Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ha :) Zmusiłeś mnie do poczytania o czakramie :) Ponoć takie miejsce jest na Wawelu.
A Twój mini wiersz czytam jako dowcipny i z nutą opiekuńczą :)
Pozdrawiam Dawidzie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ha :) Zmusiłeś mnie do poczytania o czakramie :) Ponoć takie miejsce jest na Wawelu.
A Twój mini wiersz czytam jako dowcipny i z nutą opiekuńczą :)
Pozdrawiam Dawidzie.

Dobrze czytasz ;)
Wierszyk dla tych, którzy lubią się tak "poczakramować" w łóżku, sen regeneruje ;)
Dzięki za czytanie i fajnie, że zachęciłem do poczytania o czakramie. Pozdrawiam!
Opublikowano

Fajne! :-)))
Jak ja nie lubię rano wstawać!... Bardzo dobrze rozumiem wszystkich, którzy mają tak samo. Wiem, że pierzynka przedłuża mi życie jak czakram - bezwzględnie tak!
Cóż, największy czworonożny przyjaciel człowieka to jednak łóżeczko. ;-)

Opublikowano

Też musiałam zajrzeć, by sprawdzić.. czakram..
Ja akurat chętnie "wchodzę w ranosferę", ale niepowiedziane, że któregoś ranka
zachce mi się dłużej poleżeć, wówczas pomyślę o Twoim wierszu.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

Hej Dawid! I kto by pomyślał, że kiedyś sławiłeś bezsenność;). Coś mi się wydaje, że pierwotny pomysł na wiersz o łóżku i czakramie mógł być niekoniecznie związany ze snem i odpoczynkiem:). Jak miło Cię czytać. Dobrej nocy.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Za wiele nie ma do myślenia, ale jak poczujesz, że sen dodał ci energii, to właśnie jest to ;)
Dziękuję za czytanie, pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tym razem intencje były "czyste", ale na upartego można i tak ;)
Fajnie jak miło. Dziękuję za czytanie, a o czakram podpytaj koleżankę Hinduskę, na pewno ma coś ciekawego do powiedzenia. Pozdrawiam ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena Tatara - Paszko – z czasem może doceni jego stałość

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • grochówka pomidorowa żurek pieczarkowa rosół szczawiowa warzywna   że wszystkich tych zup najbardziej dla mnie  grochówka i żurek   te ostatnie zupy bardzo lubię ich zapach to czysta poezja   wiem że są jeszcze inne na przykład kapuśniak krupnik zalewajka   ale one mi nie podchodzą przypominają dzieciństwo były często na obiad   wiadomo dlaczego - bo ziemniak i kapusta kasza były dostępne   nie były drogie - a tylko ojciec pracował więc żyło się skromnie      
    • @Achilles_Rasti bynajmniej nie nawołuję do przeżywania nieadekwatnych emocji! Jest smutek... bierzemy smutek. Na szczęście każda emocja ma początek i koniec. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak… tym razem smutek sam się napisał. Życie ma też ciemniejsze barwy.
    • patrz, co tu mam: album pełen artystycznych zdjęć. na każdym  – odbudowuję Warszawę zmienioną wczoraj w pył  (uwierz – musiałem dopuścić się tak olbrzymiej demolki). i gdzie to robię: w swoich Dańcach! nie z chęci zawłaszczania, czysto egoistycznych pobudek. radość jest w tym, odmajaczenie, real tak bardzo osobisty, że aż wyżera, działa jak antydepresant, psychotrop, środek przeciwko zgorzeli zgnilakowej, nudzie, wszelakim strachom. mój czarny pałac rośnie pod ziemię, setka iglic wnika w chłód gleby. tworzę na kanwie, ale na swoją modłę. klimat w sercu, jak w prażarce, po słonecznych arteryjkach biegnie promyk, cieknie strużyna lawy. w głęboko utajonych budynkach rosną konstelacje, w pałacu zamieszkiwanym przez człekoształtne pulsary trwa niekończący się bal. wesoło w tym mieście, choć to niemal bezludzie, metropolijka zbudowana jedynie dla dwóch osób. oglądaj zdjęcia. nie zdziw się, gdy zauważysz, że na każdym kolejnym jestem mniejszy i mniejszy, że coraz trudniej jest mi podnosić cegły, dźwigać pustaki. wiesz, czemu tak się dzieje? planuję nigdy nie skończyć odbudowy. niech to trwa, dzieje się na przekór, na złość przeciwieństwom.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...