Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ponieważ nikt nie powiedział dobranoc,
nie śpię.

oczy już poszukały azylu w cudzych historiach,
zmyślonych jeszcze bardziej niż moja.

intelekt brodzi w znakach cudzego talentu
łączenia symbolu i metafory.

zmysły odpoczywają w satynie cudzej pościeli,
gorącej od niedawnych doznań wymyślonych ludzi.

jakże współczuję bohaterce powieści.
jakże nie potrafię jej zrozumieć.

wiem o niej wszystko.
i tym różnimy się od siebie.

i tylko tym.

Opublikowano

Aniu. Co tu mówić? Masz talent. To proste. Jeszcze trochę i wszyscy zaczniemy wieczorami brodzić po kolana w twoich metaforach, pełni poczucia, że nasza wyobraźnia nie sięga ci do pięt. I tym będziemy się od siebie różnili. Tylko tym :-))) pozdr. a

Opublikowano

Długo, dłużej, najdłużej - zimowe wieczory...
Każda cząstka o tym samym i prawie tak samo. Sama końcówka wiersza nie czyni.
X., cóż z tego, że to jest ciekawe, sprytne...
"intelekt brodzi w znakach cudzego talentu
łączenia symbolu i metafory."
skoro nieodkrywcze i popsute (sic!) piętrową kombinacją na abstraktach (brodzenie w znakach talentu)
Czy już nie pora, na przedwiosenne anoreksje (słowne)?
Miłego dnia

Opublikowano

Dawnieju:

Masz rację, jak zwykle. Anoreksja? Nie ma mowy! Ja jestem jak dziewczyny Rubensa. Moje wiersze - także. Pomyślę. "Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną..."

Cieplutko,

Para:)

Opublikowano

pozwoliłem sobie na parafrazę, bo to przecież warsztat:)


nie powiedział dobranoc
więc nie zasnę

oczy już znalazły się w cudzych historiach
zmyślonych bardziej niż moja

myśli już brodzą w symbolach i metaforach
zmysły szaleją w cudzej pościeli

jakże zazdroszczę bohaterce powieści
jakże chciałabym ją zrozumieć

nic o niej nie wiem
i tym różnimy się od siebie
--------------------------------------------------------
Pozdrawiam Panią Anię :)

Opublikowano

świetny wiersz Aniu, nie wiem dlaczego zaciekawiła mnie pierwsza fraza
"ponieważ nikt nie powiedział dobranoc,
nie śpię."...hm...może stąd moja bezsenność?pozdrawiam!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Zgadza się, ale klimat podobny:). 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...