka.   Michał wie, że nie musi objaśniać mu różnicy w poziomach skomplikowania pomiędzy tworzeniem struktury DNA – nośnika informacji genetycznej a ułożeniem 1000 elementowych puzzli. Michał wymyślił, jak go zapytać o szansę ułożenia puzzli bez wsparcia  ze strony procesu myślenia.   Michał położy je przed bratankiem, poprosi o ułożenie ich a potem wyłączy światło w pokoju. Bratanek ma to wykonać w całkowitej ciemności. W podobnych realiach prawdopodobieństwa zapewne mogły powstawać kiedyś pierwsze struktury DNA, przy uczynionym założeniu o ich powstawaniu bez udziału myśli stwórczej.   Michał patrząc na nie podlegające zasadom zdrowego rozsądku reguły zachowania przedświątecznego tłumu, problemy brata z jego synem, a także zjawiska społeczne, których doświadczał w ostatnim okresie, nabiera przekonania, iż świat jest spowity w strumieniach czarnego światła.   W strumieniach tego fałszywego światła , to co przez wieki było czarnym dziś staje się białym.   Jego optymizmu nie budują oferowane z regałów galerii najnowszej generacji 50 calowe ekrany czarnego światła.   Czeka nas jeszcze finał. A w nim dotrą do nas rachunki latarników czarnego światła, wystawione za chwile iluzji, które nieuchronnie prowadzą nas ku zgubie – pomyślał Michał.  
    • @Annie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...