Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
pod znakiem blednącej perły
łapią nas zgodne ramiona zegara


to już po raz kolejny zapada we mnie. niemal czuję to, (coraz częściej) - nie jest to przyjemne uczucie.

p.s. a co z tymi, co wstają 4.15? ;*
wiem, ze nie o wstawaniu, raczej o czymś zupełnie przeciwnym.
dobry, oplatający wiersz, Myszkino.
buziak!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kochana, to tylko świt z coraz bledszym księżycem i przytulona do siebie para z "drogówki" na zegarze. Jeszcze taki karcący poranek niejeden przed nami ;)



Dziękuję z buziakiem, że byłaś i dałaś się opleść :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kopałam w synonimach, ale same nędzne, a chciałam uniknąć drugiego imiesłowu - jeśli nie doznam olśnienia, to wezmę Twoje "lekceważąc", dobrze? :)
Dziękuję za bycie i jego świadectwo, Agaś ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Kopałam w synonimach, ale same nędzne, a chciałam uniknąć drugiego imiesłowu - jeśli nie doznam olśnienia, to wezmę Twoje "lekceważąc", dobrze? :)
Dziękuję za bycie i jego świadectwo, Agaś ;)

Prawda, pierwszą trzeba dopracować :))
Może jakiś fikołek;
przyśpieszenie na równi
przychylnej nocy
wyprzedzamy sekundy
lekceważąc wskazówki

Lub coś w ten deseń... :))
Wiem że wykombinujesz dobrze.
Buziaki :* :*

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  a przy ognisku porzucone Echo i Licho grzeją kciuki, dzieląc równo resztki dnia. - pięknie to brzmi - udany wiersz -                                                                                                                 Pzdr.
    • Witaj - Berenika skomentowała słusznie  - ja też tak myślę - wiersz na tak -                                                                                              Pzdr.
    • @Łukasz Jurczyk   To niezwykle mroczny i sugestywny fragment.   Po wielomiesięcznym, wyczerpującym oblężeniu Tyru, Aleksander kazał ukrzyżować na brzegu morza około 2000 ocalałych mieszkańców. Dlatego „Las nad morzem” to przerażająca metafora - krzyże z przybitymi do nich ludźmi stały się nienaturalnym elementem krajobrazu.   Narrator czuje, że takie okrucieństwo może dosięgnąć i jego, to sugeruje, że utożsamia się w jakiś sposób z ofiarami. Motyw wina, które „nie umiało zagłuszyć pieśni”, pokazuje bezsilność wobec traumy.   Bezgłowa rzeźba Melkarta symbolizuje ostateczny upadek miasta i jego bogów. Ale też milczenie żołnierzy i ich poczucie winy lub strachu przed tym, co zrobili.   Ostania strofa - narrator wie, że oficjalna propaganda twierdzi, iż Tyr został ukarany za opór. Ale on widzi w tym naukę - jak okrutny jest ich wódz, albo jak cienka jest granica między cywilizacją a barbarzyństwem.     Słony wiatr targa martwym lasem w każdym pniu słyszę własne imię morze zmywa krew, lecz nie winę.  
    • Witaj - Prawdziwy jest zapach parzonej kawy, budzi w nich życie. - faktycznie             zapach kawy pobudza - podoba mi się ten wiersz -                                                                                                      Pzdr.
    • @Berenika97 w punkt! jeszcze  cytryna- anyrtyc- antracyt (blisko) przez ten antracyt może też przechodzić światło jako źródło ciepła @Berenika97 w witrażu zawiera się traż czytamy wspak jako żart.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...