Agata_Lebek Opublikowano 10 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Dżoana pokój emigrantki kolorowy jak wszystkie skóry świata przygwożdżona do śmierdzącego miasta ucieka każdą kolejną zgłoską w zapach eukaliptusowych lasów po deszczu w lawendowe pola i Góry Błękitne bieganinę plażową z ruchomym obrazem podwodnym i tym w tle po horyzont aż do zwariowania --------------------------------------------------Jo Ana in the Wonderlandemigrant's room colourful like an Earths skin stuck in the mire of city i swim away catching every syllable into the scent of eucaliptus tree tears swollen lavender fields and the Blue Mountains vast radiant beach & the runners image against the abyss chasing escaping horizon like a mad child spring time by Miet Długołęcki :))
anna_rebajn Opublikowano 10 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Z przymrużeniem oka o Dżoanie :-)). Uchwyciłaś cały urok młodości. Za muzą jakoś nieprzepadam, ale do wiersza aż chce mi się usmiechnąć. pozdr. a
Agata_Lebek Opublikowano 10 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dżoana już poprawiona ;)) Tym razem zrezygnowałam z lingwistycznej zabawki, im prościej tym lepiej. W każdym razie tak mi się wydaje. Joanny są różne, cieszę się że ta wzbudza Twój uśmiech. Pozdrawiam.
miet dlugolecki Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Mnie też chce się usmiechnąć do młodości, bo nasze przemijające ciała to tylko wytwór naszej świadomości. Mierniki terażniejszości to tylko ułuda naszych słabości, które mogą stac sie żródłem naszej nieprzemijalności gdy tylko powiemy sobie Tak. Zawstydzony rymowcem znikam w popołudniowej mgle, bo muza zgniewana przestrzeni chce
Agata_Lebek Opublikowano 11 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też czasem nie czuję, że rymuję ;)) To raczej dobry objaw (?) :)) Dziękuję, że zajrzałeś. Co my młodzi możemy wiedzieć o starości ;)) To było tak dawno, że nie pamiętam :)))) Pozrówki :))
Baba_Izba Opublikowano 11 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Ja myślę (i czuję), że człowiek jest młody aż do śmierci, tylko jego ciało czasem o tym zapomina! Świetny, obrazowy wiesz. Serdecznie pozdrawiam - baba
Agata_Lebek Opublikowano 11 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Iza aktywna jak dziecko, ostatnio ;)) Podziwiam i pochwalam, trudno będzie Cię dogonić ;)) Dziękuję srdecznie. Pozdrowiośnie :))
Sam jeden Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emigrantka ma wszystko, mimo to, decyduje się na '' przygwożdżenie do śmierdzącego miasta '', bo goni ułudę, która nigdy się nie spełni (a jeżeli już, to i tak się tym cholerstwem rozczaruje ) Ja tam Dżoanie zazdroszczę przed-przybycia do krainy utopii :) Pozdrówka :) M.
Baba_Izba Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Iza aktywna jak dziecko, ostatnio ;)) Podziwiam i pochwalam, trudno będzie Cię dogonić ;)) Dziękuję srdecznie. Pozdrowiośnie :)) Pewnie to ADHD, albo luty rozpoczął już wiosnę?? Wolę myśleć, że to może to drugie, choć obie formy cechuje nadaktywność (chyba), więc - niech żyje młodość! Ciebie Agatko, nawet bym nie próbowała gonić ani uciekać, jesteś niedościgła! Ściskam -ba!
Agata_Lebek Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emigrantka ma wszystko, mimo to, decyduje się na '' przygwożdżenie do śmierdzącego miasta '', bo goni ułudę, która nigdy się nie spełni (a jeżeli już, to i tak się tym cholerstwem rozczaruje ) Ja tam Dżoanie zazdroszczę przed-przybycia do krainy utopii :) Pozdrówka :) M. Nikt nie ma wszystkiego ;)) Wszystkiego mieć nie można ;P "Przygwożdżenie" może wynikać np. z konieczności zarabiania na życie lub z innych "losów", ograniczeń, obowiązków itede, itepe ;) Dżoana nie goni za ułudą, ona żyje swoją naturą :)) Dzięki Sam. Pozdrówka :))
Agata_Lebek Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Iza aktywna jak dziecko, ostatnio ;)) Podziwiam i pochwalam, trudno będzie Cię dogonić ;)) Dziękuję srdecznie. Pozdrowiośnie :)) Pewnie to ADHD, albo luty rozpoczął już wiosnę?? Wolę myśleć, że to może to drugie, choć obie formy cechuje nadaktywność (chyba), więc - niech żyje młodość! Ciebie Agatko, nawet bym nie próbowała gonić ani uciekać, jesteś niedościgła! Ściskam -ba! Byłam dziś obejrzeć go z bliska (tego lutego) i ogłaszam KONIEC ZIMY !:))) Może jeszcze postraszyć jakimś drobnym przymrozkiem i śniegiem, ale to już Pikuś :)) Chętnie pobiegam razem z Tobą, czuję się w pełni sił witalnych :)) Nasza jest plaża, Góry Błękitne Dżon, Michael i Dżoana ;))) Pozdrowiośnie x2 :)))
Anna_Myszkin Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Cudnie to sobie ułożyłaś. Póki tak myślimy i podróżujemy (choćby w myślach, poza świat nas otaczający (w różnych wymiarach), i nadal nam się chce), jesteśmy, żyjemy na cały gwizdek :) Kurde, czyżbyś ją znała lepiej ode mnie??? ;))) Nie, Ty znasz siebie po prostu :) Taka jest Dżoana - wiecznie młoda, z ADHD górującym ! Ale się ucieszy :) Pozdrawiam ciepło :) PS Właśnie obwieściła, że już wie, gdzie chce dokonać tego żywota - jak ją znam, to dopnie swego. Oczywiście, będzie to Etiopia.
Agata_Lebek Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po obejrzeniu tych zdjęć trochę jej się nie dziwię ;)) Kocham takie wariatki :)) Sama też "trochę" jestem ;)))) Dzięki, że zajrzałaś bardzo czekałam szczególnie ze względu na ten zbieg - nie zbieg okoliczności. Teraz to już sama nie wiem. Mam nadzieję, że Ty mi to wyjaśnisz ;)))
Anna_Myszkin Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 wiesz jak to jest z łapaniem własnego ogona w kontekście trawy co bardziej zielona od agawy po drugiej stronie lustra oceanu sprawdzamy wracamy do głowy szukać zieleni u siebie od nowa Tak mi się a propos podróży, Agaś, które mogą być sensem samym w sobie, gdy sensu innego chwilowo brak ;) Tak, przysmuciłam bez związku. Przegadać trza :)
Agata_Lebek Opublikowano 12 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bez związku? Nie wydaje mi się ;)) Związek jest i to raczej mocny. Lubię takie "przypadki", a przegadać trza, to fakt :)) Podzięki za wsjo ;
miet dlugolecki Opublikowano 13 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 AGata w krainie cudów ( Jo Ana in the Wonderland emigrant's room colourful like an Earths skin stuck in the mire of city i swim away catching every syllable into the scent of eucaliptus tree tears swollen lavender fields and the Blue Mountains vast radiant beach & the runners image against the abyss chasing escaping horizon like a mad child spring time ) tak mi się ubzdurało
Agata_Lebek Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Twoje "ubzduranie" już wędruje na Błękitną Górę :)) Dziękuję jakniewiemco :)))) Miłego :))
miet dlugolecki Opublikowano 14 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2011 AGato, nie mogę się powsztrzymać aby nie powtórzyc za Poetą, coraz bardziej ulubionym, i siedzącym ze mną na ławie po tej samej stronie przy porannej kawie " Cokolwiek bym czuł, gdziekolweiek bym się myślą zapędził, a za nią, za myslą, podążały niektóre lotne części mojego ciała, takie jak serce na siodle oddechu, aerodynamiczna głowa z postawionym żaglem włosów i tym podobnie, to jednak przede wszystkim, nie da się tego ukryć, byłem tu, gdzie byłem... " u podnóża Gór Błękitnych, ale " czasami trafia mi się coś takiego w ostatniej chwili i zmieniam zamiar. Czasami trafia mi się coś takiego. Nawet nierzadko. Prawie zawsze poddaję się temu, bo to jest prawie zawsze, że pozwolę sobie tak powiedzieć, głos krwi intonującej nową pieśń... Witaj zegarze w ktorym czas jest cofniony. Przedświt zimowy tego dnia... Przeklęty bądż , zegarze, w którym czas nie może być cofniony..." - SE
Agata_Lebek Opublikowano 14 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2011 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czasem warto poczekać na następny pociąg, autobus, samolot, statek ; Lubię pociągi te do miejsc, do ludzi i do życia. Podróżuję nimi często. Raz udało mi się nawet jednym przez kanał La Manche z Brukseli do Londynu...Mózg tego człowieka musiał być rodzajem kalejdoskopu, w którym przesuwały się skały podwodne i sylwetki przylądków, miejsca statków i ich pelangi, zarysy nieznanych wybrzeży i nieprzeliczonych wysp, zaludnionych.. - ConradZarzućmy lepiej na to długi szeroki płaszcz, opończę, pelerynę czarną wielką i przejdźmy nad tym do porządku dziennego, do porządku porannego jasnego mądrego cudotwórczego jak każdy nowy poranek. Tak, jak kiedy w kinie się siedzi i jest wieczór przeważnie, a na filmie też powiedzmy jest wieczór, a potem ekran wygasa, ciemnieje i nagle rozjaśnia się ekran, bo jest ranek następnego dnia, film leci dalej, i to światło poranka na filmie rozlewa się po nas, ulga jakaś, radość rozlewa się po nas, choć wiemy, że to na filmie jest poranek, a na sali kinowej jest wieczór ciągle, ale ta radość jest niezależna od naszej wiedzy, od naszej zwanej świadomości o rzeczywistym stanie rzeczy ciemnym wieczornym. I kiedy na filmie zapada znowu zmierzch i potem wieczór, i noc, i ekran znowu ciemnieje, czarno jest, i za chwilę znowu się rozjaśnia, bo jest na filmie kolejny nowy dzień, to znowu odczuwam to, co odczuwam w życiu, kiedy wstaje nowy dzień: radość, ulga, świeżość nowa, rześkość, blask głaszcze mnie po rysach i szramach, w kościach mi się fosfor zapala, jeść mi się chce i pić to wszystko, co dookoła, stopy swędzą mnie do ruchu, żeby naprzód iść i tak dalej, i tak dalej. A myśl o śmierci, o śmierci myśl, w tej pierwszej chwili, zanim o niej pomyślę — jest nie do pomyślenia. Sted;
miet dlugolecki Opublikowano 14 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2011 Deszcz zalewa dzisiaj plażę a mnie stopy swędzą ale nie widzę tej plaży beze mnie nawet w deszczu. (Taką mam pamięć. Straszliwą.-SE)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się