Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Po co nam świat

a jeżeli tak się zdarzy
że przyjdzie miłość

nie rwij kartek z kalendarza
zatrzymaj czas

otul serce ciepłym szalem i zrób tak
by zawsze razem były słowa dwa

- kocham cię

świat jest po to
by móc marzyć
by zjawiła się miłość
wiał ciepły wiatr
wódkę pili poeci
ja tu a Jonasz tam

z czterech gwiazd kapią słodkie łzy
zjawiła się miłość
a w niej
ja i ty


Pozdrawiam wszystkich Walentynian.Kochajmy się, tylko to warto.
Opublikowano

Podoba mi się. Niby słowa - przepraszam: oklepane, ale jednak tutaj inaczej. Co prawda wódy nie pijam ale "ja tu a Jonasz tam" biorę.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dziękuję, za dobre słowo. Wierszyk baaaardzo leciwy, powstał po przeczytaniu wiersza J. Kofty pt. "Trzeba marzyć", jako nieudana( co oczywiste ) próba dialogu, konwersacji poetyckiej - wiersz za wiersz. :)))
Opublikowano

No właśnie, od razu mi sie skojarzyło z tą przepiękna piosenką. Az pozwolę sobie ją tu przytoczyć:

[u]Jonasz Kofta[/u]

[u]Trzeba marzyć[/u]

Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć

Gdy spadają jak liście
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej, pustej godzinie
Na swój los się odważyć
Nim twe szczęście cię minie
Trzeba marzyć

W rytmie wiecznej tęsknoty
Wraca fala do plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć


Twój wiersz też ładny, Almare. I bardzo sympatyczny. :-)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ach, kochać cię wszędzie
w kapuście na gałęzi dębie
trącając namiętnie żołędzie
o gładkość i ciepłość w obłędzie


:)))))))))))))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ach, kochać cię wszędzie
w kapuście, na gałęzi dębie
trącając namiętnie żołędzie
o gładkość i ciepłość w obłędzie


:)))))))))))))))

:)))))))))
:*
Poeto, ładne to to!
;D
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ach, kochać cię wszędzie
w kapuście na gałęzi dębie
trącając namiętnie żołędzie
o gładkość i ciepłość w obłędzie


:)))))))))))))))


:)))))))))
:*
Poeto, ładne to to!
;D


For you. :))))))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta Ano, widzisz bywam niegrzeczna...
    • @Czarek Płatak Nikt Niebiescy przypisany do miejsca. Jesteśmy zbiorem miejsc nieoznaczonych, dla jakich szukamy jednak współrzędnych, stąd często nam nazwać miejsca bliskie i dalekie, ciężko wobec nich ustawić odpowiednio zawieszony horyzont. Tak czytam:)
    • @Berenika97 Brzmi jak rozmowa z Bogiem. On nadchodzi od środka.
    • Czasem wybieram się w podróż do głębin nieśmiertelności i zauważam nie swoje myśli próbujące wycisnąć mgłę z moich kolan   innym razem jestem na moście i widzę w wodzie kolosalne drzwi połączone okiem i demonami walczącymi o myśl   każdy wybór  traktuję chłodem bo nie wiem czy kiedyś nie powiem że mogę, choć wcale nie powinienem.
    • Julia.Hologram.   I. fotoplastikon    walec obraca się-klik kolejne kadry-klik perpetuum mobile klik obok cień obcy-klik   mrok jak w atelier - klik patrzę skupiona - klik przez szkiełko - klik Warszawa przesuwa się klik   życie migiem ucieka - klik za szybko by utrwalić - klik w pamięci tylko błysk klik klik - a kim ten człowiek był   zastygam świeci lampa klik  na zewnątrz ciągle - klik mróz co to za człowiek - był to dziwne spojrzenie - klik"   II. lutowy poranek 1909   śnieg zakrywał bożonarodzeniowe wspomnienia topniejąc odsłaniał dach kamienicy przy Chmielnej   pierwsze słońce zajrzało przez szybę tam zamarznięta 37-latka Julia de domo Dlohnier   została pod śniegiem przy łóżku śpiewnik ewangelicki na ostatniej stronie "nolla sepoltud siculi" łamana łacina jak "mane tekel fares"   dziś scena z filmu o rewolucji ręka która owe słowa napisała to holograM-Margologh   zagadka sprzed setek lat dziś jesteśmy bliżsi odpowiedzi albo nam się tylko tak wydaje"   III. ad memoriam   fin de siècle’owa fontanna  na miejski plac na perliste śmiechy na oczy spuszczone  pożegnanie na trzewiki i granatową koronkę  na wieczność w mahoniu rzeźbionym w cerbery i sfinksy  bramie na wieczność zapomniałam  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...