Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie myśl o mnie za późno nie warto
droga
mija niebo i pełne przystanki opuszczonych głów
nie zliczysz chwil i nie zrobię tego ja
cichy w sztywnym pokoju
oddaję się systematycznie minutom
raz
dwa
trzy i jeszcze raz
cholera mnie bierze
gdy kradną ciało zmarszczki
rosnące paznokcie
krótka sukienka usypia na wieszaku
miłość
stygnie obiad i marznie ołowiany żołnierz
z całą armią pieszczot
chowa się pod łóżko zwierzę
śmieszne prawa fizyki dochodzą
do słowa od słowa zaparzam cię i studzę
aż opadniesz z sił i poprosisz o drinka

do wykrochmalonej ucieczki
niosą nas szepty

Opublikowano

Spieszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba :-)
Trochę nostalgii, trochę powrotów, trochę pogodzenia się z tym co jest. Po męsku. Baz nadmiaru. pozdr. :-). a

jest jak jest
kochana
rozsypujesz minuty jak okruchy na stole
ja jak gołąb szary
a ty nazbyt śmiała

Opublikowano

Mam wrażenie, że narrator wiersza, a zarazem jego bohater, siedzi przy drinku właśnie
i trawi swoje rozgoryczenie... umykające bezpowrotnie minuty, dni, lata... nie godzi się
na podstępne wobec mężczyzny prawa natury...
końcowe szepty, brzmią jednak optymistycznie (dla mnie).
Cały wiersz bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam... :)

Opublikowano

droga
mija niebo i pełne przystanki opuszczonych głów


To najbardziej wyraziste słowa tego wiersza. Kiedy pada deszcz, kiedy mży szarą mgłą, ludzie przestają się liczyć. Padają razem z wodą swoimi smutkami, włosy zmoknięte zwisają do ziemi. Widać jakby stały dziesiątki inwalidzkich lasek nieruchomo na coś czekając; może i na tę pomarszczoną miłość, co przychodzi, ale zaraz staje w progu i czeka. To pierwszy Twój wiersz, Rafale, który mówi do mnie. Mnóstwo otwartych obrazów wartych oglądania. Pozdrawiam. E.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


"droga" to nie tylko droga, "droga" można powiedzieć też do kobiety, prawda?
dziękuję za wyrażenie się i za czas i za czytanie, bo przecież o czytanie chodzi przede wszystkim
pozdrawiam
r

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97   dziękuję Nika za Twoją analizę i za ciepłe słowa dla mnie.   to są ważne słowa.   bardzo je sobie cenię.   pozdrawiam Cię serdecznie :)        
    • @jan_komułzykant dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Annna2   szukanie korzeni dzisiejszych wojen plemiennych wyłącznie w sporze Piłsudski - Dmowski to często wygodny skrót myslowy. łatwiej opowiadać o eleganckich   panach w kontuszach czy garniturach z dwud ziestolecia niz rozgrzebywać to co boli nas najbardziej  - historię najnowszą. a co realnie ukształtowało dzisiejszą scenę polityczną. spór o to kto zyskał  a kto stracił na transformacji po 1989 roku, to prawdziwy fundament obecnego podziału "pół na pół". GEN_89 dzisiejsze emocje nad urnami wyborczymi nie wynikają z tego co ktos mysli o bitwie warszawskiej 1920 roku. wynikają z tego, co stało się przy Okrągłym Stole i zaraz po nim !!! to tutaj narodził się podział, o którym piszesz. poczuciu krzywdy vs. ssukcesu - transformacja ustrojowa i plan Balcerowicza dla jednych były skokiem do Europy, a dla innych dramatem - upadkiem PGRów, zamykaniem fabryk i nagłym ogromnym  bezrobociem. uwłaszczenie nomenklatury - to zjawisko, które do dziś budzi potęzny gniew. ludzie związani z dawnym aparatem komunistycznym (PZPR, SB), dzięki swoim układom, informacjom i kapitałowi, w latach 90. błyskawicznie odnalezli się w drapieżnym kapitalizmie. zakładali firmy przejmowali majątek narodowy, podczas gdy zwykli robotnicy, którzy walczyli w "Solidarności", często zostawali z niczym . gruba kreska - brak twardej dekomunizacji i rozliczenia ludzi dawnego systemu sprawił, że połowa Polski poczuła, iż III RP została zbudowana na zgniłym kompromisie, gdzie kat i ofiara zostali zrównani, a winni nigdy nie ponieśli kary. i to jest paliwo dzisiejszego konfliktu !!! a międzywojnie? skoro to lata 90te nas tak  podzieliły, to dlaczego Twój wiersz  wraca do Piłsudskiego i Dmowskiego? bo międzywojnie dało nam "język" i "matrycę" do tego sporu. kiedy po 1989 roku Polacy znowu mogli głośno mówić, co myślą, intuicyjnie sięgnęli po stare, sprawdzone szablony myślenia o Polsce. te kalki pasują do dzisiejszych stron konfliktu. jak ulał. lata 90te komuna i uwłaszczenie dały temu podziałowi realne mięso, pieniądze, krzywdy i konkretne biografie. to jest powód, dlaczego ludzie czują osobisty żywy gniew. natomiast międzywojnie dało temu   sporowi "ideologiczne kostiumy". takie mam zdanie.          
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Noe lyteratom mota? Rety, Leon?   Ela, Poet Ka, jak te opale.
    • @.KOBIETA. one się nie złączyły, tylko były w jednej lini, Wenus i Jowisz. w Warszawie było ładnie widać, a księżyc tak ładnie oświetlony przez te planety. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...