Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

melancholią pchany
płacze dusza

Mamo

pamiętasz jak mówiłaś
bądź silny
wiarę miej
ufaj
pamiętasz

a miłość
ona
w Tobie jest
mówiłaś
ona pokaże Ci drogę
to co zagubione
pamiętasz jak pieściłaś
sercem w serce
kołysałaś
do snu
jak nikt nigdy
kto nie potrafi
Mamo
za kontusz łapałaś
moje sny

zawsze gdy
byłem krnąbrnym
synem
pamiętasz Mamo
mówiłaś
rozpękniesz sercem
i serce złamiesz
niejednej dziewczynie
Mamo
ja wiem
już teraz
wiem
co mówiłaś
Kocham Cię
Mamo
Matko
która wiedziałaś
Ty jedyna
mnie znałaś
nie zapomniałem
Mamo
sprawiedliwa, dobra
jedyna
odeszłaś
bez podziękowania
tak szybko
i mi wciąż
uczciwa
mną

Kocham Cię
Mamo

Opublikowano

Czy mamie też to mówiłeś , czy tylko tak w wierszu? Bo jeśli tylko tak , to chociaż mogłeś wierszem ,tak by przeczytała , ale synowie często tak mają, ze wstydzą się wyrazić swoje uczucia wobec matki, a potem żałują, ale jest już za późno. Ten wiersz jest tego świadectwem
Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Mamo, Tato — piszę nocą, gdy ziemia przestaje oddychać, gdy między wystrzałami można jeszcze usłyszeć własne serce. Kartka drży jak moje dłonie, a atrament miesza się z kurzem, którego nie zmywa deszcz.   Pamiętam zapach kuchni o świcie i skrzypienie drzwi, które zawsze otwieraliście pierwsi. Tutaj poranki są ciężkie jak kamień, a słońce wstaje tylko po to, by policzyć poległych.   Mamo, mówiłaś kiedyś, że wojna jest słowem z książek — dziś wiem, że to twarze bez imion i oczy, które gasną zbyt szybko. Noszę w kieszeni zdjęcie z wakacji nad rzeką, już prawie nie pamiętam dźwięku waszego śmiechu.   Tato, chciałem być silny jak Ty, ale siła nie polega na tym, by nie płakać. Najtrudniej jest patrzeć na chłopców młodszych ode mnie, którzy zasypiają w ciszy, z której już się nie budzą.   Jeśli wrócę — usiądę przy stole i będę milczał długo, bo nie ma słów na rzeczy, których oczy nie powinny widzieć. Jeśli nie wrócę — nie szukajcie winy w sobie, wojna wybiera szybciej niż człowiek potrafi zrozumieć.   A kiedy nadejdzie wieczór i wiatr dotknie okien naszego domu, pomyślcie, że to tylko mój szept wracający przez pola. Nie płaczcie nad losem, którego nie mogliście zmienić — kochajcie mocniej świat, aby nikt już nie musiał pisać takich listów.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - cieszy mnie że ładnie i obrazowo - dzięki -                                                                                         Pzdr. @Robert Witold Gorzkowski - @Natuskaa - @APM - @Berenika97 - dziękuje - 
    • wystarczy podzielić salę by strony zaczęły pluć   wystarczy rozdać role by pojawiły się ofiary i kaci   wystarczy biały kitel by ktoś naciskał przycisk do końca   wystarczy jeden który odmówi
    • @Alicja_Wysocka moja Pani małżonka musi się mierzyć z taką hańbą co wieczór. Chciałabym jej pomóc w niedoli ale nawet do jednej nie mogę się zmusić 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...