Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeszcze raz gonię ogon
uciekającej gwiazdy
rozmerdany w zrywie
ku zieleńszej trawie

po drugiej stronie lustro
faluje tak samo
odbiciem niebieskiej agawy

wracamy skulone mniejsze
od kłębka myśli

nigdzie nie jest bardziej zielono
na jawie

Opublikowano

Dwa kloniki poetycko falują w innych światach. Bywa zielono i na jawie, ba, nawet karminowo! Głowę spoza lustra zimnego tylko wychyl i.....Nie zasmuciłaś mnie, Aniu. Kłębek myśli bywa wielki! Pozdrawiam ciepło. E.

Opublikowano

Czasem zaciągam się w myślach, między jawą a snem, ale ty to nazwałaś łapaniem ogona gwiazdy, zaglądaniem za drugą stronę lustra, subtelnie i ładnie, krótki wiersz, a konkretny i to mi się u Ciebie podoba ;) W puencie niczego nie brakuje, jest doskonała ;)
Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zdecydowanie bez "niż", Stanisławie - wszędzie poziom nasycenia zielenią zależy tylko od nas samych.

PS
Agata, a właściwie Jej Dżoana, rzeczywiście była inspiracją :)

www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=119890#dol
Opublikowano

Czy to wiersz o letnim wypadzie na przyjeziorną łąkę z ukochanym psem? Taki obrazek wywołał we mnie. :-)
I bardzo mi się ten obrazek podoba. Ech, kiedy wróci to lato z łąkami, lasami, jeziorami, psami, końmi i tym wszystkim...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Niż" spłyciałoby wiersz, który banalny nie jest. Sama metafora lustra ze świadomością autorki jest w wierszu wieloznaczna. Brak stopniowana wskazuje, że rzecz dzieje się wyłącznie na jawie, w jednym, konkretnym miejscu. Poza tym, nawet jak marzymy, a jesteśmy przepełnieni uczuciem ( w tym przypadku może być to tęsknota), które ma odniesienie do realnego "obiektu", to wciąż jesteśmy na jawie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Niż" spłyciałoby wiersz, który banalny nie jest. Sama metafora lustra ze świadomością autorki jest w wierszu wieloznaczna. Brak stopniowana wskazuje, że rzecz dzieje się wyłącznie na jawie, w jednym, konkretnym miejscu. Poza tym, nawet jak marzymy, a jesteśmy przepełnieni uczuciem ( w tym przypadku może być to tęsknota), które ma odniesienie do realnego "obiektu", to wciąż jesteśmy na jawie.

W rzeczy samej, Dawidzie, bo nie chodziło mi o to, żeby pokazać, jak tu u nas/w nas jest dobrze (poprzednie wersy nie miałyby sensu wobec pozytywnej puenty), a wręcz przeciwnie: Peelka w pogoni za ogonem/sensem ulega złudzeniu "trawy bardziej zielonej", wyobrażeniu, że w innych okolicznościach byłaby szczęśliwsza. Konfrontacja z rzeczywistością tylko dowodzi, że wszystko jest kwestią subiektywnej optyki, a nie miejsca.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Konrad Koper Chyba chciałeś powiedzieć, że rodzina jest jaka jest, a przyjaciela można wybrać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @viola arvensis Dobrowolna troska o drugiego człowieka to bardzo rzadkie zjawisko, "każdy sobie rzepkę skrobie." Z wszystkich tych wymienionych papierosów, raczej wszystkie paliłem, a podczas kryzysu gospodarczego w czasie PRL-u, paliłem nawet bułgarskie.    @Wiechu J. K. "W latach 80. w Polsce, oprócz bułgarskich marek (takich jak Shipka, Arda, BT), palono przede wszystkim papierosy krajowe oraz te dostępne w Peweksie. Rynek tytoniowy był zróżnicowany, od tanich marek bezfiltrowych po luksusowe importowane.  YouTube +1 Oto najpopularniejsze marki papierosów w Polsce w latach 80. z podziałem na kategorie: Krajowe (państwowe): Popularne: Uznawane za jedne z najtańszych, z czasem wyparły Sporty. Były to papierosy bez filtra, często kupowane w stanie wojennym. Klubowe: Bardzo popularne, pakowane w kremowy papier z czerwonym napisem, często sprzedawane na sztuki (luzem). Caro: Uważane za jedne z lepszych krajowych papierosów, z filtrem. Występowały w charakterystycznych niebieskich, a później czerwonych opakowaniach. Carmeny: Papierosy uważane za bardziej luksusowe/eleganckie, dłuższe od standardowych, w czerwonych opakowaniach z folią. Sporty: Bardzo tanie papierosy bez filtra, bardzo popularne zwłaszcza na początku dekady. Radomskie: Popularna marka, zwłaszcza w wersji bez filtra. Pozostałe: Świętokrzyskie, Mewa, Silesia, Zefir, Stolice. 8,5: Papierosy, które pojawiły się na początku lat 80..    Z importu (zdemoludy i inne): Radzieckie: Kosmos. Kubańskie: Partagas – słynęły z bardzo dużej mocy, pakowane filtrem do dołu. Albańskie: Arberie. Wietnamskie: 476. Francuskie: Gitanes (bardzo mocne).    Luksusowe (Pewex, czarny rynek): Marlboro: Najbardziej pożądane, symbol luksusu. Dunhill, Ronson: Dostępne w Peweksie, drogie.    W czasach reglamentacji (kartki) popularne było również kupowanie tytoniu i samodzielne skręcanie papierosów."  -  Skopiowałem z Google.com
    • @beta_b Beta, za trudne pytanie o tej porze :) 
    • Skoro jest urok, to po co rozsądek? Mistrzyni. bb
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Świetnie! A więc myślimy podobnie.  Wszystkie trzy religie głównego nurtu są splamione krwią, walczą o władzę, a nie o dobro ludzkości.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...