Kristoforus Opublikowano 6 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Amen (znamię) Rozlało się mleko na drodze mlecznej w migotaniu gwiazd i skier tańczących śnieżnego pyłu aniołowie zanurzają zmęczone oblicza zbyt długim czuwaniem ich loki puszczone na wiatr nie przypominają o świętach lecz o magnetycznej zawierusze ciągnącej się przez dzieje świata aniołowie przychodzą zawsze z nowiną i jakoś zawsze boso noszą szare płaszcze wyszkieletowane obojczykami wieszaków z których nie wystają finezyjne opierzone gęsie skrzydła zresztą skrzydła od któregoś sezonu są już podobno niemodne wymyślili je ongiś kreatorzy próżności z zazdrości ptakom i tęsknoty do rzeczy o których się zawsze prorokom śniło od upadku i-kara to za grzech próżności poczytując tęskniącym znacząc parabolą blizny rozpruto czaszę czystego błękitu zawsze jakiś początek przychodzi po jakimś końcu na ogół tęsknimy do czegoś co nie ma realnych przesłanek na ziszczenie puentując niezmiennie upartym życzeniem niech się stanie. 25122010
Staszek_Aniołek Opublikowano 6 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 no no no... + bo mam słabość do aniołów... pozdrawiam Anioł.
Kristoforus Opublikowano 6 Marca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Serdeczne dzięki za anielskie pozdrowienie:)
eleanor abernathy Opublikowano 7 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2011 No, nie dałam rady. Pozdrawiam
Marek Konarski Opublikowano 9 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2011 od upadku i-kara to za grzech próżności poczytując tęskniącym znacząc parabolą blizny rozpruto czaszę czystego błękitu ?! :) Mniej łamańców językowych, więcej odpowiedzialności za słowo...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się